Dokąd zmierza świat

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 21
Posty: 947
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Dokąd zmierza świat

#241

Post napisał: forestgril » 18 maja 2026, 12:33

Nie rozumiem, dlaczego niektórzy ludzie koniecznie muszą udowadniać innym, że mają rację, jakby od tego i oceny innych zależało poczucie ich własnej wartości. Dlaczego niektórym tak trudno jest wycofac się i powiedzieć: „pomyliłem się, dziękuję!” Przecież moment rozpoznania błędu to piękna chwila , która pozwala nam oszczędzić czas i skupić energię na tym, co ważne i efektywne. Dlaczego tak trudno przyznać się „byłem glupi, jestem głupi - ale się staram” :) jakie to odświeżające i uwalniające dla nas a nawet innych dookoła… Alleluja i do przodu ! :D

Dodane 2 godziny 44 minuty 18 sekundy:
To zjawisko wynika z kilku nakładających się mechanizmów psychologicznych i społecznych — i rzadko chodzi o czystą „upartość” czy logikę.

1. Tożsamość zamiast opinii

U wielu osób pogląd nie jest „informacją”, tylko częścią tożsamości.
Gdy ktoś mówi „to nieprawda”, mózg odbiera to nie jako korektę, tylko jako:

* „ty jesteś błędny”
* „twoja ocena siebie jest zagrożona”

Wtedy wycofanie się wygląda jak utrata twarzy, nie jak aktualizacja wiedzy.



2. Koszt ego i dysonans poznawczy

Gdy ktoś:

* wierzył w X
* powiedział X innym
* zainwestował w X emocjonalnie

to zmiana zdania powoduje napięcie:

„jeśli się myliłem, to znaczy, że byłem głupi / niekompetentny”

Umysł często redukuje to napięcie nie przez zmianę poglądu, tylko przez jego obronę.



3. Status społeczny

W wielu środowiskach:

* „mieć rację” = kompetencja
* „przyznać się do błędu” = słabość

Nawet jeśli logicznie jest odwrotnie (bo korekta błędu jest oznaką inteligencji), społeczny koszt bywa odczuwany jako realny.



4. Mechanika rozmów (zwłaszcza online i w sporze)

W debacie publicznej nie ma często:

* wspólnego celu
* nagrody za zmianę zdania

Jest natomiast:

* publiczne „wygranie”
* presja widowni
* zapis wypowiedzi

To sprzyja „obronie pozycji”, nie uczeniu się.



5. Psychologia „utraconych kosztów”

Jeśli ktoś:

* długo bronił stanowiska
* zbudował na nim relacje lub reputację

to wycofanie się oznacza uznanie, że wcześniejszy wysiłek „poszedł na marne”, co jest psychicznie bolesne — mimo że logicznie nie ma to znaczenia.



6. Dlaczego dla niektórych to przychodzi łatwo

Osoby, które potrafią mówić „pomyliłem się”, zwykle:

* rozdzielają „ja” od „mojej opinii”
* traktują wiedzę jako wersjonowanie, nie tożsamość
* mają środowisko, które nagradza korektę, nie upór

Wtedy korekta błędu daje dokładnie to, co opisujesz:

* ulgę
* odzyskanie zasobów poznawczych
* lepszą decyzję dalej



7. Paradoks

Najciekawsze jest to, że:

im bardziej ktoś jest inteligentny, tym szybciej może racjonalizować własny błąd

czyli zdolność argumentacji bywa używana nie do szukania prawdy, tylko do obrony już zajętej pozycji.




strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 38
Posty: 4884
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dokąd zmierza świat

#242

Post napisał: strikexp » 18 maja 2026, 17:47

Właśnie stałem przy moich znajomych którzy są normalnymi rolnikami :) A na pewno nim nie jest ktoś kto przy 5 hektarach uprawia zboża ;) Bo zysk z tego taki jak samo ubezpieczenie w ZUS :)


drzasiek90
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 20
Posty: 2401
Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
Lokalizacja: Jodlowa
Kontakt:

Re: Dokąd zmierza świat

#243

Post napisał: drzasiek90 » 18 maja 2026, 19:18

strikexp pisze:
18 maja 2026, 17:47
Właśnie stałem przy moich znajomych którzy są normalnymi rolnikami :)
Jakbyś miał znajomych rolników to byś takich głupot nie opowiadał, bo może by ci przy okazji odrobinę do łba jakiej wiedzy włożyli.
A tak to pleciesz jak potłuczony :)


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 47
Posty: 6092
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Dokąd zmierza świat

#244

Post napisał: jasiu... » 18 maja 2026, 20:23

Pneumokok pisze:
17 maja 2026, 22:19
Unia, zasrany zielony ład i ogólnie politycy powodują, że przemysł ma ciężko i będzie miał coraz ciężej.
I tu jest problem. Bo mówią, że gruby schudnie, ale ciężkie czasy u chudego mogą skończyć się tragicznie.
strikexp pisze:
18 maja 2026, 07:09
Jak bym nie miał mieszkania to bym nie wracał.
Mam mieszkanie, duże miasto wojewódzkie, dość prestiżowa lokalizacja. Sprzedać i kupić coś w Hiszpanii by się dało, nawet gdyby trzeba było cóś dołożyć.
forestgril pisze:
18 maja 2026, 07:26
mieszkam na wsi od 11 lat, skupiam się na rodzinie , ale mam też wielu przyjaciól w okolicy
Gdziekolwiek bym nie osiadł i tak będę obcy. Rodzina się rozproszyła, przyjaciół to ja mam teraz tutaj, bo z tymi w Polsce kontakt właściwie zamarł.
IMPULS3 pisze:
18 maja 2026, 08:44
Też ogladałem ale ze względów budowlanych
To tak, jak ja, w czasie, kiedy syn wykańczał dom.

Ten problem dotyczy mnie i żony w zasadzie. A problem jest mocno złożony. Tu, gdzie teraz mieszkam, muszę płacić składki na tzw. ubezpieczenie opiekuńcze. Gdyby cokolwiek mi się stało, mam prawo do sfinansowania pomocy, zarówno pielęgniarskiej, jak i np. sprzątania, czy zakupów. I to ja decyduję, kto mi ma pomagać, nie ma żadnej narzuconej "kobiety z opieki społecznej". To funkcjonuje całkiem w porządku. Im ktoś bardziej niedołężny, tym ta pomoc większa. Nie muszę zmuszać np. rodziny, żeby na starość myła mi tyłek, czy zmieniała pampersa. Druga sprawa, to system podatkowy. Jeśli wrócę do Polski będę oddawał dość sporo pieniędzy. Do tego takie filmiki, w których ludzie, którzy powrócili, mówią, że żałują powrotu.

Stąd moje pytania.


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 38
Posty: 4884
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dokąd zmierza świat

#245

Post napisał: strikexp » 18 maja 2026, 20:54

jasiu... pisze:
18 maja 2026, 20:23
Mam mieszkanie, duże miasto wojewódzkie, dość prestiżowa lokalizacja. Sprzedać i kupić coś w Hiszpanii by się dało, nawet gdyby trzeba było coś dołożyć.
Czyli w razie czego ten obszar ruscy będą bombardować :P
Niestety przeprowadzka do innego kraju wiąże się z brakiem opieki zdrowotnej w tym kraju. Ja zamierzam się przeprowadzić ale to przed 40-stką. Aby jeszcze załapać się na lokalny system opieki społecznej. Chociaż i to mnie martwi czy w takim wypadku miałbym gdziekolwiek jakąś minimalną emeryturę.
Tak więc takie przeprowadzki są dobre we w miarę młodym wieku np 30 lat lub jak się jest na tyle zamożnym człowiekiem aby mieć prywatne ubezpieczenie zdrowotne.

Natomiast z innej beczki... za 10 lat roboty i AI wejdą na pełnej. Zupełnie zmieni się system opieki społecznej i pracy. Patrząc po obecnych cenach robotów, jest prawie pewne że roboty będą powszechne (bo taniej wydać raz 200 tyś zł niż zasiłek pielęgnacyjny przez 10 lat). A także bardzo możliwe jest wprowadzenie dochodu gwarantowanego, skoro wszystko ma zostać zautomatyzowane i nie będzie pracy dla ludzi.
Tylko w takim scenariuszu to ja bym obstawiał jakiś holokaust obecnych pasożytów na zasiłkach. Jakiś kryzysik ekonomiczny aby zawiesić publiczną służbę zdrowia, a potem nowy covidek aby ludzie umierali nie mając pieniędzy na leczenie.


Pneumokok
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 3
Posty: 988
Rejestracja: 28 gru 2009, 15:56
Lokalizacja: Miasto nieudaczników

Re: Dokąd zmierza świat

#246

Post napisał: Pneumokok » 18 maja 2026, 21:47

drzasiek90 pisze:Ten problem dotyczy mnie i żony w zasadzie. A problem jest mocno złożony. Tu, gdzie teraz mieszkam, muszę płacić składki na tzw. ubezpieczenie opiekuńcze. Gdyby cokolwiek mi się stało, mam prawo do sfinansowania pomocy, zarówno pielęgniarskiej, jak i np. sprzątania, czy zakupów. I to ja decyduję, kto mi ma pomagać, nie ma żadnej narzuconej "kobiety z opieki społecznej". To funkcjonuje całkiem w porządku. Im ktoś bardziej niedołężny, tym ta pomoc większa. Nie muszę zmuszać np. rodziny, żeby na starość myła mi tyłek, czy zmieniała pampersa. Druga sprawa, to system podatkowy. Jeśli wrócę do Polski będę oddawał dość sporo pieniędzy. Do tego takie filmiki, w których ludzie, którzy powrócili, mówią, że żałują powrotu.


Po co w ogóle chcesz wracać? Źle Ci tam? Tam masz dużo więcej niż tutaj ktokolwiek Ci obieca. Plus ruskie tam nie wjadą albo wjadą dużo później niż tutaj.
Jeżeli pomogłem kliknij pomógł :)


drzasiek90
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 20
Posty: 2401
Rejestracja: 25 kwie 2016, 11:58
Lokalizacja: Jodlowa
Kontakt:

Re: Dokąd zmierza świat

#247

Post napisał: drzasiek90 » 18 maja 2026, 22:04

Pneumokok pisze:
18 maja 2026, 21:47
Po co w ogóle chcesz wracać? Źle Ci tam? Tam masz dużo więcej niż tutaj ktokolwiek Ci obieca. Plus ruskie tam nie wjadą albo wjadą dużo później niż tutaj.
Coś ci się pomyliło. To nie mnie tu powinieneś cytować bo to nie ja pisałem.


forestgril
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 21
Posty: 947
Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20

Re: Dokąd zmierza świat

#248

Post napisał: forestgril » 18 maja 2026, 22:06

@jasiu... to są nowi przyjaciele i od 11 lat ich przybywa:) osiedliłem się tu wtedy , byłem nowy i Żona też. Zapraszam na południe małopolski w okolice Wieliczki ;)


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 23
Posty: 4000
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Dokąd zmierza świat

#249

Post napisał: atom1477 » 18 maja 2026, 23:23

jasiu... pisze:
18 maja 2026, 20:23
Druga sprawa, to system podatkowy. Jeśli wrócę do Polski będę oddawał dość sporo pieniędzy.
Nie oddawał, tylko płacił w podatkach.
A z tych podatków będą finansowane rzeczy, dzięki którym będzie Ci się żyło lepiej.
Zatem wracaj i korzystaj!

Awatar użytkownika

WZÓR
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 30
Posty: 8460
Rejestracja: 01 sty 2009, 20:01
Lokalizacja: Oława

Re: Dokąd zmierza świat

#250

Post napisał: WZÓR » 19 maja 2026, 07:15

IMPULS3 pisze:
18 maja 2026, 08:44
jasiu... pisze:Kiedyś oglądałem kanał pewnego gościa i po naprawdę długim czasie znów mi się gdzieś odnalazł.

Też ogladałem ale ze względów budowlanych, ale słuchając jego to on sam chyba nie wie czego chce. A te wszelkie chwytliwe tytuły to wiadomo po co.
Co do samego wyboru miejsca to kwestia szczęscia i własnych przekonań. Nikt za Ciebie tego mnie zaopiniuje właściwie. Czasy idą biedniejsze wiec na pewno to trzeba wziąć pod uwagę a który kraj wyjdzie na tym najlepiej to już czas pokaże.
Dla mnie ten gość to głupek.
Jak dobrze pamiętam , to już ktoś , kiedyś pokazał jego filmiki , tu na Forum.
Obecnie nie ma ich na YouTube ( pewnie usunął) ..... , fala krytyki i wiadro pomyj wylewali na niego tu i pod filmem w komentarzach .

Mariusz.
Pomagam w:
HAAS - frezarki, tokarki

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”