strikexp pisze: ↑16 maja 2026, 22:59
A u nas rolnikiem nazywa się dziada z 5 hektarami.
Te "dziady" kiedyś karmiły "elitę" z miasta. Było ich bardzo wielu, produkowali zdrową żywność.
Teraz "dziady" poodpadały z gry, zostały biznesy produkujące masówkę.
Jeśli uważasz, że lepsza jest tańsza żywność z masowej produkcji niż lepsza jakościowo i droższa z produkcji małoskalowej to jesteś mentalnym biedakiem. I nie mówię tu o biedzie finansowej, tylko mentalnej.
Bo finansowo zapewne stać się na dobre jedzenie, ale jak widać pewne deficyty swiatopoglądowe na to ci nie pozwalają.
Ja te deficyny właśnie nazywam mentalną biedą - nie ma ona nic wspólnego z sytuacją finansową.
Makler pisze: ↑17 maja 2026, 12:53
Drzasiek , jak drzasiek .
Jak widać , z natury tylko narzeka.
Oceniam rzeczywistość w sposób obiektywny.
Wybieracie kilka produktów rolnych, które są okresowo drogie w określonych warunkach i na tej podstawie uważacie, że rolnictwo to "złoty interes" tylko rolnikom się robić nie chce.
To tak samo jakbyś wybrał jeden produkt z przemysłu, który dobrze się sprzedaje i ma dobrą cenę i powiedział, że reszta przedsiębiorców produkująca inne mniej dochodowe produkty to lenie, nieroby i dziady.
Wszystkie firmy nie mogą produkować jednego najbardziej opłacalnego produktu, tak samo wszyscy rolnicy nie mogą produkować jednego najbardziej opłacalnego płodu rolnego.
A ja nie narzekam na sytuację w sposób subiektywny jak uważacie - bo to nie jest sprawa od której zależy mój status

Mi po prostu szkoda, że niszczone jest coś dobrego a ludzie, którym się wydaje, że są inteligentni wogóle nie widzą tego konsekwencji.
To z mojej strony jest takie zwykłe rozczarowanie ludzką naiwnością i niewiedzą.