A może zamiast szpachli włókno szklane
Malowanie tokarki
-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
Piaskowanie odpada , wszędzie drobny pył się wpycha , nie ma takiej metody by zabezpieczyć na 100% , tak jak kolega jeden wspomniał , zmatowić wszystko papierem na w miarę gładko , ja stosuję hammerite efekt młotkowy , można i pędzlem choć z 5szt pędzli tylko jeden mi w miarę pokrywał detale bez charakterystycznych smug .
Szpachlują w fabryce ponieważ detale nie są równomiernie odlane i wtedy trzeba jakoś to wyrównać lub zaokrąglić . Malowałem wszystkie tokarki pistoletem z podkładem , bazą i klarem [ mam farby za piwo lub 2
] ale doszedłem do wniosku że jednak hammerite bije na głowę wszystko , jest dość gesty i pokrywa również drobne wgłębienia . Wyszło jak na zdjęciu
PS:
Szpachlują w fabryce ponieważ detale nie są równomiernie odlane i wtedy trzeba jakoś to wyrównać lub zaokrąglić . Malowałem wszystkie tokarki pistoletem z podkładem , bazą i klarem [ mam farby za piwo lub 2
PS:
za te kreski to się niezłą kasę bierze - w motocyklach to się nazywa robić szparunki , właśnie mam na wikend ogarniać jedną shl z lat 50tychkamar pisze: I nie zapomnijcie o szlaczku !!!
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
-
GrafRamolo
Autor tematu - Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 707
- Rejestracja: 03 sty 2011, 23:18
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
No cóż każdy ma inne podejście. Skoro będzie szła na szlifowanie łoża to i tak ją rozbiorę na czynniki pierwsze, więc to będzie jedyna okazja na długie lata by pomalowac.
Co do tego, że będzie to na parę min, to nie zgodze się, zależy jaka farba zostanie połozona.
Tak, co zaszokuje niektórych, mam zamiar zrobić to po bożemu czyli zedrzeć starą farbę jak najdokładniej, (dlatego piaskowanie mi chodzi po głowie ale pył jest bardzo sensownym argmentem przeciw) i połozyć najpierw podkład, wyszlifować go potem z uwaga uwaga 2 warstwy lakieru i na końcu może nawet bezbarwny by utrwalić.
Szlaczki zwą się pinstrpiy, bardzo drogie jak kolega nadmienił, mega szał w hotrodach i ratrodach. Jam mam takie kółeczka (czerwone na czarnym) w punktach oliwiarek, mam zamiar tez to zaatakować
Lubię moje maszyny i chcę by były i sprawne i ładne, nie musze wyrabiać na nich 2 zmian na dobe i obchodze się delikatnie. A zresztą robię tylko precyzyjne elementy i dbam o czystośc.
Bardzo dla mnie ważne jest by mi się po prostu przyjmenie pracowało. Moje wyroby to sztuka urzytkowa i od mojego nastroju zależy po części ich charakter.
Będe widać tym dziwakiem, który cuduje z maszynami ale trudno się mówi
Jak zabiorę się za to to umieszczę fotorelację.
To jest efekt docelowy, który chciał bym uzyskać.

Co do tego, że będzie to na parę min, to nie zgodze się, zależy jaka farba zostanie połozona.
Tak, co zaszokuje niektórych, mam zamiar zrobić to po bożemu czyli zedrzeć starą farbę jak najdokładniej, (dlatego piaskowanie mi chodzi po głowie ale pył jest bardzo sensownym argmentem przeciw) i połozyć najpierw podkład, wyszlifować go potem z uwaga uwaga 2 warstwy lakieru i na końcu może nawet bezbarwny by utrwalić.
Szlaczki zwą się pinstrpiy, bardzo drogie jak kolega nadmienił, mega szał w hotrodach i ratrodach. Jam mam takie kółeczka (czerwone na czarnym) w punktach oliwiarek, mam zamiar tez to zaatakować
Lubię moje maszyny i chcę by były i sprawne i ładne, nie musze wyrabiać na nich 2 zmian na dobe i obchodze się delikatnie. A zresztą robię tylko precyzyjne elementy i dbam o czystośc.
Bardzo dla mnie ważne jest by mi się po prostu przyjmenie pracowało. Moje wyroby to sztuka urzytkowa i od mojego nastroju zależy po części ich charakter.
Będe widać tym dziwakiem, który cuduje z maszynami ale trudno się mówi
To jest efekt docelowy, który chciał bym uzyskać.

-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK
GrafRamolo pisze:i połozyć najpierw podkład, wyszlifować go potem z uwaga uwaga 2 warstwy lakieru i na końcu może nawet bezbarwny by utrwalić.
Yyyy jesli mogę się wtrącić , zawsze się szlifuje podkład i zawsze się daje 2-3 warstwy bazy i zawsze daję bezbarwny czyli klar , nie zapomnij dodać utwardzacza
PS: polecam tanie pistolety po 25zł , jak nie mają zgietej iglicy to nawet maluja w miarę prosto i " nie leją " . tu masz naszego polskiego , firma mówi sama za siebie http://allegro.pl/aparat-wan-5-fvat-i3813735506.html
perfekcyjna B. S. , OUS 1 - Oświęcim 1066/72r; Pozdrawiam
-
GrafRamolo
Autor tematu - Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 707
- Rejestracja: 03 sty 2011, 23:18
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Dzięki, pistolet chodzi mi po głowie od pewnego czasu już.
Z tymi warstwami to jest tak, że się tak powinno robić ale często ludzie idą na skróty, a nawet wielkie firmy (meble Ikei oklejane folia błyszczącą jako lakierem)
Ale różnica z dziewczynami i maszynami jest taka że jak się maszyna znudzi to można sobie kupić nową i mieć pod jednym dachem kilka i się nie kłócą, tylko więcej żrą (prądu).
Bez przesady z tymi rękawiczkami, ręce to codziennie szczotą muszę szorować, ale mam zasadę, że koniec pracy i iść do domu można wtedy kiedy posprzątam.
Z tymi warstwami to jest tak, że się tak powinno robić ale często ludzie idą na skróty, a nawet wielkie firmy (meble Ikei oklejane folia błyszczącą jako lakierem)
Ale różnica z dziewczynami i maszynami jest taka że jak się maszyna znudzi to można sobie kupić nową i mieć pod jednym dachem kilka i się nie kłócą, tylko więcej żrą (prądu).
Bez przesady z tymi rękawiczkami, ręce to codziennie szczotą muszę szorować, ale mam zasadę, że koniec pracy i iść do domu można wtedy kiedy posprzątam.
-
GrafRamolo
Autor tematu - Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 707
- Rejestracja: 03 sty 2011, 23:18
- Lokalizacja: warszawa
- Kontakt:
Drogi Kamarze, ale ja nie chcę zmieniać zasad, u mnie i w moich warunkach sprawdzają się w 100%. Każdy u siebie robi jak lubi.
A żem sam sobie żaglem sterem i rybą w moim małym podziemnym królestwie to porządek sprawia, że każdego dnia z rana nie mogę się doczekać kiedy pójdę do pracy i dzięki temu jestem szczęśliwym człowiekiem
A żem sam sobie żaglem sterem i rybą w moim małym podziemnym królestwie to porządek sprawia, że każdego dnia z rana nie mogę się doczekać kiedy pójdę do pracy i dzięki temu jestem szczęśliwym człowiekiem







