OUS 1 - wersja katowicka
-
pabloid
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 18
- Posty: 1030
- Rejestracja: 19 paź 2010, 18:53
- Lokalizacja: ~ Kraków
Chciałbym tu przestrzec zwolenników kasowania luzu na zero w przekładniach. Po pierwsze prowadzi dto do szybkiego zniszczenia kół zębatych, z reguły czyni przekładnię hałaśliwą, co jest sprawą wtórną a po drugie jest- jesli nie niemożliwe to bardzo trudne do uzyskania a co ważne-po prostu bezcelowe. Normalne jest, że są luzy na kołach zmianowych i na samej srubie pocągowej. Luzy te nie mają znaczenia dla poprawnego przeprowadzenia operacji gwintowania, pod warunkiem, że są w czasie tej operacji niezmienne, tzn koła się nie rozjeżdzają (sztywno zamocować gitarę i osie kół) i nakrętka dzielona nam się nie rozsuwa w czasie pracy (w OUS nie ma tego problemu bo nakrętka nie jest dzielona). Gwintujemy w jedną stronę (do wrzeciennika dla gwintów prawych), nóż wycofujemy (w stronę konika) na lewych obrotach wysunięty całkowicie z rowka gwintu, bo wraca właśnie z powodu luzów inną trasą. Wycofujemy odpowiednio daleko poza początek gwintu włąśnie po to, by potem, na początku ruchu roboczego gdy będą kasowały się luzy- było na to miejsce. Po wykasowaniu się luzów nóż musi trafiać ( i trafia
) w bruzdę gwintu. Żadne to dla tokarza arkana 
Tagi:
-
pabloid
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 18
- Posty: 1030
- Rejestracja: 19 paź 2010, 18:53
- Lokalizacja: ~ Kraków
Widziałem to kiedyś i nawet się napaliłem, aby robić, ale podszedłem krytycznie i sam ostudziłem swój zapałRomanJ4 pisze:Nóż unosi podczas lewych obrotów trący materiał. sam nóż jest zamocowany wahliwie (w osi poziomej) w oprawce.
Myślę, że może być kłopot ze sztywnością tak zamocowanego noża- musi być dość lużno skontruowany zarówno sam przegub, jak i korytkowe gniazdo w oprawce w które wchodzi noż, To, że sam się podnosi a potem pod własnym ciężarem opada, wymusza założenie dość duzego luzu takiego gniazda. Może powodować to drgania w czasie pracy. Ponadto problemem może być wykańczanie gwintu gdzie pracują obie krawędzie noża, gdyż jest on w czasie ruchu roboczego niejako pchany i dociskany do jednego z boków korytka, a w drugim kierunku mając luz - będzie chciał uciekać w ten luz. W efekcie będzie skrawał tylką jedną krawędzią...ale mogę przesadzać
-
tomcat65
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 125
- Posty: 1242
- Rejestracja: 15 lis 2009, 02:46
- Lokalizacja: Olsztyn
- Kontakt:
Zasmiecacie mi, Panowie, wątek okrutnie
. Oby na temat, przynajmniej dowiaduję się wielu przydatnych rzeczy. Co prawda na co dzień obrabiam metale - stellity, ale nie metodami warsztatowo-przemysłowymi, no i mniejszymi narzędziami, trzonek 2,35 i wysokie obroty.

Uploaded with ImageShack.us
Udało mi się dziś zdobyć jeden nóż 8x8, ISo2, więc ostro do pracy
. Na pierwszy ogień poszła nakrętka do trzpienia mocującego w stożku. Następie używając starego niepasującego mi noża, posłużyłem się nim jak frezem - puryści pewnie tego nie pochwalą
.

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Efekt - powierzchnia pod klucz

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Dysponuję więc już kompletnym trzpieniem

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Dalsze postępy będę relacjonował.

Uploaded with ImageShack.us
Udało mi się dziś zdobyć jeden nóż 8x8, ISo2, więc ostro do pracy

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Efekt - powierzchnia pod klucz

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Dysponuję więc już kompletnym trzpieniem

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Dalsze postępy będę relacjonował.
-
oswiecimskie
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 86
- Posty: 288
- Rejestracja: 01 gru 2011, 20:33
- Lokalizacja: oswiecim
-
oswiecimskie
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 86
- Posty: 288
- Rejestracja: 01 gru 2011, 20:33
- Lokalizacja: oswiecim
-
Zbych07
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 87
- Posty: 1474
- Rejestracja: 21 cze 2006, 23:26
- Lokalizacja: Pruszków
Istotnie wypadałoby założyć własny wątek poświęcony tej maszynce bo jej konstrukcja do OUS ma się nijak.akwiator pisze:Witam ponownie
Wiem , że trochę zagracam temat ale jak już się podpiąłem to i dokończę.
........... Przekopałem podany link do tokarek i najbliżej mam do firmy Glass. Co się okazuje jej patent na przekładnię i gitarę jest stosowany do dzisiaj. Nic nie jest odłamane tylko po prostu brakuje osłony .
Już jest po pierwszych próbach, smary i pasek wymienione. Mój zabytek ma się lepiej niż dobrze. Trochę mały motor (270W) ale to też ma swoje dobre strony. Maszyna dłużej pochodzi![]()
link do fotek
http://www.fmix.pl/album/85652/tokarka/1
Przejżałem te fotki z linku , ładna konstrukcja. Trzeba tylko uważać żeby czegoś nie wkręciło w trybiki
Niechcący trafiłem na taką maszynkę przy pracy.
Tylko silnik ma inny, zdecydowanie bardziej ekologiczny niż Twoja ---> LINK






