Lifting (reanimacja ?) TUC - 40
-
wieslawbarek
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 12
- Posty: 846
- Rejestracja: 05 gru 2006, 22:28
- Lokalizacja: Bielsko Biała
No tu sie
muszę z toba zgodzić w calej rozciągłości mam dwie tokarki jedną numeryczna drugą manualną i tu jestem zaspokojony ale frezarkę mam tylko niby CNC jedną (choc druga stoi do modernizacji) i często brakuje .No a ty jak sie juz zdecydowałes na tego TUCa no to walcz
Miki coś wspominał o Multifixsach ja mam wielkość B wystarczy choć C mocniejsze ale też i droższe.
Tagi:
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 26
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
No i kamar też na tym TUC-u będzie mógł se dowolną ilość narzędzi z uwzględnieniem kształtu i korekcji zaprogramować.
Słowem - ten TUR z linka nie ma jakiejś miażdżącej przewagi w użyteczności.
Co do Macha - nauczyłeś się go, mocno powierzchownie, piszesz sobie g-kody na piechotkę - i dobrze, jak ci to starcza do szczęścia.
Ja, zanim wybrałem program, którego się chcę nauczyć, najpierw starannie sprawdziłem, który jest tego wart. I z której strony bym nie patrzył - LinuxCNC jest najlepszym wyborem dla mnie.
Słowem - ten TUR z linka nie ma jakiejś miażdżącej przewagi w użyteczności.
Co do Macha - nauczyłeś się go, mocno powierzchownie, piszesz sobie g-kody na piechotkę - i dobrze, jak ci to starcza do szczęścia.
Ja, zanim wybrałem program, którego się chcę nauczyć, najpierw starannie sprawdziłem, który jest tego wart. I z której strony bym nie patrzył - LinuxCNC jest najlepszym wyborem dla mnie.
-
kamar
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 271
- Posty: 17176
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Walczę, chociaż ostatnia wtopa o parę dni przeciągniewieslawbarek pisze:No a ty jak sie juz zdecydowałes na tego TUCa no to walczMiki coś wspominał o Multifixsach ja mam wielkość B wystarczy choć C mocniejsze ale też i droższe.
Tokarz już się przyzwyczaił do NGCGUI i chyba nie warto mu mieszać .
-
wieslawbarek
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 12
- Posty: 846
- Rejestracja: 05 gru 2006, 22:28
- Lokalizacja: Bielsko Biała
Z tym programowaniem nie powinno być problemu na mojej tokarynce CNC mam w X na plus+ multifixa a na minus - głowicę Sautera sterowanie to takie Fanuco podobne NCT101, a przydaje się bo wprawdzie Sauter ma osiem narzedzi ale przy długich narzedziach i uchwycie 250 trzeba zostawiac jedno miejsce wolne by nie zachaczyć .
-
wieslawbarek
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 12
- Posty: 846
- Rejestracja: 05 gru 2006, 22:28
- Lokalizacja: Bielsko Biała
Ja, zanim wybrałem program, którego się chcę nauczyć, najpierw starannie sprawdziłem, który jest tego wart. I z której strony bym nie patrzył - LinuxCNC jest najlepszym wyborem dla mnie.[/quote]
No ja taki tępy jestem że dopiero teraz to do mnie dotarło
No to wyobraż sobie że żle szukałeś
Wyobraż sobie program który ma grafikę prawie rzeczywistą tzn jak opiszesz narzędzie według DIN to na ekranie masz to narzędzie a nie tylko punkt tzn jak to jest wytaczak to jest to wytaczak jak masz wiertło o kącie 100 stopni to jest 100 stopni a nie 118
Wprawdzie niektore symulatory też to mają ale żeczywistą pozycję narzędzi nie znają widziałem w Alpha Cam to nie jest to
Wyobraż sobie że możesz opisać oprawkę VDI (norma )
i wtedy na symulacji widzisz czy nie chaczy
Wyobraż sobie że oczywiście możesz opisać kształt surowego detalu
Wyobraż sobie że możesz ustawić przeciążenia dla każdego narzędzia nieważne wiertło 3 mm czy 30mm operator przy małym przeciażeniu dostaje komunikat przy krytycznym stop
No i jeszcze takie drobiazgi jak biblioteki materiałow i tam takie jak EMC to zrob i to jestem pierwszym użytkownikiem
[ Dodano: 2012-02-12, 19:08 ]
Zapomniałem dodać ze jakMach to będzie mógł robić to ja sie od niego nie odłącze kol Miki
No ja taki tępy jestem że dopiero teraz to do mnie dotarło
No to wyobraż sobie że żle szukałeś
Wyobraż sobie program który ma grafikę prawie rzeczywistą tzn jak opiszesz narzędzie według DIN to na ekranie masz to narzędzie a nie tylko punkt tzn jak to jest wytaczak to jest to wytaczak jak masz wiertło o kącie 100 stopni to jest 100 stopni a nie 118
Wprawdzie niektore symulatory też to mają ale żeczywistą pozycję narzędzi nie znają widziałem w Alpha Cam to nie jest to
Wyobraż sobie że możesz opisać oprawkę VDI (norma )
i wtedy na symulacji widzisz czy nie chaczy
Wyobraż sobie że oczywiście możesz opisać kształt surowego detalu
Wyobraż sobie że możesz ustawić przeciążenia dla każdego narzędzia nieważne wiertło 3 mm czy 30mm operator przy małym przeciażeniu dostaje komunikat przy krytycznym stop
No i jeszcze takie drobiazgi jak biblioteki materiałow i tam takie jak EMC to zrob i to jestem pierwszym użytkownikiem
[ Dodano: 2012-02-12, 19:08 ]
Zapomniałem dodać ze jakMach to będzie mógł robić to ja sie od niego nie odłącze kol Miki
-
wieslawbarek
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 12
- Posty: 846
- Rejestracja: 05 gru 2006, 22:28
- Lokalizacja: Bielsko Biała
-
kamar
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 271
- Posty: 17176
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
http://www.wotol.com/1-gildemeister-elt ... _id/139356
Różowe osłony - fuj
Osłony wyrzucić, klawiaturę pod palec i mógłbym robić
Różowe osłony - fuj
Osłony wyrzucić, klawiaturę pod palec i mógłbym robić
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 26
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Wszystko fajnie, ale takie rzeczy to tylko w Erze... A Ery dawno nie ma
Przypomina się kawał z dawnych czasów, jak to Polak płakał, bo mu skradziono Syrenkę, i narzekał, że całe życie na nią pracował, na co Niemiec - "To po coś takie drogie auto kupował?"...
Nigdzie nie napisałem, że LinuxCNC jest najlepszym na świecie programem do obsługi maszyny. Nie porównywałem go z dedykowanymi do profesjonalnych maszyn programami za grube tysiące $ - nawet jak można taki program wraz ze starą maszyną kupić relatywnie tanio. Dla mnie, i dla wielu innych to relatywnie tanio jest poza zasięgiem, zarówno finansowym, jak i logistycznym. Trudno maszynę z linka kamara wstawić do pokoju w bloku na drugim piętrze...
Dlatego szukając programu zwracałem uwagę na taką drobnostkę, jak cena. Tu LinuxCNC jest nie do pobicia - nie kosztuje nic. Moja tokarka to samoróbka - magazyn narzędzi będzie miała, jak go sobie sam zbuduję. Nie będzie nigdy robić żadnej produkcji seryjnej - choć detale będą wykonywane wielokrotnie takie same - ilekroć zostaną zamówione. Czas produkcji jednej sztuki nie ma istotnego znaczenia.
Jeżeli idzie o wizualizację - ta wbudowana w LinuxCNC jest rozwojowa, i z tego, co do tej pory w kodzie tego programu wyczytałem, takie bajerki, jak wprowadzanie kształtu narzędzia, czy bazy materiałów są do dopisania w dość prosty sposób. I tu się ujawnia kolejna zaleta LinuxCNC - to oprogramowanie z otwartym kodem, i mogę je sobie w dowolny sposób do swoich potrzeb dostosować. Żadne oprogramowanie z zamkniętym kodem tego nie umożliwia. Mach pozwala fajnie rozbudowywać funkcjonalność programu poprzez makra, pisane w VB. Problem w tym, że VB jest językiem, który nie jest zbytnio przyjazny w użytkowaniu, a samo makro może jedynie wykorzystywać to, co jest już w głównym programie zabudowane, i nie może zmienić działania takiej na sztywno w Macha wpisanej procedury.
Kamar wskazuje drogę setkom tokarzy i frezerów, dłubiących po garażach i warsztatach na starych manualnych maszynach. Drogę realną, bo trzy tysiące złotych idzie sobie uskładać bez większego problemu, a maszyna, tak wyposażona, zyskuje dużo możliwości, i pozwoli nakład szybko odrobić.
Metoda kamara jest wypróbowana w realnym, działającym zakładzie, gdyby kamar chciał tam postawić kilkanaście maszyn z legalnym Windows i Machem, to koszta by mu wzrosły o kilkadziesiąt tysięcy, zaś realne możliwości - zmalały.
Przypomina się kawał z dawnych czasów, jak to Polak płakał, bo mu skradziono Syrenkę, i narzekał, że całe życie na nią pracował, na co Niemiec - "To po coś takie drogie auto kupował?"...
Nigdzie nie napisałem, że LinuxCNC jest najlepszym na świecie programem do obsługi maszyny. Nie porównywałem go z dedykowanymi do profesjonalnych maszyn programami za grube tysiące $ - nawet jak można taki program wraz ze starą maszyną kupić relatywnie tanio. Dla mnie, i dla wielu innych to relatywnie tanio jest poza zasięgiem, zarówno finansowym, jak i logistycznym. Trudno maszynę z linka kamara wstawić do pokoju w bloku na drugim piętrze...
Dlatego szukając programu zwracałem uwagę na taką drobnostkę, jak cena. Tu LinuxCNC jest nie do pobicia - nie kosztuje nic. Moja tokarka to samoróbka - magazyn narzędzi będzie miała, jak go sobie sam zbuduję. Nie będzie nigdy robić żadnej produkcji seryjnej - choć detale będą wykonywane wielokrotnie takie same - ilekroć zostaną zamówione. Czas produkcji jednej sztuki nie ma istotnego znaczenia.
Jeżeli idzie o wizualizację - ta wbudowana w LinuxCNC jest rozwojowa, i z tego, co do tej pory w kodzie tego programu wyczytałem, takie bajerki, jak wprowadzanie kształtu narzędzia, czy bazy materiałów są do dopisania w dość prosty sposób. I tu się ujawnia kolejna zaleta LinuxCNC - to oprogramowanie z otwartym kodem, i mogę je sobie w dowolny sposób do swoich potrzeb dostosować. Żadne oprogramowanie z zamkniętym kodem tego nie umożliwia. Mach pozwala fajnie rozbudowywać funkcjonalność programu poprzez makra, pisane w VB. Problem w tym, że VB jest językiem, który nie jest zbytnio przyjazny w użytkowaniu, a samo makro może jedynie wykorzystywać to, co jest już w głównym programie zabudowane, i nie może zmienić działania takiej na sztywno w Macha wpisanej procedury.
Kamar wskazuje drogę setkom tokarzy i frezerów, dłubiących po garażach i warsztatach na starych manualnych maszynach. Drogę realną, bo trzy tysiące złotych idzie sobie uskładać bez większego problemu, a maszyna, tak wyposażona, zyskuje dużo możliwości, i pozwoli nakład szybko odrobić.
Metoda kamara jest wypróbowana w realnym, działającym zakładzie, gdyby kamar chciał tam postawić kilkanaście maszyn z legalnym Windows i Machem, to koszta by mu wzrosły o kilkadziesiąt tysięcy, zaś realne możliwości - zmalały.




