Porady dot. tokarki i toczenia
-
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 42
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 13:04
- Lokalizacja: Rzeszów
Po długiej przerwie odpaliłem tokarkę i znowu pojawiły się problemy...
Zacząłem od toczenia nowym nożem z węglikiem (skośny , do robienia krótkich zejść stożkowych) i nim wszystko szło ładnie, gładko. Po czym użyłem składaka z trzonkiem zeszlifowanym pod mój imak, oraz innego spieka. I tutaj tragedia-noże nie skrawają, tylko strugają materiał, powierzchnia beznadziejna, cała obróbka do niczego. Oczywiście noże ustawiałem w osi - w uchwyt wkładałem gwintownik i podkładałem aż czubek noża był na równi z końcem stożka gwintownika, układałem nóż pod różnym kątem, zmieniałem prędkości, chłodziłem materiał i nic to nie dało. Na myśl mi przychodzi , że trzonek składaka został krzywo zeszlifowany i powierzchnia przyłożenia jest teraz zła, natomiast drugi spiek może być trochę tępy, ale czy przez to była by aż taka kicha?
Zacząłem od toczenia nowym nożem z węglikiem (skośny , do robienia krótkich zejść stożkowych) i nim wszystko szło ładnie, gładko. Po czym użyłem składaka z trzonkiem zeszlifowanym pod mój imak, oraz innego spieka. I tutaj tragedia-noże nie skrawają, tylko strugają materiał, powierzchnia beznadziejna, cała obróbka do niczego. Oczywiście noże ustawiałem w osi - w uchwyt wkładałem gwintownik i podkładałem aż czubek noża był na równi z końcem stożka gwintownika, układałem nóż pod różnym kątem, zmieniałem prędkości, chłodziłem materiał i nic to nie dało. Na myśl mi przychodzi , że trzonek składaka został krzywo zeszlifowany i powierzchnia przyłożenia jest teraz zła, natomiast drugi spiek może być trochę tępy, ale czy przez to była by aż taka kicha?
Tagi:
-
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 42
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 13:04
- Lokalizacja: Rzeszów
Rodzaj płytki jest określony symbolem na nożu? Jeśli tak to ISO 6R P20. Materiał to zwykła stal. W osi raczej jest, chyba, że ta moja metoda ustawiania jest za słaba. Kąt na składaku w sensie jak jest ułożona płytka? Jest ona pochylona w lewą stronę patrząc na zamocowany nóż.
Zapomniałem dodać, że w pewnych momentach tak jakby łapie i lecą normalne wióra, a parę mm dalej znowu to samo, natomiast tym nożem do faz cały czas idzie dobrze.
Zapomniałem dodać, że w pewnych momentach tak jakby łapie i lecą normalne wióra, a parę mm dalej znowu to samo, natomiast tym nożem do faz cały czas idzie dobrze.
-
- Specjalista poziom 1 (min. 100)
- Posty w temacie: 2
- Posty: 121
- Rejestracja: 15 mar 2009, 20:14
- Lokalizacja: Ełk
Bartek_a, to co masz podane na nozu P20 to rodzaj węglika. "Materiał to zwykła sta" ?????? stali sa rózne gatunki wiec nieda sie napisac ze jest zwykła. tylko doby fachowiec w sumie potrafi rozróznic w czasie obróbki i to nie w 100% jaka to stal. wcale ci sie niedziwie ze niezawsze ci wychodzi toczenie bo chyba dopiero zaczynasz zabawę z toczeniem. tez tak miałem ze niewiedziałem co i jak , ale jak to sie mówi "wszystko jest na końcu jezyka" wiec pytaj sie ile sie da. i ćwicz na maxa toczenie. na poczatku sam nic nierobiłem tylko strugałem wióry. teraz już toczenie wychodzi mi całkiem nieźle.kup sobie poradnik tokarza, poczytaj popatrz co i jak. wszystkiego sie nauczysz , a podstawa to nauczyc sie ostrzyc noży bo to połowa sukcesu pracy na tokarce.
-
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 42
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 13:04
- Lokalizacja: Rzeszów
Tak, tylko ja nie oczekuje jakichś świetnych efektów, a tego żeby to w ogóle jakoś szło, a tu próbuje wszystkich możliwych kombinacji i nic. Wiadomo, że do każdego materiału trzeba dobrać inne parametry skrawania, ale jak dostawiam nóż do materiału tak co tylko, tylko i jadę powolutku, a i tak nic nie zmienia się, to przyczyna jest gdzie indziej, chyba, że ten materiał potrzebuje wręcz odwrotnego traktowania?
Zaraz zrobię fotki tego składaka.
[ Dodano: 2010-01-30, 16:11 ]
[ Dodano: 2010-01-30, 18:08 ]
Faktycznie ten materiał , na którym próbowałem jest jakiś wyjątkowo oporny. Dorwałem wałek z innej stali i z nierdzewki i na nich już coś dają radę ten składak i pozostałe, co jednak nie zmienia faktu , że ten do fazowania od początku daje zdecydowanie najlepsze efekty.
Przy skrawaniu składakiem nie lecą wstęgi , tylko takie wióra w postaci proszku - czy to jest podyktowane tym , że jest tu jakiś łamacz wióra, czy to nieprawidłowe zjawisko?
Jeszcze pytanie z innej beczki: Czy luzy na pokrętłach suportu (nawet spore) mają jakiś praktyczny wpływ na dokładność obróbki, czy tylko tyle, że nie mogę się za bardzo sugerować tym ile wg. pokrętła odjechałem, dojechałem nożem?
Zaraz zrobię fotki tego składaka.
[ Dodano: 2010-01-30, 16:11 ]

[ Dodano: 2010-01-30, 18:08 ]
Faktycznie ten materiał , na którym próbowałem jest jakiś wyjątkowo oporny. Dorwałem wałek z innej stali i z nierdzewki i na nich już coś dają radę ten składak i pozostałe, co jednak nie zmienia faktu , że ten do fazowania od początku daje zdecydowanie najlepsze efekty.
Przy skrawaniu składakiem nie lecą wstęgi , tylko takie wióra w postaci proszku - czy to jest podyktowane tym , że jest tu jakiś łamacz wióra, czy to nieprawidłowe zjawisko?
Jeszcze pytanie z innej beczki: Czy luzy na pokrętłach suportu (nawet spore) mają jakiś praktyczny wpływ na dokładność obróbki, czy tylko tyle, że nie mogę się za bardzo sugerować tym ile wg. pokrętła odjechałem, dojechałem nożem?
-
Autor tematu - Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
- Posty w temacie: 9
- Posty: 42
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 13:04
- Lokalizacja: Rzeszów
Z tej nierdzewki to właściwie nie wałek, tylko taki drobny detal, co nie zmienia faktu , że faktycznie nie jest to łatwy w obróbce materiał, ale przy takim minimalnym dostawieniu noża nawet coś szło stoczyć i powierzchnia była ładna.
W Składaku za mały jest kąt pod jakim ustawiona jest płytka? W takim razie zeszlifować go tak , żeby była jeszcze bardziej pochylona w lewo?
W Składaku za mały jest kąt pod jakim ustawiona jest płytka? W takim razie zeszlifować go tak , żeby była jeszcze bardziej pochylona w lewo?