Tokarka jak samochód- jeden kupuje nowy w salonie, inny używany z ogłoszenia, albo na giełdzie, a jeszcze inny malucha za flaszkę- bo każdy znajdzie coś dla siebie, ale nikomu już do głowy nie przychodzi, aby go robić od podstaw.
Po zakupie - TUE 35
-
pabloid
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 49
- Posty: 1030
- Rejestracja: 19 paź 2010, 18:53
- Lokalizacja: ~ Kraków
Od przetrzepywania ogłoszeń w internecie, prasie, pójścia na okoliczne złomowiska...w poszukiwaniu fabrycznej tokarki za parę stów 
Tokarka jak samochód- jeden kupuje nowy w salonie, inny używany z ogłoszenia, albo na giełdzie, a jeszcze inny malucha za flaszkę- bo każdy znajdzie coś dla siebie, ale nikomu już do głowy nie przychodzi, aby go robić od podstaw.
Tokarka jak samochód- jeden kupuje nowy w salonie, inny używany z ogłoszenia, albo na giełdzie, a jeszcze inny malucha za flaszkę- bo każdy znajdzie coś dla siebie, ale nikomu już do głowy nie przychodzi, aby go robić od podstaw.
Tagi:
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 61
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Zaczynałem od czegoś takiego:
kupionego na Allegro za 300 zł (bez uchwytu i silnika). Uchwyt dokupiłem za sto zł, za silnik dałem też sto zł, za dwieście zł dokupiłem do tego falownik.
Jak widać "posuwy" realizowane są przez stosunkowo krótkie jaskółki, pozyskane z jakichś maszyn, połączone na krzyż blachą 10 mm. Brak konika, długość toczonego przedmiotu z niejakimi kombinacjami mogła sięgać 15 cm.
Teraz mam coś takiego:
Co prawda uchwyt tylko 125, i brakuje czasem przelotu, ale da się toczyć na długości ok 35 cm. Trochę się naszukałem, ale też kosztowało w sumie grosze.
Gdybym chciał to robić od podstaw, płacąc za detale, to bym się w dwóch tysiącach nie zmieścił.
kupionego na Allegro za 300 zł (bez uchwytu i silnika). Uchwyt dokupiłem za sto zł, za silnik dałem też sto zł, za dwieście zł dokupiłem do tego falownik.
Jak widać "posuwy" realizowane są przez stosunkowo krótkie jaskółki, pozyskane z jakichś maszyn, połączone na krzyż blachą 10 mm. Brak konika, długość toczonego przedmiotu z niejakimi kombinacjami mogła sięgać 15 cm.
Teraz mam coś takiego:
Co prawda uchwyt tylko 125, i brakuje czasem przelotu, ale da się toczyć na długości ok 35 cm. Trochę się naszukałem, ale też kosztowało w sumie grosze.
Gdybym chciał to robić od podstaw, płacąc za detale, to bym się w dwóch tysiącach nie zmieścił.
-
Mat3ys
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 297
- Posty: 1911
- Rejestracja: 26 lis 2011, 18:44
- Lokalizacja: Radom
Ja myślę o czymś większym już na stole. Materiał mam, konik własnej roboty by był który też by nic nie kosztował jedynie kieł, wałek pod uchwyt też mam, silnik mam, suport też własnej roboty, imak też. Posuw suportu przez stół (lewo - prawo) na łańcuchu (zębatka i łańcuch, tak mieli w jednym zakładzie i działało to elegancko), posuw imaka do uchwytu (przód - tył) na gwincie (coś jak w imadle).
Jednym kosztem byłby uchwyt reszta to jakieś drobiazgi.
Jednym kosztem byłby uchwyt reszta to jakieś drobiazgi.
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 61
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Mnie potrzeba mniej więcej tyle, co mam - dłubię drobnicę. Ale jak chcesz pracować w stali, to rób wszystko od początku bardzo solidnie - podstawa to sztywność maszyny. Ja jako stołu-podstawy użyłem żeliwnej płyty, szlifowanej do mikrona na płaszczyźnie - to miała być podstawa dużej frezarki. Kupiłem toto za flaszkę... Do konfiguracji z fotki doszła jeszcze skrzynia biegów od poldka jako dodatkowe przełożenie. I musiałem tą płytę solidnie podeprzeć na wysokości pasków klinowych, bo się uginała w trakcie pracy.
Podobnie - jak będziesz robił posuwy, to one muszą być maksymalnie sztywne. Mój wzdłużny jest na wałkach fi 30 i to jest OK. Ale przy poprzecznym na wałkach 20mm już musiałem dorabiać ślizgacz pod tuleją od strony noża, bo ustrojstwo wpadało w wibracje.
Poczytaj ten temat : https://www.cnc.info.pl/topics56/tokark ... t24236.htm
Zwróć baczną uwagę na ostatni wpis...
Podobnie - jak będziesz robił posuwy, to one muszą być maksymalnie sztywne. Mój wzdłużny jest na wałkach fi 30 i to jest OK. Ale przy poprzecznym na wałkach 20mm już musiałem dorabiać ślizgacz pod tuleją od strony noża, bo ustrojstwo wpadało w wibracje.
Poczytaj ten temat : https://www.cnc.info.pl/topics56/tokark ... t24236.htm
Zwróć baczną uwagę na ostatni wpis...
-
Mat3ys
Autor tematu - ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 297
- Posty: 1911
- Rejestracja: 26 lis 2011, 18:44
- Lokalizacja: Radom
Pracę będą szły powoli nic na hura. Co nagle to po diable. Myślę, że ogólnie projekt powinien wypalić. Czy posuw imaka do noża (poprzeczny) można zrobić z gwintem od imadła i nakrętką ?
Coś takiego :
http://allegro.pl/sruba-pociagowa-tokar ... 32634.html
Nie będzie na tym luzów ?
Coś takiego :
http://allegro.pl/sruba-pociagowa-tokar ... 32634.html
Nie będzie na tym luzów ?
-
krzysieksiek
- Czytelnik forum poziom 3 (min. 30)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 37
- Rejestracja: 05 lut 2008, 22:12
- Lokalizacja: Rzeszów
Luzów być nie powinno, to zależy jak mocno eksploatowana była ta śruba i nakrętka (zawsze można dany luz wykasować - np. przecinając tą nakrętkę i jej drugą częścią kasować luz).
Plusem jej jest to że nakrętka jest z brązu.
Ja w swojej konstrukcji zastosowałem śruby trapezowe z nakrętkami stalowymi (są podatne na zacieranie).
Łożyskowanie śrub napędowych robię na dwóch łożyskach skośnych dwurzędowych, zamkniętych w obudowie łożyska liniowego. Prowadnice to wałki fi 25 podpartych na całej długości a po nich poruszają się łożyska w obudowach otwartych.
Moja Mini Lathe
Plusem jej jest to że nakrętka jest z brązu.
Ja w swojej konstrukcji zastosowałem śruby trapezowe z nakrętkami stalowymi (są podatne na zacieranie).
Łożyskowanie śrub napędowych robię na dwóch łożyskach skośnych dwurzędowych, zamkniętych w obudowie łożyska liniowego. Prowadnice to wałki fi 25 podpartych na całej długości a po nich poruszają się łożyska w obudowach otwartych.
Moja Mini Lathe
-
pabloid
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 49
- Posty: 1030
- Rejestracja: 19 paź 2010, 18:53
- Lokalizacja: ~ Kraków
Dla miłośników samoróbek: http://jastrzebiezdroj.olx.pl/tokarka-d ... -226703574
Do Autora tematu: opłaca Ci się robić? Za 5 stów masz wszystko. Nie wiem, czy akurat to ogłoszenie jest aktualne. popolujesz miesiąc i znajdziesz
Do Autora tematu: opłaca Ci się robić? Za 5 stów masz wszystko. Nie wiem, czy akurat to ogłoszenie jest aktualne. popolujesz miesiąc i znajdziesz





