Nauczenie prawa w podstawówkach??

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 21
Posty: 6208
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#101

Post napisał: jasiu... » 01 lis 2026, 13:27

jasiekk7 pisze: ↑
01 lis 2026, 11:54
Np umowy frankowe słowo w słowo identyczne.
Ale tu masz dodatkowe legalne źródło prawa, w postaci zapytania prejudycjalnego i sąd jest zobowiązany takie zapytanie pod uwagę brać. A jeśli nie biorą, to podstawą do apelacji jest właśnie fakt wydania orzeczenia, w którym nie wzięto pod uwagę tego źródła prawa.

Zauważ, w przypadku apelacji sąd musi sporządzić uzasadnienie, dlaczego taki wyrok wydał. I z tym można polemizować właśnie w drugiej instancji.
jasiekk7 pisze: ↑
01 lis 2026, 11:54
Bo sądy są zatkane umowami frankowymi.
Bo w obecnym stanie prawnym sądy muszą w tej sprawie orzec. To dlaczego Sejm tego nie zmienia? A to sam sobie na ten temat odpowiedz, przecież ustawą można byłoby te sprawy z sądów wymieść.
atom1477 pisze: ↑
01 lis 2026, 12:08
Bo to oznacza że w identycznych sprawach dwóch sędziów (o różnym doświadczeniu życiowym) orzeknie inaczej.
Identycznych z twojego punktu widzenia. Sędzia może widzieć inaczej. I dlatego, żebyś nie musiał podlegać subiektywnej decyzji wprowadzono mechanizm apelacji. Żeby tą sprawę, w przypadkach wątpliwości, ocenić jeszcze raz przez innych sędziów.
IMPULS3 pisze: ↑
01 lis 2026, 12:50
Odebrać nadmiar władzy politykom




IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 25
Posty: 8078
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#102

Post napisał: IMPULS3 » 01 lis 2026, 14:55

Jasiek, kiedyś musi być moment że ludzkosć zmądrzeje, a mądrosć odrzuci iluzję bożków. Zapewne będzie to dużo kosztowało ale szansa jest.
Choć nie za mojego życia.


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 34
Posty: 4061
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#103

Post napisał: atom1477 » 01 lis 2026, 15:11

jasiu... pisze: ↑
01 lis 2026, 13:27
Identycznych z twojego punktu widzenia. Sędzia może widzieć inaczej. I dlatego, żebyś nie musiał podlegać subiektywnej decyzji wprowadzono mechanizm apelacji. Żeby tą sprawę, w przypadkach wątpliwości, ocenić jeszcze raz przez innych sędziów.
Nie tylko z mojego.
Jeżeli sprawa jest tylko jedna, to na pewno jest taka sama jak ona sama.
A dwóch sędziów dało by różne wyroki.
Nie można tego zaobserwować w praktyce, bo nigdy w jednej sprawienie nie prowadzi się dwóch osobnych postępowań używając do tego dwóch sędziów, no ale nietrudno sobie to wyobrazić. Ale chyba Ty nie potrafisz.

Inna sprawa: Jeden sędzia i wiele spraw. Zwykle wtedy wydaje całkiem podobne wyroki. Więc chyba nie jest tak że każda sprawa jest od razu inna.
Zejdź na ziemię. Wiadomo że nie ma dokładnie takich samych spraw, tak samo jak dwóch takich samych nakrętek M6.
Są jednak rzeczy istotne i nieistotne, i te istotne mogą być praktycznie identyczne.
To czy w momencie popełnienia przestępstwa była sekunda parzysta czy nieparzysta, albo czy na sygnalizatorze siedział wróbel czy nie. Co to zwykle ma do rzeczy? (zwykle, bo w bardzo rzadkich przypadkach może i ma)
Jak ktoś przejedzie na czerwonym świetle, to zwykle jest to takie samo przestępstwo. Wiadomo że można się mniej lub bardziej zagapić, jechać szybciej lub wolniej, i to w skrajnych przypadkach uzasadnia bardzo różne wyroki. Ale jednak mediana jest bardzo jednostajna.
Nie widzisz że możliwość dowolnego kształtowania wyroków służy wyłącznie do uzasadniania nieproporcjonalnych wyroków dla osób ze znajomościami? Albo do nieproporcjonalnego karania osób niewygodnych dla władzy?


jasiekk7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 7
Posty: 325
Rejestracja: 31 lip 2011, 15:03
Lokalizacja: Żywiec

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#104

Post napisał: jasiekk7 » 01 lis 2026, 18:27

jasiu... pisze:Bo w obecnym stanie prawnym sądy muszą w tej sprawie orzec.

Problemem jest to, że zdarzają się odmienne wyroki...

I to co napisałeś: jeżeli sąd wyższej instancji zmienia wyrok sądu niższej instancji (nie samą karę, bo ta może rzeczywiście wynikać z "doświadczenia życiowego" sędziego), to znaczy, że któryś sędzia orzeka niezgodnie z prawem. Zresztą spotkałem się z opinią samych sędziów, aby nie nie stawiać wyroków sądów niższej instancji jako wzorców orzeczeń (w sensie nie powoływać się na nie), gdyż te na ogół są - powiedzmy delikatnie: słabej jakości.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 21
Posty: 6208
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#105

Post napisał: jasiu... » 01 lis 2026, 18:33

IMPULS3 pisze: ↑
01 lis 2026, 14:55
Jasiek, kiedyś musi być moment że ludzkosć zmądrzeje
Jakoś nie chce mi się w to wierzyć.
atom1477 pisze: ↑
01 lis 2026, 15:11
bo nigdy w jednej sprawienie nie prowadzi się dwóch osobnych postępowań używając do tego dwóch sędziów,
A czym jest apelacja, jak nie osobnym postępowaniem w tej samej sprawie, prowadzonym przez inny zespół orzekający?
atom1477 pisze: ↑
01 lis 2026, 15:11
Nie widzisz że możliwość dowolnego kształtowania wyroków służy wyłącznie do uzasadniania nieproporcjonalnych wyroków dla osób ze znajomościami? Albo do nieproporcjonalnego karania osób niewygodnych dla władzy?
Ale to już inna inszość. Oczywiście, tu masz rację, wystarczy przeanalizować proces Jezusa. Sanhedryn miał prawo skazać Jezusa na śmierć przez ukamienowanie, ale tamtejszej elicie marzył się krzyż, a do tego potrzebny był Piłat. I Piłat wydał wyrok zgodny z oczekiwaniami oskarżających. Tak było i przed Piłatem i tak jest aż do dziś.

Powiem ci dlaczego. Bo prawa nie ustalają sędziowie, prawo ustalają ludzie, związani z władzą. Sędzia musi orzekać tak, jak mu każe orzekać ten, kto pisze kodeks. A że w Polsce nie wprowadzono do kodeksu precedensu, to wcześniejsze orzeczenia nie decydują o niczym.
jasiekk7 pisze: ↑
01 lis 2026, 18:27
to znaczy, że któryś sędzia orzeka niezgodnie z prawem
Sędzia wie, że oprócz tego, co się określa jako litera prawa istnieje jeszcze coś, co określamy jako duch prawa. I spojrzenie na tego ducha u każdego sędziego może być inne. Dlatego wyroki są czasem zmieniane. Nie decyduje o tym litera, ale duch prawa.


jasiekk7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 7
Posty: 325
Rejestracja: 31 lip 2011, 15:03
Lokalizacja: Żywiec

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#106

Post napisał: jasiekk7 » 01 lis 2026, 19:28

jasiu... pisze:duch prawa

Zabawne.
Sędzia orzeka zgodnie z prawem i zasadami jego wykładni.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 21
Posty: 6208
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#107

Post napisał: jasiu... » 02 lis 2026, 19:49

Widzisz, ja miałem dobrego przyjaciela, doskonałego adwokata i czasem trzeba było u niego jakąś brendawkę osuszyć. A w takich sytuacjach nie sposób nie rozmawiać, więc o czym? Ja mu układu żelazo-węgiel nie tłumaczyłem, za to on czasem potrafił fajnie opowiadać, na czym jego praca polega. Stąd trochę wiem, przynajmniej na jakiej podstawie, sędzia ma obowiązek orzekać.


jasiekk7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 7
Posty: 325
Rejestracja: 31 lip 2011, 15:03
Lokalizacja: Żywiec

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#108

Post napisał: jasiekk7 » 02 lis 2026, 20:14

Faktycznie. Źle napisałem, powinno być:
Sędzia powinien orzekać zgodnie z prawem i zasadami jego wykładni.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”