TUE35 demontaż silnika oraz wymiana łożysk

Dyskusje dotyczące toczenia, remontów, modernizacji, narzędzi. Tokarki konwencjonalne.

Autor tematu
kavior
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 27
Posty: 183
Rejestracja: 05 gru 2014, 13:38
Lokalizacja: Krakow

#11

Post napisał: kavior » 18 maja 2016, 21:07

Silnik rozebrany, lozyska wyciagniete. Fotki porobie jutro bo silnik rozbieralem w aucie w bagazniku pod praca:-) Dobre sciagacze SKF i praca to czysta przyjemnosc. Lozyska 6306 siedza, otwarte. Moge kupic zamkniete czy musza byc takie same? Boje sie jeszcze czy gniazda nie sa wybite. Tylne lozysko od strony wiatraka za latwo wyszlo. Jutro w domu na spokojnie pomierze. W razie czego moge osadzic lozyska na kleju?



Tagi:


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 8
Posty: 6830
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#12

Post napisał: pukury » 18 maja 2016, 21:55

witam.
jak łożysko nie wypadło to powinno być ok.
mają chyba takie osłony na śrubki ?
możesz kupić z uszczelnieniem - obroty nie są duże to i RS ( guma ) i ZZ ( blacha ) będą ok.
tylko uwaga - jak będziesz wbijał to nie uderzaj w pierścień zewnętrzny ! :twisted:
rurka i przez pierścień wewnętrzny - w ten sposób siła wbijania ( że tak powiem ) nie idzie przez kulki.
pozdrawiam.
Mane Tekel Fares

Awatar użytkownika

pioterek
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 14
Posty: 1703
Rejestracja: 27 gru 2012, 02:40
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

#13

Post napisał: pioterek » 18 maja 2016, 22:09

Mogą być łożyska zamknięte, to one mają w sobie już odpowiednią ilość smaru, otwarte trzeba wypełniać smarem wciskając go między kulki aż wyjdzie z drugiej strony, a następnie nadmiar usunąć. przy zakładaniu na poktywki łożysk które są od strony środka silnika nakręć nieco dłuższą szpilkę to przy składaniu ułatwisz sobie skręcenie tych pokrywek od łożysk.


Autor tematu
kavior
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 27
Posty: 183
Rejestracja: 05 gru 2014, 13:38
Lokalizacja: Krakow

#14

Post napisał: kavior » 18 maja 2016, 22:32

Jutro pojade do hurtowni po lozyska. Na miejscu zdecyduje czy wezme kryte czy zamkniete, kwestia co bedzie i za ile. Nabijac lozyska bede profesjonalnym zestawem montazowym skf, wiec moze nic nie zmaszcze:-) Ciekawe ile lat maja wyciagniete lozyska:-) wybite maja Germany DDR 38DKF.
Oslonki z srubami sa z obu stron.


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 8
Posty: 6830
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#15

Post napisał: pukury » 18 maja 2016, 22:45

witam.
no to spoko z montażem.
a lat mogą mieć tyle co silnik.
to inne czasy i inne normy - teraz to już nie wiadomo co jest co .
pozdrawiam.
Mane Tekel Fares


Autor tematu
kavior
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 27
Posty: 183
Rejestracja: 05 gru 2014, 13:38
Lokalizacja: Krakow

#16

Post napisał: kavior » 19 maja 2016, 16:04

Silnik złożony i nawet działa :mrgreen: Jak podłączyłem go pod falownik i odpaliłem to z początku myślałem, że gdzieś coś źle pospinałem. Pracuje tak cicho że w szoku jestem :shock: Jutro wsadzę go do tokarki, muszę tylko kupić masę uszczelniającą na wewnętrzny kołnierz. Dodatkowo wytnę z folii nową uszczelkę. Stara jak było widać ma dość. Poniżej kilka fotek. Jedynie co mnie niepokoi to tulejka dystansowa na wale silnika przy zębatkach. Zaznaczone na zdjęciu strzałką. Koła zębate przykręcone mocno a ta tulejka lata sobie luźno i robi trochę hałasu. Nie mam pojęcia jak było przed demontażem, nie zwróciłem uwagi.
Łożyska założyłem kryte SKF. Łożysko przednie było raczej oryginalne, nigdy nie ruszane. Na deklach smar stary i twardy. Przy tylnym ktoś ewidentnie grzebał, był świeży smar w ilościach takich, że nawet uzwojenia na stojanie były nim upaprane. Smarem łożyska półwiekowego się nie uleczy...Szkoda słów. Następny etap prac przy tue to przetaczanie tarczy zabierakowej pod nówkę sztukę uchwyt, kasowanie luzów posuwów ( są wielkości 15 minut ), wymiana filców zgarniających na łożu oraz docięcia smarowniczych na wrzecionie i nortonie bo nie ma ich wcale, oraz nowy lakier :smile: Będzie nowy temacik :mrgreen:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika

pioterek
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 14
Posty: 1703
Rejestracja: 27 gru 2012, 02:40
Lokalizacja: kujawsko-pomorskie

#17

Post napisał: pioterek » 19 maja 2016, 18:07

Witam, dziękuję za zdjęcie silnika, to co mnie interewsowało to bydowa uzwojeń i po niej widzę, że silnik ma obroty w okolicach 930/min. wynika to z budowy oraz ilości - dziewięciu cewek i te mają po dwie pętle każda, natomiast w moim było sześć cewek po trzy pętle i mój ma około 1400 obr/min. Ciekawa sprawa, cieszę się ze zadowolenia kolegi i w pełni go podzielam, a tulejką nie ma co się przejmować, zapewne luz nie ma znaczenia dla pracy maszyny, a w oleju się wyciszy.


krj
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 5
Posty: 102
Rejestracja: 10 gru 2009, 22:33
Lokalizacja: Kraków

#18

Post napisał: krj » 19 maja 2016, 20:14

na zdjęciu z czerwoną strzałką większe koło zębate chyba nie pracuje całą szerokością .


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 8
Posty: 6830
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#19

Post napisał: pukury » 19 maja 2016, 21:10

witam.
faktycznie - to bardzo źle.
albo dystans jest za krótki - albo silnik odstaje od korpusu - albo źle są ustawione zębatki.
ta pierwsza chyba pracuje ok.
warto sprawę zbadać dokładnie - żeby nie było - chrup :shock:
pozdrawiam.
Mane Tekel Fares


Autor tematu
kavior
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 27
Posty: 183
Rejestracja: 05 gru 2014, 13:38
Lokalizacja: Krakow

#20

Post napisał: kavior » 19 maja 2016, 23:13

Na to kolo przyznam nie zwrocilem uwagi. Dzwignia od predkosci, ktora steruje kolami, ktore zazebiaja sie z tym wiekszym kolem na silniku nie wskakiwala na swoje miejsce. Sa na obudowie skrzyni otwory ustalajace w ktore wskakuje kulka na sprezynie. Regulowalem to zaraz po kupnie bo latalo wszystko luzno. Mam nadzieje, ze to od tego. Jutro sie przygladne dokladnie. Pomierze, czy kola sie w pelni zazebiaja. Popatrzcie wyzej na fotke kol zebatych wewnatrz tokarki. Pierwsze kolo jak ma powyginane zeby w jedna strone. Wiadomo, ze tokarka pracuje glownie na lewych obrotach. Jak dla mnie slabo to wyglada

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Toczenie / Tokarki Konwencjonalne”