Biurkowa frezarka aluminiowo epoksygranitowa DIY

Maszyny ze stali, aluminium, odlewów itp.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę
Awatar użytkownika

Autor tematu
Arbaql
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 21
Posty: 64
Rejestracja: 12 cze 2025, 11:46

Re: Biurkowa frezarka aluminiowo epoksygranitowa DIY

#41

Post napisał: Arbaql » 19 lip 2026, 16:54

forestgril pisze:
14 lip 2026, 19:23
Coco jumbo i do przodu :) Fajnie, że coś się dzieje! Eksperymenty też mają swoją wartość... chyba ;)
Cała maszyna to jeden wielki eksperyment.
Cały szereg rzeczy , jakie tu robię nie ma precedensu , w sensie głownie w kwestii konstrukcji maszyny, jak i samego konstruowania jej. Jest sporo maszyn wykonanych w oparciu o wypełnienie epoksybetonem, czy korpus wyłącznie kompozytowy, ale raczej nie ma zbyt wielu takich kompozycji jak moja. Nie ma w tym żadnej przechwałki, być może robię błąd, że wykonuję to tak jak to wykonuję i łączę te materiały tak jak je łączę. Na tym polega eksperyment. Teraz przyznam, że trochę utknąłem, bo konstrukcja wymaga wypełnienia głębokich i wąskich kolumn, które będą najeżone łącznikami, śrubami, szpilkami i przyszedł czas na wymyślenie jak to skutecznie wypełnić. Technologia wykonania jaką obrałem , jest dość niewdzięczna: ostatni element ma zostać zalany w całości jednorazowo, podczas, gdy maszyna jest kompletnie złożona i ustawiona (kąty proste, równoległości itp). Formę częściowo stanowi powyższy szkielet "surowej bramy" i wszystkie elementy łączone muszą być szczelne, by żywica nie wyciekła na mechanizmy (wózki, śruby kulowe).
Część formy będą stanowić elementy jednorazowe, które muszą być łatwe do demontażu po związaniu zalewy, oraz powinny być dzielone na mniejsze odcinki, by łatwiej było zalewać partiami tę konstrukcję i dać możliwość wepchnięcia zwilżonego żywicą żwiru we wszystkie zakamarki. Najprościej zrobić wydruki, które posłużą za formę traconą, z tym, że żywica nie przywiera wyłącznie do PE lub PP, a z tych polimerów ciężko się drukuje. Trzeba więc wymyśleć jak lub czym powlec te formy , żeby potem ładnie odeszło i ładnie wyglądało (bo ubzdurałem sobie, że ma być widoczna żywica i kruszywo. Będę więc kombinował z powlekaniem wydruku folią pe (strecz, folia do pakowania żywności) lub PP (mam arkusz o grubości 0,55 mm, coś jak plastikowa blacha )
Nie chcę teraz na koniec zmieniać koncepcji, raczej będę trzymał się projektu i związanych z nim założeń (masa maszyny około 35 kg). Ostatnio, podczas zalewania stołu sprawdziło się uszczelnianie konstrukcji silikonem i klejem anaerofobowym. Teraz jednak najpierw muszę upewnić się, że maszynę da się "ustawić" do przyzwoitej geometrii, następnie rozmontować i poskładać ponownie z uszczelnieniem, o ile po drodze nie wyjdzie konieczność żadnych poprawek.



ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezarka - konstrukcja metalowa”