Zrób jak najbardziej nasycony roztwór w małej ilości, np. w 1 litrze wody i dolej do całości (do gotującej się wody dosypuj i mieszaj aż przestanie się rozpuszczać). Widocznie miałeś za słaby roztwór. Ale najpierw naprawdę odczyść to trochę szczotką. Nie da się tego wyczyścić żeby się nie pobrudzićkowal-jr pisze: Ok jeszcze spróbuje z tym kwaskiem, tylko teraz gotować ta wodę od nowa np 30 litrów i wsypywać kwasek? czy rozpuścić ten kwasek np w 2 litrach wody i dolać do tego co tam stoi w tym wiaderku?
Remont WS 15
-
GABE
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 22
- Posty: 230
- Rejestracja: 15 sty 2014, 18:57
- Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Tagi:
-
kowal-jr
- Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 15
- Rejestracja: 22 maja 2017, 21:29
- Lokalizacja: Polska
Pirat wiadomo że dla niektórych to się nic nie opłaca, a znasz takie uczucie jak coś się zrobi/naprawi samemu? Tego nie idzie kupić za żadne pieniądze. Pomijam fakt że nie warto nawet spróbować? Co mnie to będzie kosztować,nic.
Jest postęp po 3 dniach stania w tym kwasku! Rdza puściła z kolumny i udało się ją wykręcić!
Teraz w planach mam wsadzić tą część kolumny gdzie jest wrzesiono i też niech pomoczy się ze 3 dni. Mam tylko problem bo nie wiem jak zdemontować resztę? Mogę ,,na chama" kręcić tym kluczem tak jak zaznaczyłem na zdjęciu? Jeżeli tak to w którą stronę lepiej kręcić (strzałka niebieska lub zielona).
Dzięki za podpowiedzi!



Jest postęp po 3 dniach stania w tym kwasku! Rdza puściła z kolumny i udało się ją wykręcić!
Teraz w planach mam wsadzić tą część kolumny gdzie jest wrzesiono i też niech pomoczy się ze 3 dni. Mam tylko problem bo nie wiem jak zdemontować resztę? Mogę ,,na chama" kręcić tym kluczem tak jak zaznaczyłem na zdjęciu? Jeżeli tak to w którą stronę lepiej kręcić (strzałka niebieska lub zielona).
Dzięki za podpowiedzi!



-
rdarek
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 44
- Posty: 2122
- Rejestracja: 04 sty 2013, 23:30
- Lokalizacja: 3miasto
Najpierw namoczyć tak aby ruszyła piniola zdemontować ją potem zająć się wyjęciem osi.Majstarek pisze:A nie lepiej to wybić i dopiero pinol ruszyć góra/dół?.
Opuszczasz przekręcając w kierunku niebieskiej strzałki, pamiętaj, że po drugiej stronie osi powinna być sprężyna pchająca w przeciwnym kierunku.
-
rdarek
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 44
- Posty: 2122
- Rejestracja: 04 sty 2013, 23:30
- Lokalizacja: 3miasto
Jak sprężynę zdemontowałeś to w porządku nie musisz jej teraz montować ona ma za zadanie cofać piniolę podczas wiercenia.kowal-jr pisze:Sprężyna jest tylko ją zdemontowałem więc rozumiem że najpierw to złożyć a później kręcić? ..... Więc idę poszukać jakiegoś pojemnika aby mi się zmieścił korpus i do kapieli
Jeśli po moczeniu w kwasku pokonałeś rudą i ruszyłeś słup to na tej samej zasadzie działaj z piniolą. Najpierw cierpliwie mocz to ustrojstwo i co jakiś czas z uczuciem sprawdzaj czy dasz radę ruszyć. Piniola powinna wyjść w dół mogą Ci jedynie wypaść kliny z zabieraka ale nie przejmuj się; w razie czego
-
kowal-jr
- Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 15
- Rejestracja: 22 maja 2017, 21:29
- Lokalizacja: Polska
Opuszczasz przekręcając w kierunku niebieskiej strzałki, pamiętaj, że po drugiej stronie osi powinna być sprężyna pchająca w przeciwnym kierunku.
Sprężyna od cofania pinoli jest zdemontowana (to ta co się takim korkiem ją zakręca)Jak sprężynę zdemontowałeś to w porządku nie musisz jej teraz montować ona ma za zadanie cofać piniolę podczas wiercenia.
Sprężyna która pcha w przeciwnym kierunku tez jest zdemontowana to ją założyć?
Już się moczy w kwasku całość wiec niech trochę poleży sobie
Edit: Po kilku dniach moczenia się w tym kwasku próbowałem ruszyć wałek posuwu ale niestety nawet drgnie, naparzałem nawet młotkiem w klucz ale nie chce ruszyć
-
kowal-jr
- Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 15
- Posty: 15
- Rejestracja: 22 maja 2017, 21:29
- Lokalizacja: Polska
Walka z rozebraniem tego zakończona sukcesem
Niestety po tygodniu leżenia w kwasku nie chciało to sie rozebrać tak jak jest napisane w dtr więc wybiłem wałek posuwu (na szczęscie w dobrym kierunku) później wrzeciono i ostateczną walkę toczyłem z pinolą niestety nawet kawałek drewna i młotek nie dawał rady wiec pojechałem do zakładu ślusarskiego i pan mi nagrzał to gazami i dopiero prasą poszło ale też ledwo ledwo.
Mam teraz prosbę możecie mi wypisać jakie łożyska mam kupić bo ja się połapać nie moge chodzi mi o oznaczenia żebym miał na karteczce


Mam teraz prosbę możecie mi wypisać jakie łożyska mam kupić bo ja się połapać nie moge chodzi mi o oznaczenia żebym miał na karteczce






