Samochód elektryczny

Ogólne dyskusje o naszym hobby.

strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 12
Posty: 3485
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Samochód elektryczny

#111

Post napisał: strikexp » 17 gru 2019, 20:49

Ale o to chodzi!
Chińczycy/Amerykanie wyprodukują a europejczyk zechce. To co tubylcu masz? Nocnik za 2 razy większą cenę niż u nas? To spadaj! A nie czekaj, masz rudę wolframu, nikiel, miedź. To dawaj, my przerobimy i 10% odprzedamy Ci za 3 razy większą cenę frajerze z euroafryki :lol:
jasiu... pisze:
17 gru 2019, 20:45
Nie jest na zero, bo metan musisz spalić, a w tym procesie powstaje dwutlenek węgla. Oczywiście, to technologia czysta, tyle że tu nie chodzi o to, że metan wyprodukowały bakterie gnilne, a o to, że podczas jego spalania ilość dwutlenku węgla w atmosferze się zwiększy. A chodzi o to, żeby dwutlenku węgla było mniej. Taki mechanizm sobie wymyślono.
A Ty myślisz że jak wysrasz/wyrzucisz kartofle to one się zamienią w perfumy? Ten sam proces, a metan jest gazem dużo bardziej cieplarnianym niż CO2...
Ostatecznie nowa uprawa wchłania ten dwutlenek węgla z powrotem i jest to cykl zamknięty. Podobnie jak biopaliwa... Tylko że biogaz możesz produkować z odpadów rolniczych i gówna. A do produkcji biopaliw musisz poświęcać pola na których wcześniej rosła żywność. I pozostaje pytanie kogo będzie stać na jazdę samochodem jeśli chleb i paliwo będą po 10zł...
Ostatnio zmieniony 17 gru 2019, 20:54 przez strikexp, łącznie zmieniany 1 raz.




IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 41
Posty: 5749
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Samochód elektryczny

#112

Post napisał: IMPULS3 » 17 gru 2019, 20:54

orion32 pisze:Te wszystkie ekobrednie to są dobre dla energetycznych ascetów,

Raczej dla ekobiznesu który niewiele kosztuje a pozwala luksusowo żyć. Przykład panienki ze Szwecji...
orion32 pisze:Jak się eurocesarze nie obudzą, to będzie przyspieszony kres Europy.

Już jest, widać to po wykupowaniu firm przez Chiny i dziadostwo naukowe jakie panuje w erokołchozie choćby na przykładzie ruchów agencji kosmicznych. Euro zostaje w tyle i to widać po misjach na księżyc czy Marsa. Tylko patologia biurokratyczna prężnie prze do przodu.
"Za regresem stały działania firm naftowych, węglowych, być może też motoryzacyjnych i innych. Winni są też politycy, którzy nie skupiali się na myśleniu długofalowym. Ta logika, niszczyła i nadal niszczy nasz świat" prof. Szymon Malinowski.


orion32
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 8
Posty: 633
Rejestracja: 18 kwie 2017, 21:55

Re: Samochód elektryczny

#113

Post napisał: orion32 » 17 gru 2019, 21:13

O wpływie tych ekopomysłów na klimat nikt nie myśli. Z fizyki wiadomo, że jak przepłwyajacy gaz odda energię kinetyczną to, zmniejszy prędkość. Lasy farm wiatrowych zakłócą cyrkulację powietrza, w strefie przyziemnej. Jaki to będzie miało wpływ na klimat, zmiany pogody, opady, nie wiadomo. Nikt nie sprawdza, wszyscy się zachwycają i trzepią kasę. Jak już jej natrzepią, to być może ekoświry zaczną walczyć jak Don Kichot z wiatrakami.
Farmy fotovoltaiczne, świetny producent energetycznego smiecia w systemie elektroenergetycznym. Jak zachmurzenie jest zmienne, to jest nagły nadmier i lub ubytek mocy w systemie. Co trzeba wtedy robić? Odłączać elektrownie konwencjonalne, trzymać parametry pary i wypuszczać ją do atmosfery, bo za chwilę nadejdzie chmura, spadnie dostarczana moc do systemu i trzeba produkować prąd na pełnej mocy. Super ekologia.
Tylko zaprogramowane magnetofony, typu Greta, nie mają o tym pojęcia, bo oni zajmują się ekopropagandą, a nie techniką.
PO to dno -aksjomat


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 12
Posty: 3485
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Samochód elektryczny

#114

Post napisał: strikexp » 17 gru 2019, 22:42

Nie do końca, generatory gazowe startują bardzo szybko. Nie pamiętam szczegółów ale to jest chwila. Natomiast są też generatory na sprężone powietrze (magazynem jest stara kopalnia o powierzchni np kilometra kwadratowego).
Nie jestem na bieżąco ale w USA majstrowali też z cewkami na nadprzewodnikach.
Po prostu trzeba zmienić elektrownie konwencjonalne. No a tak właściwie to elektrownie wiatrowe często są hamowane aby się nie rozpędzały za bardzo. Więc możliwe jest wykorzystanie ich do wyrównania mocy w sieci.
Do tego pomijasz tutaj jeden szczegół, chmury nie zasłaniają jednocześnie wszystkich paneli słonecznych ;)


atlc
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 17
Posty: 1565
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Samochód elektryczny

#115

Post napisał: atlc » 17 gru 2019, 22:56



orion32
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 8
Posty: 633
Rejestracja: 18 kwie 2017, 21:55

Re: Samochód elektryczny

#116

Post napisał: orion32 » 17 gru 2019, 23:11

Strike, ty jak zawsze w kosmosie, a jesteśmy na Ziemi. To, że coś, gdzieś tam jest, nie oznacza, że jest u nas. Mamy, to co mamy i na zmiany trzeba dużo czasu i pieniędzy.
Świetna koncepcja produkujęmy prąd z fotovoltanow, aby hamować wiatraki.
To może lepiej zalec pod ekogruszką i patrzeć jak chmury na niebie przepływają. Efekt podobny, tylko sporo taniej.
Mam znajomego, który pracuje w Państwowej Dyspozycji Mocy i wiem od niego, jak jest w praktyce.
PO to dno -aksjomat


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 12
Posty: 3485
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Samochód elektryczny

#117

Post napisał: strikexp » 17 gru 2019, 23:50

Rany.... To Ty bujasz w obłokach. Myślisz że jak budują coś zaawansowanego to produkują to w Polsce. Toż to wtedy bylibyśmy drugą Japonią albo Izraelem. Które mają do zaoferowania prawie wszystko co jest dużo warte, znaczy się da się na tym dobrze zarabiać.
Wiatrak hamuje się sam, to nie jest kawałek skrzydła przykręcony do prądnicy tylko dużo bardziej złożony sprzęt. Jedną z metod hamowania jest np obrót wiatraka pod kątem do kierunku wiatru. Nie pamiętam czy w dużych się to stosuje, ale jak widzisz metod jest kilka.
Jeśli chodzi o mnie... to miałem to na studiach słyszane od doktorów przez wiele godzin. Więc raczej wiedzę mam większą ;)

atlc pisze:
17 gru 2019, 22:56
Przeczytaj sobie: http://wyborcza.pl/1,76842,4663216.html
Chyba żartujesz podając za źródło taki brukowiec. Nauczcie się że w internecie są same sponsorowane artykuły. Chyba że trzeba za nie płacić solidne pieniądze.
W ogóle artykuł nie podpisany przez kogoś z doktoratem w danej dziedzinie jest śmieciem. A w takim Scientific American to artykuł nie tylko musi być podpisany przez kogoś z doktoratem, ale jeszcze zweryfikowany przez określoną ilość recenzentów żeby głupot nie opublikować.


atlc
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 17
Posty: 1565
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Samochód elektryczny

#118

Post napisał: atlc » 18 gru 2019, 08:53

Jaką masz wiedzę to wszyscy tu wiedzą:D

Wszyscy też wiedzą, że masz alergię na czytanie.

Ten artykuł to nie opracowanie naukowe tylko skromna wzmianka o.. kosztach.
Duńczycy (nie tylko oni), niechętnie mówią o całkowitym koszcie pozyskiwania "zielonej" energii.

Niestety temat ten istnieje głównie za sprawą rządowych dotacji. Lat temu blisko 10 montowałem panele fotowoltaiczne, głównie w Danii i Szwecji. Przyszedł kolejny rok, 1 stycznia, dotacje się skończyły i skończyło się montowanie paneli.
Jedna z ciekawszych, chociaż mniejszych instalacji które robiłem to Kiruna na kole podbiegunowym.
Instalacja ON Grid, montowana bez dotacji tylko ze względu na korzystne rozliczenie z zakładem energetycznym 1kWh za 1kWh. Produkowali latem (dzień polarny), zużywali zimą (noc polarna). Na co? Elektryczne ogrzewanie domu.
https://youtu.be/vuO83Bn7M68
Swoją drogą, panele polskiej produkcji, panele, nie celki.
W kraju największe instalacje jakie robiliśmy miały do 100kW, było to jednak zanim pojawiły się jakiekolwiek dotacje w Polsce. Instalacje kupowały trzy kategorie podmiotów: prywatni zapaleńcy, instytucje publiczne i firmy które musiały w jakiś sposób nadrabiać pobór mocy biernej i zwiększone zużycie przy upałach (zwykle branża spożywcza, gdzie było sporo urządzeń chłodniczych).


piromarek
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 3
Posty: 1177
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

Re: Samochód elektryczny

#119

Post napisał: piromarek » 18 gru 2019, 09:39

strikexp pisze: Nauczcie się że w internecie są same sponsorowane artykuły. Chyba że trzeba za nie płacić solidne pieniądze.
W ogóle artykuł nie podpisany przez kogoś z doktoratem w danej dziedzinie jest śmieciem. A w takim Scientific American to artykuł nie tylko musi być podpisany przez kogoś z doktoratem, ale jeszcze zweryfikowany przez określoną ilość recenzentów żeby głupot nie opublikować.

Odkrywco ? Nauczycielu ?
Weź Ty znowu może trochę przyhamuj co ?
Doktorat pod stekiem bzdur oczywiście wyklucza "lobbowanie" ?


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 14
Posty: 3800
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Samochód elektryczny

#120

Post napisał: jasiu... » 18 gru 2019, 18:44

strikexp pisze:
17 gru 2019, 20:49
I pozostaje pytanie kogo będzie stać na jazdę samochodem jeśli chleb i paliwo będą po 10zł...
A kogo to obchodzi? Firmy samochodowe dadzą sobie radę. Będą produkowały dla tych i za taką cenę, na jaką "tych" stać. Jeśli się nie załapiesz, zawsze możesz wsiąść do tramwaju, albo kupić rower.
orion32 pisze:
17 gru 2019, 21:13
O wpływie tych ekopomysłów na klimat nikt nie myśli.
Tak to już jest, że ekonomia, a w zasadzie dążenie do osiągania zysku zdominowało "ludzkie plemię" i to od dawna wielu ludzi rozumie. Posłuchaj sobie:


ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Ogólne Dyskusje o Hobby”