
Osobiście mi nie przeszkadza ta dyskusja, a wręcz przeciwnie, są emocje, jest fun

temat ze ściśle merytorycznymi postami byłby nudny
Odnośnie zasad o których pisał tuż, to pewnie można zrobić maszynkę prawie optymalną, gdzie jest mało wysięgów, zginania, a siły pochodzące od obróbki przechodzą przez środki symetrii prostokątów wyznaczonych przez wózki… pewnie byłaby to konstrukcja oparta na ramie sześciennej, np. Taka:
Ale za bardzo nie mam możliwości wykonania takowej, poza tym byłaby dość ciężka, i straciłaby walory „biurkowej”…
A tak poza tym to śrubę z boku ma np. Frezarka uniwersalna fnk25 (posuw poprzeczny), czy tokarki (posuw Z) i jakoś działają hmmm
Tux, to jak, pochwalisz się w końcu swoimi konstrukcjami ?