Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

Wycinarki i grawerki laserowe oraz ogólne dyskusje dotyczące laserów

Autor tematu
Sirious1976
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 17
Posty: 17
Rejestracja: 20 lis 2020, 09:06

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#11

Post napisał: Sirious1976 » 21 lis 2020, 07:39

Panowie, dzięki za cenne uwagi. Odpowiedź na wasze komentarze pisałem na raty - co chwile pojawiała się jakaś ciekawa informacja, więc i sam post nieco poszatkowany, ale do rzeczy.
Co do samej obsługi i przygotowania produkcji, zgodzę się, że fiber absolutnie jest na wierzchu.
Chyba nikt przy zdrowych zmysłach tego nie neguje. Tylko ile to wszystko tak naprawdę kosztuje? Jest się ktoś w stanie pokusić o porównanie na jakimś konkretnym przykładzie? Oczywiście, mogę wysłać detale z prośbą o wycenę kosztów do producentów maszyn, tyle, że będą one mówiły ile kosztuje cięcie na ich laserze, nie ile zaoszczędzimy w porównaniu z konwencjonalnym laserem zbliżonej mocy, tańszym o 150%.. :D i posiadającym zapewne swe wady.

Jeśli faktycznie forum jest prężnie zasilane przez przedstawicieli handlowych, to chyba nikt nie będzie miał problemu bronić swoich racji, tym bardziej, że jest o nich przekonany. Dlatego konkret. Załączyłem do posta detal.
Stal czarna - grubość 4mm.
Operujemy arkuszem o wymiarach maks. 3000x1500mm.
Wygenerowanie nestingu i policzenie kosztów cięcia nie powinno zająć wieków.
Fiber - 3kW.
CO2 - 5kW.

Dlaczego różnica w mocach źródła?
Koszt lasera Fiber, ok. 1,5mln, koszt CO2 - 360 tys. Są to uśrednione dane na podstawie ok. 20 ofert, które zebrałem na przestrzeni ostatnich 3 tygodni i zwyczajnie analizuje rynek.
Co ciekawe, polskie lasery osiągają pułap cenowy zagranicznych producentów. Oczywiście mowa o cenach katalogowych, bez rabatów. Niestety sporo w internecie informacji by nie pchać się w rodzimą technologię. Swoją drogą, zauważyłem sporą nagonkę na lasery Kimla, a szkoda. Cieszmy się, że w Polsce dzieje się coś więcej poza 500+. Owszem, krytykujmy, oceniajmy, ale niech i producent wyciąga odpowiednie wnioski. KAŻDA maszyna prędzej czy później się zepsuje, ważne jak szybko i jak dobrze reaguje serwis. A tutaj niestety nasłuchałem się dziwnych historii, a nic nie irytuje bardziej, gdy terminy gonią, klienci wydzwaniają a człowiek właściwie nie wie co odpowiedzieć. I żeby nie było, że jestem tendencyjny i uważam, że wszystko co zagraniczne jest lepsze. Każdy pieje z zachwytu, że najlepsze prasy krawędziowej produkuje Trumpf, Amada. Przerobiłem chyba z 20 pras (samemu będąc nie raz operatorem) i śmiało mogę stwierdzić, że jest to nieprawda. No ale to temat na inną dyskusję.

Kwestia ewentualnego fundamentu, czy dopłata za zwiększeniu mocy przyłączeniowej - oczywiście, generuje pewne koszty, ale są one pomijalne w przypadku grubej inwestycji na lata.

I pewnie, lepiej się jeździ Mercedesem, aniżeli wytłuczonym Polonezem, czy Maluchem :D .
Tyle, że jak zaczynasz przygodę z motoryzacją, to pędzisz po pierwsze auto do salonu?
Na to pytanie właśnie próbuje uzyskać odpowiedź.

Oczywiście, bardziej podoba mi się technologia fiber, tylko zwyczajnie nie wiem czy mnie na nią stać. Chyba uczciwie.

Pozdrawiam!!
Załączniki
Laser detal1.dwg
(65.99 KiB) Pobrany 18 razy



Awatar użytkownika

Zienek
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 3387
Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#12

Post napisał: Zienek » 21 lis 2020, 13:00

To wszystko też zależy od "planowanego użycia".
Jeśli w tej chwili wydajesz na usługi na zewnątrz 20.000 pln (bez kosztu materiału, więc np 50.000) miesięcznie to:
1. Nowy fiber za 1500 000 na 7 lat to amortyzacja miesięczna to 18.000 zł
2. Mercedes W124 (używany topowy CO2) za 360.000 w te siedem lat amortyzuje się w 4.300 zł.

Znajomi z LVD 2014 2kW CO2 przy 12.000 h pracy maszyny mieli serwisów za ok 12.000 Euro (łatwo zapamiętać). Trochę optyki, trochę regeneracji, najczęściej psuł się tower - automatyczny magazyn do blach).
Palą przede wszystkim czarne 3-4-5 mm. Maszyna podczas pracy ciągnie realnie faktycznie z konfiguracji parametrów ok 20-26 kW/h.

Rezonator na Fanucu. Dla cienkich nierdzewek jest zestaw parametrów fine-cut, który ogranicza prędkość cięcia do okolic 4 m/min ale bierze przy tym 0.8 - 0.9 bara azotu. Czy opłaca się dmuchać po 18-20 barów, żeby lecieć te 20-25 m/min przy 2kW źródle?

Teraz excel, kalkulator, czy dla różnicy w koszcie miesiąca 18.000 - 4300 (13500) opłaca się wyskakiwać na stały niezmienny kamień u nogi, żeby mieć nowe? Przy jakim użyciu taka zmiana się opłaca? Ile ton czarnej, a ile ton nierdzewki średnio trzeba miesięcznie przerzucać, żeby to się kompensowało?

Przy fiberach - wysyłaj do producenta. Przy CO2 - jest tyle serwisantów, którzy znają bebechy Trumpfa czy Fanuca (LVD, Amada, Mazak), że te koszty serwisu to trochę straszenie. Takie mam zdanie. Nawet jeśliby odkładać na "fundusz remontowy" te 13500 zł, to 7 miesiącach w skarbonce jest już 100k pln. Przez okres roku to 160 k pln. A po dwóch latach takiego odkładania jest na drugą maszynę.

Poza polecanymi IPG jest jeszcze trochę zapomniany amerykański nLight, chińskie poprawne Raycusy, słabsze MaxPhotonicsy. Nawet znany z dość dobrych jakościowo tub szklanych CO2 do plexi Reci - wypuścił swoje źródło Fiber. Co z tego wynika?
Najdroższa i najważniejsza składowa nowej technologii ma coraz więcej producentów coraz bardziej konkurujących na rynku i ceny będą maleć. Technologia się opatrzy i będzie jak z wielkimi telewizorami 50' za mniej niż półtora kapcia, które kędyś solidną pensję kosztowały.


nicek
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 40
Posty: 296
Rejestracja: 06 kwie 2011, 23:00
Lokalizacja: Polska

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#13

Post napisał: nicek » 21 lis 2020, 13:39

Ale można kupić "Mercedesa" w cenie "Volkswagena", który pali 3l/100km i rozpędza się do 500km/h w 10s
Tak, to byłaby rakieta kosmiczna, ale w motoryzacji to raczej niemożliwe.

W laserach tak. Dlatego, że większość firm marnuje potencjał drzemiący w źródłach fiber poprzez stosowanie nadążnych systemów sterowania, które mogą być albo szybkie albo dokładne. Nie mogą być i szybkie i dokładne, ponieważ nadążny system sterowania ma to do siebie, że pozycja napędów spóźnia się za interpolatorem o wartość proporcjonalną do prędkości, a na zakrętach głowic zachodzi jak koła TIRa. Konieczność zwalniania na zakrętach i skomplikowanych kształtach dla uniknięcia tych deformacji powoduje marnowanie potencjału źródła.

Firma Kimla opracowała bezuchybowy system sterowania pozbawiony tej przypadłości dlatego im bardziej skomplikowany detal do wycinania tym laser Kimla będzie miał większą przewagę nad konkurencją.

Ale do konkretów:
Na laserze Kimla przesłany detal będzie wycięty
3kW 4mm 26s
3kW 3mm 19s
3kW 2,5mm 16s
3kW 2mm 12s
3kW 1,5mm 9s
3kW 1mm 7,5s
3kW 0.7mm 6,9s

Ale to tylko cyferki na ekranie. Wszystko to zawsze trzeba sprawdzić i zweryfikować czasy osobiście.
Wielokrotnie spotykałem się z tym, że sprzedawcy innych maszyn zapewniali, że czasy cięcia detali nie są dłuższe niż na laserach Kimla, a podczas weryfikacji okazywało się, że dysproporcje dochodziły do krotności.

Koniecznie należy sprawdzić czasy podawane przez sprzedawców. Firma Kimla oczywiście zaprasza na demonstrację.

Natomiast jest obecnie ciekawa możliwość wyraźnego ograniczenia ceny zakupu poprzez wybranie nieco okrojonej konfiguracji z możliwością późniejszej rozbudowy.
Początkowo maszyna będzie mniej wydajna, ale gdy nie potrzeba kosmicznych osiągów w pierwszym okresie użytkowania wówczas to ma sens.
Na takim rozwiązaniu można zaoszczędzić nawet do 300.000zł, pozostawiając sobie możliwość rozbudowy maszyny w czasie późniejszym do pełnej wydajności najszybszego lasera na świecie.


A jeśli ktoś wydaje na usługowe cięcie 20.000 miesięcznie bez materiału to znaczy, że biorąc laser fiber w leasing, ma go niemalże za darmo ponieważ może to być tyle ile rata leasingu. Poza tym cięcie tego materiału zajmie ze 3 dni w miesiącu, a resztę czasu można przeznaczyć na usługowe cięcie i zarabiać na tym dużo więcej. Co prawda na 3kW jakiegoś szału z tym zarabianiem nie będzie ale 600zł/h można spokojnie wyciągnąć. Oczywiście zwiększając nieco moc można na laserach Kimla zarobić przy 4kW 750/h, a przy 6kW nawet 1000zł/h. Szczegółowe wyliczenia były przedstawione w innym wątku i pomimo usilnych prób nikt nie był w stanie tego zakwestjionować.
Ostatnio zmieniony 21 lis 2020, 13:51 przez nicek, łącznie zmieniany 1 raz.


IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 5947
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#14

Post napisał: IMPULS3 » 21 lis 2020, 13:43

nicek pisze:Koniecznie należy sprawdzić czasy podawane przez sprzedawców. Firma Kimla oczywiście zaprasza na demonstrację.

Wręcz dziwne byłoby gdyby za tak drogie maszyny nie mozna było ich sprawdzic przed zakupem. :)
"Za regresem stały działania firm naftowych, węglowych, być może też motoryzacyjnych i innych. Winni są też politycy, którzy nie skupiali się na myśleniu długofalowym. Ta logika, niszczyła i nadal niszczy nasz świat" prof. Szymon Malinowski.


nicek
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 40
Posty: 296
Rejestracja: 06 kwie 2011, 23:00
Lokalizacja: Polska

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#15

Post napisał: nicek » 21 lis 2020, 14:00

Nie bez powodu zwróciłem na to uwagę.
Wielokrotnie docierały do mnie sygnały, że sprzedawcy obiecujący potencjalnemu klientowi, że czasy cięcia nie są dłuższe od czasów cięcia na laserach Kimla, gdy użytkownik poprosił o demonstracje, wili się jak piskorze i wymyślali milion powodów dla których to jest niby akurat wówczas niemożliwe. A to, że mają inny model, a to że nie ta konfiguracja, albo, że właśnie taka maszyna wyjechała do klienta...

Jeśli sprzedawca podawał rzetelne czasy to często okazywało się, że użytkownik musiał by kupić kilka innych maszyn i to droższych aby zastąpić jedną maszynę Kimla. Dlatego inni dostawcy jak ognia unikają podawania czasów przykładowych detali ponieważ dysproporcje są czasami miażdżące.


Autor tematu
Sirious1976
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)
Posty w temacie: 17
Posty: 17
Rejestracja: 20 lis 2020, 09:06

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#16

Post napisał: Sirious1976 » 22 lis 2020, 09:52

Zienek, nicek, lolo2 - dzięki za informację. Ciekawy punkt widzenia każdego z Was.
Ale do konkretów:
Na laserze Kimla przesłany detal będzie wycięty
3kW 4mm 26s
3kW 3mm 19s
3kW 2,5mm 16s
3kW 2mm 12s
3kW 1,5mm 9s
3kW 1mm 7,5s
3kW 0.7mm 6,9s
Jest to cięcie przy maksymalnych czy optymalnych prędkościach??
Napędy Kimla są magnetyczne, ale jak z trwałością innych podzespołów przy zasuwania na maksa?
Chętnie usłyszę opinię użytkowników.
Co prawda na 3kW jakiegoś szału z tym zarabianiem nie będzie ale 600zł/h można spokojnie wyciągnąć. Oczywiście zwiększając nieco moc można na laserach Kimla zarobić przy 4kW 750/h, a przy 6kW nawet 1000zł/h.
Nie oczekuję sprecyzowanych informacji na publicznym forum, ale czy różnica w cenie pomiędzy 3kW a 4kW jest znacząca?
Nowy laser fiber, obowiazkowo gwarancja na 3 - 5 lat na Zrodlo, swiatlowod i glowice. Interesuje cie tylko dolne szkielko ochronne i dysza. Jak ktos ci nie da takiej gwarancjii to kopnij go w du**. (wiekszosc firm daje, nawet chinczyki). Koszty naprawy pogwarancyjne laserow Fiber sa nieziemsko drozsze od CO2.
Czy firma Kimla zapewnia taką gwarancję na powyższe podzespoły??

Pozdrawiam!!


lolo2
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 19
Posty: 703
Rejestracja: 30 paź 2009, 13:39
Lokalizacja: Global

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#17

Post napisał: lolo2 » 22 lis 2020, 13:14

Sirious1976 pisze:
21 lis 2020, 07:39
Panowie, dzięki za cenne uwagi.

Dlaczego różnica w mocach źródła?
Koszt lasera Fiber, ok. 1,5mln, koszt CO2 - 360 tys. Są to uśrednione dane na podstawie ok. 20 ofert, które zebrałem na przestrzeni ostatnich 3 tygodni i zwyczajnie analizuje rynek.
Co ciekawe, polskie lasery osiągają pułap cenowy zagranicznych producentów.

Oczywiście, bardziej podoba mi się technologia fiber, tylko zwyczajnie nie wiem czy mnie na nią stać. Chyba uczciwie.

Pozdrawiam!!
Roznice cenowe male bo glownym kosztem jest Zrodlo. A tu masz praktycznie monopol. Jest firma IPG i dlugo, dlugo nic... (bynajmniej jeszcze ze 3 - 5 lat) tak pozostanie. Do czasu az chinczycy nie wejda ze swoimi zrodlami na europe.

Porownaj sobie cene Lasera chinskiego na zrodle IPG i na zrodle Chinskim. Zobaczysz jak wzrasta cena, gdy chinczyk ma ci wstawic IPG.


Kolega Nicek to tak naprawde firma Kimla, jak sobie poczytasz jego posty to zrozumiesz jakim czlowiekiem jest. Ogolnie napisze ci wszystko aby jego fiber byl naj naj naj. Nawet bedzie wymyslal niestworzone rzeczy.


Nie pisze ze fibery sa zla, bo sa swietne. Ale jak to mowia mierz sily na zamaiary. Czy ci sie oplaca czy nie, musisz dobze policzyc. Najlepiej policz to sam, bo sprzedawcy ci zaraz wylicza ze bedziesz multimilionerem.

Spytaj sie obojetnie jakich firm co sadza o 5 letnich fiberach.
Teraz moja firma bedzie sprzedawac Fibera Durma 2kwna IPG oraz Eagla 6kw, jestem ciekaw czy uda sie to sprzedac. Ludzie boja sie uzywanych fiberow.

Spytaj sie obojetnie jakich firm co sadza o 10 letnich Trumpfach, bystronikach czy Mazakach. Po 5 latach CO2 sa dopiero dotarte.
Bez problemu sprzedalismy 2 Mazaki co2, Bystronika co2.

Odnosnie napedow liniowych nie slyszalem aby byly z nimi problemy. Problemy sa z linialami trzeba czyscic ale to nie problem.


nicek
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 40
Posty: 296
Rejestracja: 06 kwie 2011, 23:00
Lokalizacja: Polska

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#18

Post napisał: nicek » 22 lis 2020, 14:57

W przypadku laserów nie ma takiego rozróżnienia jak prędkość maksymalna i optymalna.
Jest po prostu prędkość przy której stosunek jakości do prędkości cięcia jest optymalny.
W większości przypadków laser tnie z dobrą jakością do granicy przy której przestaje ciąć w ogóle.
Prędkość cięcia lasera najczęściej dobiera się tak, że zwiększa się prędkość cięcia do wartości przy której proces cięcia zostanie zerwany, a następnie zmniejsza się tą wartość o 10-15% zostawiając pewien margines i przyjmuje się że jest to ta właściwa. I właśnie przy takich standardowych wartościach jest to wyliczone.

Oczywiście sama liniowa prędkość cięcia zależy od wielu czynników jak ogniskowa, ciśnienie gazu, czy pozycja fokusa.
Ale nawet w skrajnie różnych konfiguracjach te dysproporcje nie są jakieś duże.
Natomiast prędkość cięcie szczególnie w azocie zależy oczywiście od mocy źródła.
Odrzucając wyjątki można przyjąć, że liniowa prędkość cięcia jest proporcjonalna do mocy źródła.
Zatem największą zmianę widzą użytkownicy pomiędzy 2kW a 3kW ponieważ jest to przyrost o 50%.
Jako, że moc jest jeszcze niezbyt duża to i prędkości nie są oszałamiające więc wpływ ograniczenia wynikającego z dynamiki maszyny nie jest bardzo duży.
Przy przejściu z 3 na 4kW jest wciąż spory przyrost wydajności ponieważ jest to 33%. Cena rośnie o ok 200.000zł i oprócz większej mocy jest większa głowica odpylacz itp.

Przy przejściu na 5kW przyrost byłby 25% więc takich mocy w zasadzie nikt nie oferuje bo przyrost byłby zbyt mały.
Dlatego od razu oferuje się lasery 6kW, czyli w stosunku do 4kW jest to przyrost o 50%.
Jednak jest to już duża moc, prędkości liniowe w stosunku do np. 2kW są 3 razy wyższe i jeszcze większa rolę zaczyna odgrywać dynamika ruchów lasera.

Dalsze zwiększanie mocy np. z 6 do 8kW (zwiększenie o 33%) oczywiście też zwiększa wydajność ale już niewiele ponieważ ograniczenie dynamiki ruchów nawet w szybkich laserach Kimla zaczyna odgrywać znaczącą rolę.

Zatem przy blachach cienkich już nie zobaczymy żadnej różnicy. Istotna różnica będzie dopiero powyżej 5mm.
I tak dla 8kW ta istotna różnica będzie dotyczyła blach 5, 6, 8mm. A przy przejściu na 10kW 5, 6, 8, 10.



Powyżej trzeba już przejść na tlen i tu znowu niespodzianka, lasery tnąc w tlenie niemal nie zwiększają prędkości cięcia powyżej mocy 6kW.
Więc jeśli ktoś głównie tnie blachy z tego przedziału to może myśleć o większych mocach.

Jednak aby nie było wątpliwości trzeba podkreślić, że przy zwiększeniu mocy zwiększamy tylko prędkość cięcia na prostym długim odcinku.
Zwiększając moc nie skrócimy przejazdów w powietrzu, nie skrócimy czasu wymiany palet, nie skrócimy pracownikowi przerwy na śniadanie czy inne czynności przygotowawcze. Nie skrócimy też czasów na rozpędzanie i hamowanie maszyny na ścieżce cięcia. Dlatego należy przyjąć, że wpływ zwiększenia mocy nie będzie proporcjonalnie wpływał na wydajność. Np. zwiększenie mocy z 6 na 8kW da teoretycznie 33% zwiększenia prędkości liniowej cięcia ale uwzględniając przedstawione czynniki nie będzie to zwiększenie wydajności większe niż 15%.

Te 15% będzie dotyczyło tylko blach 5, 6, 8mm więc jest to jakieś 20% asortymentu.
Jeśli teraz pomnożymy 15% razy 20% to wyjdzie nam zaledwie 3% zwiększenia ogólnej wydajności maszyny.

Dlatego właśnie krzywa zarabiania wypłaszcza się w okolicach 6kW:

Obrazek

Więcej szczegółów dotyczących przedstawionych danych tu:
https://kimla.pl/files/zanim-kupisz-laser.pdf

Co do gwarancji jest ona taka za jaką klient zapłaci. Może być 2, 3, 4, 5 lat może być nawet i więcej.
Gwarancja zawsze udzielana jest przez firmy na zasadzie ryzyka. Zawsze można zapytać ile kosztuje dłuższa gwarancja.
Firmy liczą ile kosztują ją serwisy na podstawie wcześniejszych doświadczeń i wówczas można obliczyć ile kosztuje każdy kolejny rok gwarancji i uwzględniają to w ofercie.

Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 23
Posty: 4131
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#19

Post napisał: tuxcnc » 22 lis 2020, 15:39

Sirious1976 pisze:
20 lis 2020, 11:07
Tylko czy to ma sens?
Z zasady cena dóbr inwestycyjnych nie zależy od kosztów ich wyprodukowania, tylko od opłacalności ich zastosowania.
Nie wdając się w szczegóły, nowa maszyna jest tak wyceniona, aby przy określonym obłożeniu pracą przynosiła dochód.
Krótko mówiąc może być tak, że maszyna jest wyceniona na pracę 16/24 i 5/7.
Jeśli będzie pracowała na jedną zmianę, to nie zwróci się nigdy ...
Natomiast zakup maszyny używanej to zawsze jest loteria, ale jeśli będziesz miał szczęście, to właśnie zapłacenie 30% ceny nowej, zadecyduje o ekonomicznym sensie inwestycji.


nicek
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 40
Posty: 296
Rejestracja: 06 kwie 2011, 23:00
Lokalizacja: Polska

Re: Używany laser CO2 vs Nowy Fiber

#20

Post napisał: nicek » 22 lis 2020, 17:39

Koszt cięcia grubej blachy w tlenie laserem fiber może być 3x niższy niż na CO2
Koszt cięcia cienkiej blachy w azocie laserem fiber może być 10x niższy niż na CO2

Oznacza to tyle, że sens kupowania lasera CO2 na usługi jest obecnie zerowy.

Jeśli chodzi z kolei o własne potrzeby to dysproporcja jest taka, że może się okazać, że zlecanie własnych potrzeb na laser fiber do firmy zewnętrznej może być tańsze niż robienie tego na swoim CO2.

Jeśli firmy mające laser fiber wciąż utrzymują ceny takie jak usług na laserach CO2 to znaczy, że zleceń na usługi w Polsce jest tak dużo, że nie muszą tych cen obniżać, a i tak mają pełno zleceń.

I znowu doszliśmy do tego, że nie ma sensu inwestować w CO2. Ponieważ kupując fiber tnie się tanio i można dobrze zarabiać na usługach, a jak nie kupujemy fibera to często lepiej zlecać na fiber i mieć wykonane części taniej niż na własnym CO2.

Oczywiście jest jeden powód za posiadaniem CO2. Lubimy pogrzebać przy starociach. Niektórzy całymi latami remontują stare samochody dla przyjemności.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Wycinarka Laserowa / Grawerka Laserowa / Lasery”