Niczego się nie pozbyłem, i tak kolumna jest nieużywana, dopóki nie będę miał tego nieszczęsnego krążka do głowicy. I jak pisałem, to prowizorka do testów. Jak się sprawdzi, będzie z pręta i podfrezowane, i nie w kształcie "L" , tylko "T".
OUS 1 - wersja katowicka
-
tomcat65
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 125
- Posty: 1242
- Rejestracja: 15 lis 2009, 02:46
- Lokalizacja: Olsztyn
- Kontakt:
Mówiąc o sklejeniu, też nie mam na myśli Super Glue
. O cnc do tokarki nie myślę, prędzej już frezarkę ukleić.
Niczego się nie pozbyłem, i tak kolumna jest nieużywana, dopóki nie będę miał tego nieszczęsnego krążka do głowicy. I jak pisałem, to prowizorka do testów. Jak się sprawdzi, będzie z pręta i podfrezowane, i nie w kształcie "L" , tylko "T".
Niczego się nie pozbyłem, i tak kolumna jest nieużywana, dopóki nie będę miał tego nieszczęsnego krążka do głowicy. I jak pisałem, to prowizorka do testów. Jak się sprawdzi, będzie z pręta i podfrezowane, i nie w kształcie "L" , tylko "T".
Tagi:
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 103
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
Uuu to lipa z krążkiem , zostaje ci tylko dorobienie do konkretnej sztuki , jak dobrze wiesz ous-y składane były ręcznie i dużo strategicznych elementów nie pasuje do innej obrabiarki . u mnie otwór na krążek i wrzeciennik jest przestawiony na obudowie 3mm w prawo,
Po pomierzeniu mojej ous w "funkcji frezarki " zauważyłem że suport nie jest w płaszczyżnie łoża różnica pomiędzy skrajnymi [lewa prawa strona ] rogami suportu wynosi 0,3mm , czyli w oryginale ous mógł wytwarzać klepki drewniane do podpierania drzwi od stodoły
Oczywiście wszystko da się skorygować , nie sądziłem że regulacja całej konstrukcji zajmnie tyle samo czasu co cały remont! Puki co się nie poddaję .
Po pomierzeniu mojej ous w "funkcji frezarki " zauważyłem że suport nie jest w płaszczyżnie łoża różnica pomiędzy skrajnymi [lewa prawa strona ] rogami suportu wynosi 0,3mm , czyli w oryginale ous mógł wytwarzać klepki drewniane do podpierania drzwi od stodoły
Oczywiście wszystko da się skorygować , nie sądziłem że regulacja całej konstrukcji zajmnie tyle samo czasu co cały remont! Puki co się nie poddaję .
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
-
tom_tom
- Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)

- Posty w temacie: 22
- Posty: 58
- Rejestracja: 18 sie 2011, 10:30
- Lokalizacja: Katowice
Oj ręcznie !
Przyznać mi się, który artysta robił OUS'a z wybitym numerem 35 ?
Przyszło mi wymienić łożyska wrzeciona. Jakiś idiota wbijał łożysko od strony uchwytu tak, że oparło się
o odstrugane wióry ! #@$ mać ! fahowiec. taki przez samo h.
Ścinam wewnętrzną bieżnię, ostrożnie, dremelkim ale nie wiem czy wrzeciono do odratowania.
Odkryłem przy okazji przyczynę grzechotania od czasu do czasu - kilka wałków miało owal na 5 setek - mocne !
Przyczyna pierwotna - smar - ze starości i nudów zaczął zjadać łozyska.
Dwa nowe 30205 czekają na stole, ale boję się, że wrzeciono z artystycznie wbitym łożyskiem było dotoczone na gotowo po montażu i z nowymi łożyskami wewnętrzny stożek może już nie być w osi
Przyznać mi się, który artysta robił OUS'a z wybitym numerem 35 ?
Przyszło mi wymienić łożyska wrzeciona. Jakiś idiota wbijał łożysko od strony uchwytu tak, że oparło się
o odstrugane wióry ! #@$ mać ! fahowiec. taki przez samo h.
Ścinam wewnętrzną bieżnię, ostrożnie, dremelkim ale nie wiem czy wrzeciono do odratowania.
Odkryłem przy okazji przyczynę grzechotania od czasu do czasu - kilka wałków miało owal na 5 setek - mocne !
Przyczyna pierwotna - smar - ze starości i nudów zaczął zjadać łozyska.
Dwa nowe 30205 czekają na stole, ale boję się, że wrzeciono z artystycznie wbitym łożyskiem było dotoczone na gotowo po montażu i z nowymi łożyskami wewnętrzny stożek może już nie być w osi
Repetitio mater studiorum est
Ale dlaczego tyle razy ?
Tom
Ale dlaczego tyle razy ?
Tom
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 103
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
nie musisz się przejmować , będzie w osi , dobrze że nie nadpękła obudowa . Co dziś mnie pozytywnie zszokowało , powierzchnia styku po której suwają się sanki posiada na całej długości fabryczne lekko widoczne przefrezowanie ... czyli mój ous teraz po malowaniu nie różni się od kupionego w sklepie ;] , mam nowego ous-a
wiedziałem że z min coś nie tak ;;;
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
-
oswiecimskie
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 86
- Posty: 288
- Rejestracja: 01 gru 2011, 20:33
- Lokalizacja: oswiecim
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 103
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 103
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
a mnie właśnie dlatego przyciągnęła ze względu na swoje niedoróbki i surowy wręcz zabytkowy wygląd ... to jak odprowadzenie zagubionego autystycznego dziecka do domu sąsiadów , niby nieporadne ale ma swój świat . Dla niedowiarków krótki filmik : http://youtu.be/c1F7zMP35s0 - dzisiaj idę do sąsiada który ma zegar wyskalowany do 0,001 mm , jestem ciekawy jakie bicie mi wskaże . Tokarki pokroju ous-a nie rozpatruje się w porównaniu z np . proxxonem , wiedzę przy produkcji , technikę pogłębiały na tej obrabiarce 15 letnie dzieci i to gorszego komunistycznego biednego Boga ; , z tej strony ous wygląda dużo lepiej , a kiedy trafi w odpowiednie ręce zamienia się w dobrze wyregulowany szwajcarski mechanizm ... ja jestem za
!
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam




