zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

jak to zrobić bez falownika i wyrzucania zabezpieczeń

Dyskusje dotyczące silników elektrycznych i falowników.

Autor tematu
piromarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 4
Posty: 749
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#1

Post napisał: piromarek » 29 sty 2020, 06:52

Cześć.

Małe pytanie,
robiliście może układ pozwalający krańcówkami przełączać kierunek obrotów silnika 3f na pełnych obrotach ?
Bez falownika, na samych stycznikach.

Jak to zrobić bez wyrzucania zabezpieczeń ? Oczywiście zdaję sobie sprawę z obciążeń mechanicznych.
Najlepiej było by zwolnić trochę.
Są na to jakieś klocki z automatyki ? Bo rozumiem że prosty stycznik zwyczajnie mi coś w końcu rozwali jak się taki silnik 2,2 KW nagle zerwie w przeciwną stronę. Nie mówiąc już o prądzie zwarcia jaki pewnie wygeneruje. :-)

Da się to zrobić ?

Pewnie tak bo chińskie gwinciarki robią to kierunkiem silnika właśnie.


ps .
tak mi wpadło do głowy , że można by na chwilę wpuszczać w jakieś kalibrowane opóźnienie załączenia nowego kierunku zasilania. Czyli dotykamy krańcówki silnik się wyłącza na X czasu , zwalnia pod wpływem całego napędu i dopiero po chwili zmienia kierunek.


pzdr




TOP67
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 2
Posty: 406
Rejestracja: 17 wrz 2018, 10:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#2

Post napisał: TOP67 » 29 sty 2020, 07:04

Będzie, jak u tego Ruska, który dorwał się do zachodniego samochodu.

Jedynka
Dwójka
Trójka
Czwórka
a tiepier Rakietu


Autor tematu
piromarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 4
Posty: 749
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#3

Post napisał: piromarek » 29 sty 2020, 07:14

:-)
no właśnie , lepiej nie :-)


kamar
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 12450
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#4

Post napisał: kamar » 29 sty 2020, 07:20

Setki różnych maszyn chodzi na stycznikach bez żadnych udziwnień i o większych mocach. Tylko styczniki weź dedykowane do "lewo-prawo", zespolone albo mechanicznie związane. Przez lata TUC mi gwintował przełączany przeciwprądem.
:)


TOP67
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 2
Posty: 406
Rejestracja: 17 wrz 2018, 10:47
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#5

Post napisał: TOP67 » 29 sty 2020, 07:23

Wszystko zależy od mocy silnika, jego bezwładności i wydajności sieci zasilającej. Gwintowanie nie wymaga dużych obrotów i silnik staje momentalnie.


Autor tematu
piromarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 4
Posty: 749
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#6

Post napisał: piromarek » 29 sty 2020, 08:03

Są takie dedykowane prawo lewo ?
Do tej pory robiłem na 2 stycznikach 3f.


lepi
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 756
Rejestracja: 09 lip 2012, 20:34
Lokalizacja: Poznań

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#7

Post napisał: lepi » 29 sty 2020, 08:10

2 styczniki zabezpieczone przez styki pomocnicze i tyle.


cyna's
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 1
Posty: 96
Rejestracja: 11 mar 2012, 12:26
Lokalizacja: Łódzkie/Wielkopolskie

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#8

Post napisał: cyna's » 29 sty 2020, 08:14

piromarek pisze:
29 sty 2020, 08:03
Są takie dedykowane prawo lewo ?
Do tej pory robiłem na 2 stycznikach 3f.
Można kupić dedykowane ale też są takie dodatkowe elementy które pozwalają mechanicznie zablokować możliwość pracy dwóch styczników naraz. Jest to dodatkowe zabezpieczenie.

Zastanów się czy nie lepiej zastosować zwykły falownik, nie są to jakieś duże pieniądze a kultura pracy o niebo lepsza. Nie wspominając już o możliwość i płynnego zatrzymywania i rozpędzania silnika.

Pozdrawiam
Retrofit Fadal VMC 15 - LinuxCNC
fadal-vmc-15-linux-cnc-t99497.html

Retrofit Elektrodrążarka drutowa SCX-2 / WBKX-6 ---> LinuxCNC
elektrodrazarka-drutowa-scx-2-wbkx-6-t98504.html


kamar
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 12450
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#9

Post napisał: kamar » 29 sty 2020, 08:58

TOP67 pisze:
29 sty 2020, 07:23
Gwintowanie nie wymaga dużych obrotów i silnik staje momentalnie.
Gwintowanie wymaga od silnika takich samych obrotów jak toczenie na najwyższych :)
Co do falownika to pełna zgoda + oszczędności na rachunkach.
:)


Autor tematu
piromarek
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 4
Posty: 749
Rejestracja: 08 maja 2007, 08:05
Lokalizacja: Chodzież

Re: zmiana kierunku obrotów silnika 3f w locie

#10

Post napisał: piromarek » 29 sty 2020, 09:42

No masz rację.
Jakby kupować nowe styczniki i jakieś tam opóźnienia,
to porównując do falownika , jaki można wyrwać czasem za całkiem znośne pieniądze, to zważywszy na kulturę pracy nie ma się co zastanawiać. Pieniądze też wyjdą bardzo podobne.
Tak na szybko , falowniki zdarzyły mi się po 350 PLN a stycznik to ok. 50-90 x 2 plus jakiś timer pewnie z 80 PLN.
Tak szacunkowo. Co prawda nie wiem ile teraz falowniki chodzą takie 1,1 na przykład.
Trzeba by sprawdzić.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Silniki Elektryczne / Falowniki”