Wdzięczna praca jest z nimi
Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
Kolejny temat o zx7045, nowy egzemplarz dopiero co wyjety ze skrzyni , niezdatny do pracy bez rozebrania . Zdjecia .
-
InvaderBeer
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 91
- Posty: 113
- Rejestracja: 16 lis 2017, 07:51
- Lokalizacja: Kraków
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
Hej , ścianka 3 mm , dlatego tak gęsto . Na to przyjdzie jeszcze płyta 10 mm wycięta na laserze z otworami pod mocowanie Frezarki . Zrobiłem wzmocnienia pod wszystkie miejsca gdzie mam profil w podstawie lub gdzie ma styk wiec powinno być sztywne . Dodatkowo na tylnej części jest przewidziane miejsce na kolumnę wspomagającą z 2 profili 80x40x5 mm jako dodatkowe usztywnienie kolumny gdyby okazało się za mało stabilna .
Wdzięczna praca jest z nimi
bardzo szybko to idzie
gratuluje warsztatu , pięknie to wygląda , ja swój dopiero powoli urządzam .
Wdzięczna praca jest z nimi
Zapraszam na mój kanał :
https://www.youtube.com/channel/UCjjybS ... PrLNRdElYQ
https://www.youtube.com/channel/UCjjybS ... PrLNRdElYQ
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 121
- Posty: 12309
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
"Na to przyjdzie jeszcze płyta 10 mm wycięta na laserze z otworami pod mocowanie Frezarki.."
O, to super sztywne będzie... Najważniejsze żeby podstawa miała równo i stabilnie, chociaz ja pod swoją palnuje dać 2 klocki bukowe 40mm dla
raz - tłumienia drgań,
dwa - dylatacji i wyrównania ze stolikiem, choć jak mierzyłem górna płaszczyznę stolika na płycie pomiarowej to uchyb w jednym rogu wyniósł 0,8mm
trzy - łatwiejszego sprzątania wiórów

O, to super sztywne będzie... Najważniejsze żeby podstawa miała równo i stabilnie, chociaz ja pod swoją palnuje dać 2 klocki bukowe 40mm dla
raz - tłumienia drgań,
dwa - dylatacji i wyrównania ze stolikiem, choć jak mierzyłem górna płaszczyznę stolika na płycie pomiarowej to uchyb w jednym rogu wyniósł 0,8mm
trzy - łatwiejszego sprzątania wiórów

pozdrawiam,
Roman
Roman
-
InvaderBeer
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 91
- Posty: 113
- Rejestracja: 16 lis 2017, 07:51
- Lokalizacja: Kraków
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
Hmm o tłumieniu drgań nie myślałem , zrobiłem przy każdej nodze wcięcie na śrubę do kotwienia w posadzce aby to było sztywne .
Wracając do tematu maszyny , uważajcie na kulki w stole krzyżowym , są a przynajmniej u mnie były w każdym otworze w którym była śruba do kasowania luzu i to właśnie kulka naciska na listwę . Pozytywnie się zaskoczyłem .
o tutaj :

Poprzednio pytałem się czy głowice da się zdemontować samemu , na pewno jeśli się ma jakiś podnośnik lub kołowrotek . Trzeba mieć krzepę , jest nieporęczna i jednak ciężka więc dwie osoby jak najbardziej wskazane . Warto ją opuścić na maxa i oprzeć na jakiś drewnianych belkach , wtedy łatwo się odkręca . Spuściłem też olej , nie było tragedii , jest drobny pyłek ale żadnym dużych paprochów , zdejmę jeszcze pokrywę żeby się upewnić .

Po zdjęciu kolumny podstawa nawet równa , bardzo się bałem że będzie ciosana siekierą ale w moim egzemplarzu widać , że była obrabiana maszynowo i jest na prawdę równa . Nie mam płyty traserskiej ale jak sprawdzałem kątownikiem to byłem pozytywnie zaskoczony . Kolumna też nie najgorsza. Naoglądałem się chyba za dużo zdjęć chińskich maszyn


Natomiast cała podstawa mnie zaskoczyła , jak zobaczyłem komorę na chłodziwo , to pomyślałem sobie "oho przynajmniej nie zupełne puste miejsce i jest jakaś podpora" , bo ściana od komory przebiega centralnie pod krawędzią kolumny ( tam gdzie wskazuje palcem ) Myślałem że będzie to dodatkowe miejsce podpory całej konstrukcji a nie tylko po obrysie . Niestety żółtki nie przewidziały tam żadnego punktu styku i wisi to w powietrzu a styk jest tylko właśnie na obrysie :/ . Niestety jest to powierzchnia nie równa więc podkładanie czegokolwiek stałego będzie problemem . Mam pomysł wstępny jak to rozwiązać , wrzucę fotkę jeśli uda się to zrealizować .
Podstawa spodnia część:


PS . zamówiłem też nową szybkę do aparatu żeby zdjęcia nie były gówniane jak robione ziemniakiem
. Z góry przepraszam
Edit : W tej słabej DTR od dystrybutora , znalazłem zapis o płatnym przeglądzie po 6 miesiącach , jeśli się go nie wykona to gwarancja przepada . Generalnie i tak pewnie na gwarancje nie ma co liczyć bo się wykręcą czymkolwiek , ale czy jest to w ogóle zgodne z polskim prawem ?? Wydawało mi się, że 12 miesięcy to obowiązek .
Wracając do tematu maszyny , uważajcie na kulki w stole krzyżowym , są a przynajmniej u mnie były w każdym otworze w którym była śruba do kasowania luzu i to właśnie kulka naciska na listwę . Pozytywnie się zaskoczyłem .
o tutaj :

Poprzednio pytałem się czy głowice da się zdemontować samemu , na pewno jeśli się ma jakiś podnośnik lub kołowrotek . Trzeba mieć krzepę , jest nieporęczna i jednak ciężka więc dwie osoby jak najbardziej wskazane . Warto ją opuścić na maxa i oprzeć na jakiś drewnianych belkach , wtedy łatwo się odkręca . Spuściłem też olej , nie było tragedii , jest drobny pyłek ale żadnym dużych paprochów , zdejmę jeszcze pokrywę żeby się upewnić .

Po zdjęciu kolumny podstawa nawet równa , bardzo się bałem że będzie ciosana siekierą ale w moim egzemplarzu widać , że była obrabiana maszynowo i jest na prawdę równa . Nie mam płyty traserskiej ale jak sprawdzałem kątownikiem to byłem pozytywnie zaskoczony . Kolumna też nie najgorsza. Naoglądałem się chyba za dużo zdjęć chińskich maszyn


Natomiast cała podstawa mnie zaskoczyła , jak zobaczyłem komorę na chłodziwo , to pomyślałem sobie "oho przynajmniej nie zupełne puste miejsce i jest jakaś podpora" , bo ściana od komory przebiega centralnie pod krawędzią kolumny ( tam gdzie wskazuje palcem ) Myślałem że będzie to dodatkowe miejsce podpory całej konstrukcji a nie tylko po obrysie . Niestety żółtki nie przewidziały tam żadnego punktu styku i wisi to w powietrzu a styk jest tylko właśnie na obrysie :/ . Niestety jest to powierzchnia nie równa więc podkładanie czegokolwiek stałego będzie problemem . Mam pomysł wstępny jak to rozwiązać , wrzucę fotkę jeśli uda się to zrealizować .
Podstawa spodnia część:


PS . zamówiłem też nową szybkę do aparatu żeby zdjęcia nie były gówniane jak robione ziemniakiem
Edit : W tej słabej DTR od dystrybutora , znalazłem zapis o płatnym przeglądzie po 6 miesiącach , jeśli się go nie wykona to gwarancja przepada . Generalnie i tak pewnie na gwarancje nie ma co liczyć bo się wykręcą czymkolwiek , ale czy jest to w ogóle zgodne z polskim prawem ?? Wydawało mi się, że 12 miesięcy to obowiązek .
Zapraszam na mój kanał :
https://www.youtube.com/channel/UCjjybS ... PrLNRdElYQ
https://www.youtube.com/channel/UCjjybS ... PrLNRdElYQ
-
Rybiarz
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 23
- Posty: 540
- Rejestracja: 10 lip 2015, 13:33
- Lokalizacja: Płock
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
Moja podstawa jest niestety ciosana kątówka
Przy okazji pytanie do kolegi Romana.
Jakich kółek skrętnych użyłeś do tej nowej podstawy? Nie wyglądają na duże a powinny mieć trochę zapasu mocy
Przy okazji pytanie do kolegi Romana.
Jakich kółek skrętnych użyłeś do tej nowej podstawy? Nie wyglądają na duże a powinny mieć trochę zapasu mocy
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 121
- Posty: 12309
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
kółka mam obrotowe ø 70mm na łożyskach z bandażami z twardej gumy, nośności nie pamiętam, ale przy masie 232kg frezarka + ok. 50kg stolik + 20-50 kg klamoty ≈ 330kg to wystarczy nawet i 50-70kg, Przecież na kołach non stop stać nie będzie*
Mam mniejsze ø 50 kółka pod tokarką (co prawda lżejszą - sama waży ok 130kg, + stolik +klamoty) bez łożysk, początkowo z bandażami z miękkiej gumy które jednak nie wytrzymywały dłuższego nacisku i zostały zmienione na całoplastikowe. teraz jest Ok.
Jak mi się uda to wkleję zdjęcie kółka bo znów coś się przechodzenie do edytora muli...
Mam mniejsze ø 50 kółka pod tokarką (co prawda lżejszą - sama waży ok 130kg, + stolik +klamoty) bez łożysk, początkowo z bandażami z miękkiej gumy które jednak nie wytrzymywały dłuższego nacisku i zostały zmienione na całoplastikowe. teraz jest Ok.
Jak mi się uda to wkleję zdjęcie kółka bo znów coś się przechodzenie do edytora muli...
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
InvaderBeer
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 91
- Posty: 113
- Rejestracja: 16 lis 2017, 07:51
- Lokalizacja: Kraków
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
Panowie , zlałem olej i wydaje się być czysty , znaczy są drobinki ale bez większych ziarenek . Otwierać głowice czy przelac ja olejem jakimś rzadkim 2 razy i będzie dobrze ??
Zapraszam na mój kanał :
https://www.youtube.com/channel/UCjjybS ... PrLNRdElYQ
https://www.youtube.com/channel/UCjjybS ... PrLNRdElYQ
-
Rybiarz
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 23
- Posty: 540
- Rejestracja: 10 lip 2015, 13:33
- Lokalizacja: Płock
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
Przelać i będzie dobrze.Chyba że masz karchera...to wymyć i dopiero potem przelać dwa razy
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 121
- Posty: 12309
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
Po wymyciu wodą, aby nie zostały (zwłaszcza w łożyskach) gdzieś jej resztki które nie mieszają się przecież z olejem emulgując go tylko, należy zastosować stary trick samochodziarzy - wlać tam denaturat lub spirytus który pochłonie wodę, a jakieś jego ewentualne resztki (pozostałe po zlaniu) bez problemu wchłonie wlany olej nie czyniąc sobie krzywdy.
O, w końcu zdjęcie weszło...

O, w końcu zdjęcie weszło...

Ostatnio zmieniony 24 lis 2017, 10:36 przez RomanJ4, łącznie zmieniany 1 raz.
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
InvaderBeer
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 91
- Posty: 113
- Rejestracja: 16 lis 2017, 07:51
- Lokalizacja: Kraków
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
A można benzyna ? tego mam akurat po ręką cały baniak . Chyba nie powinna uszkodzić simeringów . Jak sądzicie ?
Zapraszam na mój kanał :
https://www.youtube.com/channel/UCjjybS ... PrLNRdElYQ
https://www.youtube.com/channel/UCjjybS ... PrLNRdElYQ
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 121
- Posty: 12309
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
Re: Frezarko-wiertarka ZX7045(nowa :P ) chinska jakosc - reanimacja przed uruchomieniem
Nie, benzyna nie wchłania wody, denaturat(spirytus) - tak.
Właśnie aby ratować silnik benzynowy przed zatarciem gdy ktoś "przyjazny" wsypał do baku cukier (tak, tak.. kiedyś się takie rzeczy zdarzały, teraz się o takich już nie słyszy). który nie rozpuszcza się co prawda w benzynie, ale z paliwem dostawał się przez gaźnik do silnika zwęglając się w cylindrach i zacierał silnik. Aby usunąć nierozpuszczalny w benzynie cukier z baku wlewało się tam wodę (w której się rozpuszcza) a następnie całość wylewało. Aby z kolei usunąć z baku wodę stosowało się denaturat (lub spirytus) jak opisałem wyżej.
Denaturatem usuwa się też wodę wlewaną specjalnie do zbiornika w celu zapobieżenia wybuchowi oparów paliwa w czasie spawania pęknięć.
Dodane 4 minuty 46 sekundy:
Denaturatu nie trzeba tak dużo, wystarczy tylko tyle by dokładnie przemyć (w tym przypadku) całą przekładnię. Najlepiej byłoby po potrząsać/pobujać trochę całością, ale diabelstwo pewnie zbyt ciężkie więc trzeba by wlać troszkę więcej...
A co do kółek można zastosować tez tego typu - ø 50, nośność: 80 kg,
http://www.marba-mb.pl/pl/p/Zestaw-kolo ... gLLjfD_BwE

Właśnie aby ratować silnik benzynowy przed zatarciem gdy ktoś "przyjazny" wsypał do baku cukier (tak, tak.. kiedyś się takie rzeczy zdarzały, teraz się o takich już nie słyszy). który nie rozpuszcza się co prawda w benzynie, ale z paliwem dostawał się przez gaźnik do silnika zwęglając się w cylindrach i zacierał silnik. Aby usunąć nierozpuszczalny w benzynie cukier z baku wlewało się tam wodę (w której się rozpuszcza) a następnie całość wylewało. Aby z kolei usunąć z baku wodę stosowało się denaturat (lub spirytus) jak opisałem wyżej.
Denaturatem usuwa się też wodę wlewaną specjalnie do zbiornika w celu zapobieżenia wybuchowi oparów paliwa w czasie spawania pęknięć.
Dodane 4 minuty 46 sekundy:
Denaturatu nie trzeba tak dużo, wystarczy tylko tyle by dokładnie przemyć (w tym przypadku) całą przekładnię. Najlepiej byłoby po potrząsać/pobujać trochę całością, ale diabelstwo pewnie zbyt ciężkie więc trzeba by wlać troszkę więcej...
A co do kółek można zastosować tez tego typu - ø 50, nośność: 80 kg,
http://www.marba-mb.pl/pl/p/Zestaw-kolo ... gLLjfD_BwE

pozdrawiam,
Roman
Roman




