No wiesz, albo wyrzucę to co mam i kupie nowe z napięciem albo wykorzystam, więc do stracenia niewiele.grzes_rupinski1 pisze:Fajne naprężanietylko wykorzystuje się połowę kulek.
Budowa tokarki CNC.
-
grzes_rupinski1
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 677
- Rejestracja: 23 gru 2009, 17:11
- Lokalizacja: Ostrołęka
To ja proponuje jedną stronę wózka docisnąć drugą rozciągnąć wtedy wykorzystasz oba obiegi
.
A może wózek rozciąć i dorobić ścisk z jednej strony ( oczywiście z gwintem drobnozwojnym) wtedy to już profesjonalne naprężenie kasowanie luzów i jak się szyny wyrobią wrzucisz większe kulki i dalej jazda. Wieczne rozwiązanie
i w Twoim układzie szyn bardzo łatwe do przerobienia. Tylko uszczelniacze i plastiki przed cięciem zdjąć . Jak już bym miał eksperymentować z naprężeniem to tak bym zrobił zresztą są takie wózki.
A może wózek rozciąć i dorobić ścisk z jednej strony ( oczywiście z gwintem drobnozwojnym) wtedy to już profesjonalne naprężenie kasowanie luzów i jak się szyny wyrobią wrzucisz większe kulki i dalej jazda. Wieczne rozwiązanie
„Denerwować się to mścić się na własnym zdrowiu za głupotę innych.”
- Ernest Hemingway
- Ernest Hemingway
-
IMPULS3
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 150
- Posty: 7996
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
O widzisz, to jest ciekawe, myślałem aby rozciąć jeden wózek i jego połówki dać jako dociski od spodu ale ten pomysł jest do rozważenia. Nawet nie muszę rozcinać do końca a z dwu stron tylko nie w osi. Zostawiając nie docięty środek.grzes_rupinski1 pisze:A może wózek rozciąć i dorobić ścisk z jednej strony ( oczywiście z gwintem drobnozwojnym) wtedy to już profesjonalne naprężenie kasowanie luzów i jak się szyny wyrobią wrzucisz większe kulki i dalej jazda.
A jak sie zużyją to raczej wyrzucę a nie będę zmianiał kulki.
[ Dodano: 2014-04-13, 17:14 ]
Raczej by pękły chyba albo pracowały dość nierówno.DOHC pisze:A gdyby tak naprawdę ścisnąć wózek jak w łożyskach liniowych z kasowaniem luzu? Wtedy odkształca się cała obudowa i pracują wszystkie kulki ?
Pozdrawiam
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 82
- Posty: 17177
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Tylko wielkość i jakość prowadnic kapkę innaIMPULS3 pisze: Ale skoro nowe tokarki są budowane na prowadnicach tocznych
Panowie, mamy możliwość stosowania tanich i w miarę dobrych prowadnic ale nie wymagajmy od nich cudów. Stosując modne ostatnio porównania piłkarskie - Hiwin to jeszcze nie I - Liga nie mówiąc o Ekstraklasie
-
IMPULS3
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 150
- Posty: 7996
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Nie wymagam, i tak jest dość dobry wynik, ale jeśli można go jeszcze poprawić to wręcz głupotą byłoby nie skorzystać.kamar pisze:Panowie, mamy możliwość stosowania tanich i w miarę dobrych prowadnic ale nie wymagajmy od nich cudów
Po za tym forum to burza mózgów i to kolejny przykład że czasem warto coś pokazać bo tak naprawdę budujących jest kilku a nie tylko autor tematu.
[ Dodano: 2014-04-13, 17:56 ]
Trochę tak, bo rzadko jest 4 szt częściej 6, a kto wie czy i nie więcej.bartuss1 pisze:kilka par w suporcie? eee, dziadek coś sciemnia
-
grzes_rupinski1
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 677
- Rejestracja: 23 gru 2009, 17:11
- Lokalizacja: Ostrołęka
-
bartuss1
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 13
- Posty: 8320
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
jakim znowu stoliku ? tokarki zazwyczaj mają suporty, sanki poprzeczne i sanki pomocnicze
bardzo cięzkie i duze suporty moge miec 3 pary wózków na odpowiednio dobranej wielkosci prowadnicach, w koncu producent dobiera obciązenia dynamiczne i dzieli je przez ilośc wózków dobierając sobie jakies pole obciązenia masy suportu a także wypadkową momentu siły od strefy skrawania
mieszacie chlopcy coś, moze jakis schemacik kinematyczny dla rozjasnienia?
bardzo cięzkie i duze suporty moge miec 3 pary wózków na odpowiednio dobranej wielkosci prowadnicach, w koncu producent dobiera obciązenia dynamiczne i dzieli je przez ilośc wózków dobierając sobie jakies pole obciązenia masy suportu a także wypadkową momentu siły od strefy skrawania
mieszacie chlopcy coś, moze jakis schemacik kinematyczny dla rozjasnienia?
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign





