Zasilacz do frezarki CNC

Rozmowy na temat układów elektronicznych sterowania obrabiarek CNC
Awatar użytkownika

pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 10
Posty: 3470
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

#11

Post napisał: pitsa » 14 sty 2012, 15:51

I właśnie to mnie zainspirowało przez skojarzenie z elektronicznymi klockami. ;-)

Znalazłem już sobie z demobilu zasilacz, który potrzebuję i zamówiłem, ale za podaną powyżej kwotę kupię prototyp zasilacza na kwadratowej płytce z elektroniką dostosowaną do potrzeb CNC.

Krótka piłka: udoskonalisz projekt? :-)


"wszystko umieć, nic nie robić" - dziadek kamara
ostatni zawód świata - konsument

Tagi:

Awatar użytkownika

dudis69
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 10
Posty: 1418
Rejestracja: 15 lis 2010, 20:18
Lokalizacja: okolice

#12

Post napisał: dudis69 » 14 sty 2012, 16:39

nelik1987 spokojnie, projekt naprawdę dobry i godny polecenia.
Wiadomo robiony przez Ciebie, wg. twojego zapotrzebowania. Mi nic do tego.
Chodziło mi o drugi mostek główny w szynie prądowej niestabilizowanego.
Kierowałem uwagi do pitsa który chciał go już widzieć na półce sklepowej :wink:
Poprawiłem poprzedni post i podkreśliłem brak uniwersalności, tak aby każdy mógł by być zadowolony z kupna takiego zasilacza do swojej cnc
pitsa pisze:Krótka piłka: udoskonalisz projekt?
Oczywiście dołączam się do pytania :mrgreen:
Pozdrawiam Sławek


Awatar użytkownika

Autor tematu
nelik1987
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 9
Posty: 196
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:41
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

#13

Post napisał: nelik1987 » 14 sty 2012, 18:09

Może w takim razie porozmawiamy na temat udoskonaleń. Sam jestem jeszcze początkujący w CNC dlatego szukałem wielu informacji co mogło by być potrzebne do zasilacza CNC. Wiele osób pyta o soft start transformatora dlatego go umieściłem. Widziałem projekty w których bezpieczniki były montowane na przewodach zasilających lub w oddzielnych oprawkach co jest niewygodne dlatego zabezpieczenia są na płytce. Co jeszcze mogło by się przydać w takim zasilaczu? Oczywiście proszę nie pisać i potrzebie stosowania układu mikroprocesorowego z wielkim wyświetlaczem LCD który będzie informował i napięciu i prądzie zasilacza.

[ Dodano: 2012-01-14, 18:20 ]
dudis69 pisze:
pitsa pisze:Ja ten zasilacz widzę wśród gotowych zasilaczy w zgrabnej obudowie, na przykład w tym sklepie.
*No to do kolegi nelik1987 po prawa autorskie i do dzieła.
* Tiaaa..., po 230,-(netto) :mrgreen:
* brakuje drugiego mostka dla trafa 2*sec.
* brak stab. +5V
* brak trafa 230/12V na pcb
* za mało jest wyjść prądowych
* jest opcja dodatkowych pojemności.
* niskie napięcie, max powinno być pow 100V
* między innymi dlatego ciężko Ci będzie go ładnie zamknąć w zgrabną obudowę.
A tym bardziej sprzedać, żeby wszyscy byli zadowoleni
Postaram się ustosunkować do tych uwag:
* Tiaaa..., po 230,-(netto) :mrgreen:
Zasilacz nie ma trafić do masowej produkcje, tworze projekty typu Open Source

* brakuje drugiego mostka dla trafa 2*sec.
Nie bardzo rozumiem po co drugi mostek

* brak stab. +5V
Najczęściej wykorzystywane jest napięcie 12V, zasilac przygotowałem tak by mógł pracować z napięciem 12V lub 5V i nie przewidywałem 2 napięć wyjściowych jednocześnie

* brak trafa 230/12V na pcb
Rozważałem montaż transformatora na płytce PCB, nie zdecydowałem się na to rozwiązanie ze względu na bardzo różne transformatory z różnym rozstawem pinów lutowniczych, chciałem by projekt był uniwersalny więc zastosowałem gniazda do podłączenia. Jeżeli płytka miała by trafić do produkcji zapewne zastanowił bym się jeszcze raz nad umieszczeniem trafa na płytce

* za mało jest wyjść prądowych
Przewidziałem i tak nad wyrost 4 wyjścia do maszyn 4 osiowych, moja maszynka będzie 3 osiowa.

* jest opcja dodatkowych pojemności.
To dobrze czy źle bo nie rozumie, są maniacy którzy chcieli by mieć w swoim zasilaczu 10000000uF więc im to umożliwiłem w prosty sposób bez dodatkowego lutowania :)

* niskie napięcie, max powinno być pow 100V
Tutaj chodziło głównie o cenę kondensatorów, moje sterowniki pracują z maksymalnym napięciem 50V dlatego takie kondensatory zakupiłem, te na 100V są już znacznie droższe. Można by pomyśleć nad stworzeniem 2 lub 3 wersji napięciowych zasilacza z odpowiednimi miejscami na kondensatory.

* między innymi dlatego ciężko Ci będzie go ładnie zamknąć w zgrabną obudowę.
Jeżeli zasilacz projektowany był by pod obudowę rozłożenie gniazd było by inne, ale, że projektowałem to jako urządzenie do montażu w szafie sterowniczej takiej potrzeby nie było.
Zapraszam na moją stronę:

www.MIKROKONTROLERY.org

Awatar użytkownika

dudis69
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 10
Posty: 1418
Rejestracja: 15 lis 2010, 20:18
Lokalizacja: okolice

#14

Post napisał: dudis69 » 14 sty 2012, 19:08

nelik1987 pisze:Oczywiście proszę nie pisać i potrzebie stosowania układu mikroprocesorowego z wielkim wyświetlaczem LCD który będzie informował i napięciu i prądzie zasilacza.
Z tym to na drzewo, chyba że ktoś lubi świecidełka to dołoży sobie sam :mrgreen:
Tak samo bezpieczniki, każdy raczej będzie potrafił wyciągnąć je na obudowę. :wink:
Podstawą jest zintegrowanie wszystkiego na jednym pcb bez peryferii i drutologilologii.
Hipoteza:
Mam trafo 2*sec i innego nigdy miał nie będę, potrzebuje mieć dwa mostki.
Używam różnych sterowników, na 5 i 12V
Mam ich pięć.
Opcjonalnie potrzebuję napięcia do 110V.

Widzisz jak niewiele trzeba do doskonałości :wink:
Robimy 2* mostek 25A płaski, układ filtracji np 8*C szeregowo + równolegle, jak potrzeba mniejszej poj. albo napięcia wstawiamy zworkę zamiast C, dokładamy trafo 230/12 0,6A, za 7812 w szereg dajemy 7805, i piąty bezpiecznik na wyjściu.
Pozdrawiam Sławek


Awatar użytkownika

pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 10
Posty: 3470
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

#15

Post napisał: pitsa » 14 sty 2012, 19:31

Dla doskonałości to ja poproszę żeby to była ładna kwadratowa płytka. :-)
Zamiast złączy ARK mogły by być takie jak w M542.
"wszystko umieć, nic nie robić" - dziadek kamara
ostatni zawód świata - konsument

Awatar użytkownika

dudis69
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 10
Posty: 1418
Rejestracja: 15 lis 2010, 20:18
Lokalizacja: okolice

#16

Post napisał: dudis69 » 14 sty 2012, 23:01

nelik1987 pisze:Postaram się ustosunkować do tych uwag:
* Tiaaa..., po 230,-(netto)
Zasilacz nie ma trafić do masowej produkcje, tworze projekty typu Open Source
To było do pitsa, a propos sklepu :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
nelik1987 pisze:Nie bardzo rozumiem po co drugi mostek
Zakładam możliwość podpięcia dosłownie każdego trafa, w granicach przyzwoitości
nelik1987 pisze: nie przewidywałem 2 napięć wyjściowych jednocześnie

Szkoda...
nelik1987 pisze:* brak trafa 230/12V na pcb
Rozważałem montaż transformatora na płytce PCB, nie zdecydowałem się na to rozwiązanie ze względu na bardzo różne transformatory z różnym rozstawem pinów lutowniczych, chciałem by projekt był uniwersalny więc zastosowałem gniazda do podłączenia. Jeżeli płytka miała by trafić do produkcji zapewne zastanowił bym się jeszcze raz nad umieszczeniem trafa na płytce
Wybierasz konkretny model 0,6-1A i po krzyku. A czemu tak dużo?.., można by wtedy wentylki na ew. radiatorach pozakładać + KSD zamknięte :wink:
nelik1987 pisze:* za mało jest wyjść prądowych
Przewidziałem i tak nad wyrost 4 wyjścia do maszyn 4 osiowych
Dużo jest sterowników 5 osiowych, 6 osiowych nie widziałem, więc 6 to będzie na wyrost
nelik1987 pisze:* jest opcja dodatkowych pojemności.
To dobrze czy źle bo nie rozumie, są maniacy którzy chcieli by mieć w swoim zasilaczu 10000000uF więc im to umożliwiłem w prosty sposób bez dodatkowego lutowania
Wymaga lutowania i połączania przewodów poza pcb. Takie sobie :oops:
Raczej 40k uF to i tak absolutny max dla I ok 40A i i U =100V
A Ci co dają 1F i więcej to megalomani małej kubatury na kołach :mrgreen:
nelik1987 pisze:* niskie napięcie, max powinno być pow 100V
Tutaj chodziło głównie o cenę kondensatorów
Wiem że ceny są zwariowane, ale takie czasy.
Jak napisałem upszednio, np: 8*C (4 pary szeregowe po 2*C) połączone równolegle.
damy 2*25V w parze mamy 50V, 2*50V=100V i wtedy koszty są niższe.
Wstawiamy parami, wolne miejsca krosujemy, a w przypadku 1*sec lutujemy np: 1 rząd, "Takie trochę lego"
Przydał by się jeszcze gasik na końcu filtrów, jakiś MKT 100n.
Warto było by zmienić od razu przekaźniki na relpole 24V/16A +zenerka

Mogli byśmy wtedy powiedzieć że jest to w pełni uniwersalny zasilaczyk cnc
Nie wiem czy jest sens robienia kilku wersji..., znowu posypią się nowe pytania typu:
czy może być, czy odpowiedni wybrałem, koledzy a ten zasilacz...?itd
Może jednak warto przełamać stereotypy, i zrobić jeden praktycznie pod każdą konfigurację sterowania cnc?
* między innymi dlatego ciężko Ci będzie go ładnie zamknąć w zgrabną obudowę.
Jeżeli zasilacz projektowany był by pod obudowę rozłożenie gniazd było by inne, ale, że projektowałem to jako urządzenie do montażu w szafie sterowniczej takiej potrzeby nie było.
_________________
Pwenie że nie ma i nie było, to też było skierowane konkretnie do pitsa :mrgreen:
Wiem że to nie koncert życzeń, ale sam prosiłeś o sugestie :lol:
Pozdrawiam Sławek


Awatar użytkownika

pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 10
Posty: 3470
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

#17

Post napisał: pitsa » 15 sty 2012, 15:40

dudis69 pisze:Może jednak warto przełamać stereotypy, i zrobić jeden praktycznie pod każdą konfigurację sterowania cnc?
Na to właśnie liczę. :-) Zaczynamy od zasilacza ale warto przemyśleć całe jego otoczenie. Może uda nam się z tego zrobić open-source kit cnc? ;)

Zgrabna obudowa wcale nie znaczy mała czy też wyjścia dopasowane do otworów w obudowie (nie każdy ma do tego zdolności żeby rzeźbić fikuśne otworki w blachach). Trzeba popatrzeć na całość z punktu widzenia drobnych utrudnień dla początkujących posiadających mały budżet na budowę.

Warto byłoby przyjąć lub ustalić jakiś standard. Od czego zacząć? Może od sposobu zamocowana do obudowy? Ciekawy przykład można zobaczyć tutaj:

http://www.rcclub.pl/sterownik-silnikow ... 93-budowa/

tutaj płytki są zamocowane na kawałkach blachy dziurkowanej:

Obrazek

Przy okazji na tym zdjęciu widać jak słabe są teraz obudowy - strasznie wiotkie, a cena spora. Potrzebne jest jakieś wzmocnienie takich obudów lub obudowa szkieletowa.


Wyobraźmy sobie teraz, że robimy coś w rodzaju szyny - dwa proste paski blachy z otworkami i wszystkie części sterownika mają ten sam rozstaw otworów co ułatwia montaż. Bez kombinacji montujemy kolejno toroid, zasilacz, płyta główna, sterowniki. Pozostałe elementy obudowy może stanowić konstrukcja maszyny cnc i mamy oszczędność na obudowie.

tutaj jest coś w rodzaju takiej szyny:

Obrazek

Rozstaw otworów m542 to 112mm. No i mamy już jeden konkret. Płytka zasilacza może być oczywiście większa. Jeśli dokładamy na przykład rozszerzenie - płytka z dodatkowymi kondensatorami - wtedy nie musi być na przykład "kwadratowa" jak zasilacz tylko odpowiednio węższa ale z zastosowaniem rozstawu otworów 112mm. Wokół otworu w płytce oczywiście odpowiedni luz, aby nawet i śrubą M6 można było płytkę do czegoś przykręcić.

Pytanie czy warto trzymać się takiego standardu?

Może to pomóc integrować maszyny cnc ze sterowaniem.

Jeśli taką szynę do mocowania umieścić na nieruchomej bramie to na całą elektronikę jest niemal 500mm długości do dyspozycji zakładając, że maszyna zbudowana jest z typowej długości wałkiem. Jak na przykład coś takiego z MDFu: https://www.cnc.info.pl/topics58/pora-n ... t33349.htm

Rozstaw otworów może więc być jakimś standardem ułatwiającym opracowanie kitów cnc.

12V - na pewno przyda się do zasilania wentylatorów.
5V - jako zasilacz dla dodatkowej elektroniki.

Płytka zasilacza może mieć to i to, ale nie wszystko trzeba wlutowywać - i tu jest kolejna drobna oszczędność i uniwersalność zasilacza.
"wszystko umieć, nic nie robić" - dziadek kamara
ostatni zawód świata - konsument

Awatar użytkownika

Autor tematu
nelik1987
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 9
Posty: 196
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:41
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

#18

Post napisał: nelik1987 » 15 sty 2012, 20:05

Wydaje mi się, ze stosowanie standardów dla rozstawu otworów mija się jednak z celem, montując płytkę w obudowie tak czy inaczej musimy umieścić to na jakiejś stabilnej podstawie bo jak widać na pokazanych fotkach montaż do spodu obudowy nie jest dobrym pomysłem ze względu na giętkość tej blachy. Bardziej bym się skupił na opracowaniu standardu dotyczącego napięć wyjściowych maksymalnych prądów, rodzaju złącz itp.
Zapraszam na moją stronę:

www.MIKROKONTROLERY.org

Awatar użytkownika

pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 10
Posty: 3470
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

#19

Post napisał: pitsa » 15 sty 2012, 22:29

W wielu obudowach widuję układanie sterowników w szeregu - to jest taka naturalna konsekwencja stałego rozstawu otworów i wielkości płytek stąd zwracam na to uwagę.
Zaczynając coś od początku można się po prostu nad tym zastanowić. Tu przykład z wnętrza obudowy gotowego zestawu od sponsora:

Obrazek

Można kupić sterownik zintegrowany z zasilaczem na przykład z mikspolu (obudowa u nich kupiona jest solidna - gruba blacha) i mieć z głowy zabawę w zasilacze:

http://youtu.be/ZfbasW-U3Rg

Jednak robiąc taką prostą tanią maszynkę da się przecież wszystko ładnie umieścić bezpośrednio w niej. Tu aż się prosi wykorzystać nieruchomą belkę:

http://youtu.be/xfTd1qSRJq4

i dać sobie spokój z pakowaniem wszystkiego do obudowy po komputerze:


Obrazek

czy też profesjonalnej wiotkiej metalowej skrzyneczki:

Obrazek

Nie upieram się przy tym tylko głośno zastanawiam. :-)
nelik1987 pisze:Bardziej bym się skupił na opracowaniu standardu dotyczącego napięć wyjściowych maksymalnych prądów, rodzaju złącz itp.
Racja.

Złącza przykręcane jak ostatnie zdjęcie powyżej są bardzo wygodne. Te z dociskaniem blaszki bywają problematyczne, te w których przewód dociskany jest płasko są bardzo dobre:

Obrazek

Jeszcze wygodniejsze są wtyki kątowe ale to już pewnie kryterium taniości dyskwalifikuje jako podrażający dodatek, podobnie jak stosowanie tulejek zaciskowych na przewody. Wystarczy odpowiednia jakość złącza skręcanego.

Co do uniwersalności to 5V i 12V musiałoby być ale czy 0,5A czy 1A, czy inne prądy to już bardziej doświadczeni mogliby podpowiedzieć ile potrzeba w uniwersalnym zasilaczu do CNC.
"wszystko umieć, nic nie robić" - dziadek kamara
ostatni zawód świata - konsument

Awatar użytkownika

Autor tematu
nelik1987
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 9
Posty: 196
Rejestracja: 15 sty 2006, 21:41
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

#20

Post napisał: nelik1987 » 15 sty 2012, 23:07

pitsa pisze:W wielu obudowach widuję układanie sterowników w szeregu - to jest taka naturalna konsekwencja stałego rozstawu otworów i wielkości płytek stąd zwracam na to uwagę.
Zaczynając coś od początku można się po prostu nad tym zastanowić. Tu przykład z wnętrza obudowy gotowego zestawu od sponsora:



Można kupić sterownik zintegrowany z zasilaczem na przykład z mikspolu (obudowa u nich kupiona jest solidna - gruba blacha) i mieć z głowy zabawę w zasilacze:

http://youtu.be/ZfbasW-U3Rg

Jednak robiąc taką prostą tanią maszynkę da się przecież wszystko ładnie umieścić bezpośrednio w niej. Tu aż się prosi wykorzystać nieruchomą belkę:

http://youtu.be/xfTd1qSRJq4

i dać sobie spokój z pakowaniem wszystkiego do obudowy po komputerze:




czy też profesjonalnej wiotkiej metalowej skrzyneczki:



Nie upieram się przy tym tylko głośno zastanawiam. :-)
nelik1987 pisze:Bardziej bym się skupił na opracowaniu standardu dotyczącego napięć wyjściowych maksymalnych prądów, rodzaju złącz itp.
Racja.

Złącza przykręcane jak ostatnie zdjęcie powyżej są bardzo wygodne. Te z dociskaniem blaszki bywają problematyczne, te w których przewód dociskany jest płasko są bardzo dobre:



Jeszcze wygodniejsze są wtyki kątowe ale to już pewnie kryterium taniości dyskwalifikuje jako podrażający dodatek, podobnie jak stosowanie tulejek zaciskowych na przewody. Wystarczy odpowiednia jakość złącza skręcanego.

Co do uniwersalności to 5V i 12V musiałoby być ale czy 0,5A czy 1A, czy inne prądy to już bardziej doświadczeni mogliby podpowiedzieć ile potrzeba w uniwersalnym zasilaczu do CNC.
Dokładnie jeżeli chodzi i złącza, przeglądałem właśnie oferty różnych firm i te wyciągane kątowe (jak w sterownikach M542) są od 3 do 5 razy droższe od zwykłych złącz ARK. Tak to prawda z tymi blaszkami bywa różnie czasami się powyginają i jest słabo, lepsze są złącza windowe takie jak pokazałeś. Poczytałem teraz noty katalogowe wielu różnych złącz i ogólnie mówiąc przy napięciu 250V należało by zastosować złącza o rastrze 5 mm, o prądy raczej bym się nie martwił bo z reguły złącza te zapewniają przepływ prądu znamionowego do około 10A. Z tego też powodu należało by się zastanowić czy wystarczą one na wyjściu zasilacza niestabilizowanego, bo na pewno na wejście styrony wtórnej transformatora nie (dlatego w swoim projekcie zastosowałem również miejsce do przykręcenia przewodów.)
Zapraszam na moją stronę:

www.MIKROKONTROLERY.org

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Elektronika CNC”