Ale tu masz dodatkowe legalne źródło prawa, w postaci zapytania prejudycjalnego i sąd jest zobowiązany takie zapytanie pod uwagę brać. A jeśli nie biorą, to podstawą do apelacji jest właśnie fakt wydania orzeczenia, w którym nie wzięto pod uwagę tego źródła prawa.
Zauważ, w przypadku apelacji sąd musi sporządzić uzasadnienie, dlaczego taki wyrok wydał. I z tym można polemizować właśnie w drugiej instancji.
Bo w obecnym stanie prawnym sądy muszą w tej sprawie orzec. To dlaczego Sejm tego nie zmienia? A to sam sobie na ten temat odpowiedz, przecież ustawą można byłoby te sprawy z sądów wymieść.
Identycznych z twojego punktu widzenia. Sędzia może widzieć inaczej. I dlatego, żebyś nie musiał podlegać subiektywnej decyzji wprowadzono mechanizm apelacji. Żeby tą sprawę, w przypadkach wątpliwości, ocenić jeszcze raz przez innych sędziów.






