W czasach gdy miałem tylko małą frezareczkę narzedziową przerobioną na cnc , toczenie drobnych elementów w podobny sposób było na porządku dziennym
-=Kolumnowa/sklejka/epoxy/aluminium/prow. liniowe/śr.kulowe/
-
smouki
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 336
- Posty: 1505
- Rejestracja: 04 lis 2007, 19:45
- Lokalizacja: Kristiansund
- Kontakt:
śruba jest 10x2 a wkrętarka łapie 13mm. więc z tym nie ma problemu. Śruby są że tak się wyrażę z odzysku, z mojej poprzedniej konstrukcji i miałem je zatoczone, teraz tylko były skracane i toczone na nowo, ale nawet jak by nie były to nie ma problemu bo jak pisałem moja wkrętarka łapie 13mm. Nawiasem mówiąc zatoczyłem to lepiej jak ten tokarz o którym pisałem dużo wcześniej (tfu)
-
smouki
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 336
- Posty: 1505
- Rejestracja: 04 lis 2007, 19:45
- Lokalizacja: Kristiansund
- Kontakt:
alr to dodatkowe oprzyrządowanie już jest, a ja właśnie chcę żeby to mój krzyżak był supportem pod nóż, obawiam się tylko jednego że przy takim wysunięciu z łożysk może się to uginać przy toczeniu. Nie wiem może się nie rozumiemy, ale osie X i Y są w całości ściągane z konstrukcji i mogą ciągle pracować i cały ten element chcę przykręcać do tokarki żeby to robiło za support (jeśli dobrze to nazywam) jak znajdę chwilę to narysuję to w rhino
[ Dodano: 2011-01-26, 19:20 ]
coraz bliżej końca, już tylko toczenie śruby osi Y i napinacze osi X i Y i można maszynkę odpalać. Chciałem dzisiaj kupić uchwyt tokarski, ale gość mi zaśpiewał 300-400 pln. za przesyłkę, no to pewnie będę czekał do świąt wielkanocnych aż ktoś będzie jechał w tamte strony.
(przepraszam że z komórki)

[ Dodano: 2011-01-26, 19:20 ]
coraz bliżej końca, już tylko toczenie śruby osi Y i napinacze osi X i Y i można maszynkę odpalać. Chciałem dzisiaj kupić uchwyt tokarski, ale gość mi zaśpiewał 300-400 pln. za przesyłkę, no to pewnie będę czekał do świąt wielkanocnych aż ktoś będzie jechał w tamte strony.
(przepraszam że z komórki)

-
kak
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 83
- Posty: 1224
- Rejestracja: 21 sie 2008, 17:46
- Lokalizacja: Dania
Ja jak nie chce zeby skrzydlo samolotu zdalniesterowanego sie ruszalo, jak na przyklad na gumkach jest docisniete, to dwa kawalki papieru sciernego przyklejam pomiedzy. Moze tak mozna spróbowac jakby co.
Co do przeciwwagi Zetki, to nie wiem czy taka lekka Zetka sie robi. Przy naglych zmianach kierunku silnik musi mase Zetki i przeciwwagi dac rade udzwignac/poderwac.
Ciekawe czy nie dalo by sie zamocowac uchwytu tokarskiego na ośce szlifierki stolowej, to i wrzeciono by bylo. Moze jakby sie znalazlo z pasujacymi gwintami.
I tez sie zastanawiam czy twój krzyzak nie bedzie sie wyginal. Toczony material naciska strasznie na nóz. Wózki mozna tez kupic z róznym kątem natarcia kulek. Do tokarki pewnie by lepsze byly jakby kulki naciskaly na prowadnice z góry i z boku, (i od spodu
), niz tylko po boku jak w twoich - to tylko takie moje wymysly.
Jak pracowalem kiedys jako mechanik, to mielismy tokareczke tylko do toczenia tarczy hamulcowych. Strasznie proste i male to bylo, w zasadze sam silnik i pare pretów wystawalo na 25 - 30 cm, tylko szkoda ze nie pamietam jak to wygladalo.
Co do przeciwwagi Zetki, to nie wiem czy taka lekka Zetka sie robi. Przy naglych zmianach kierunku silnik musi mase Zetki i przeciwwagi dac rade udzwignac/poderwac.
Ciekawe czy nie dalo by sie zamocowac uchwytu tokarskiego na ośce szlifierki stolowej, to i wrzeciono by bylo. Moze jakby sie znalazlo z pasujacymi gwintami.
I tez sie zastanawiam czy twój krzyzak nie bedzie sie wyginal. Toczony material naciska strasznie na nóz. Wózki mozna tez kupic z róznym kątem natarcia kulek. Do tokarki pewnie by lepsze byly jakby kulki naciskaly na prowadnice z góry i z boku, (i od spodu
Jak pracowalem kiedys jako mechanik, to mielismy tokareczke tylko do toczenia tarczy hamulcowych. Strasznie proste i male to bylo, w zasadze sam silnik i pare pretów wystawalo na 25 - 30 cm, tylko szkoda ze nie pamietam jak to wygladalo.







