Spawanie TYTANU

Spawalnictwo i obróbka cieplna
Awatar użytkownika

Autor tematu
chomikaaa
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 12
Posty: 988
Rejestracja: 19 cze 2004, 23:22
Lokalizacja: lodz

Spawanie TYTANU

#1

Post napisał: chomikaaa » 20 mar 2010, 19:02

Witam

Chcialbym zapytac ile moze kosztowac zespawanie tytanowego preta fi=7mm.

Pret pochodzi z siodelka rowerowego. Pret stelaza pekl mi podczas proby doginania, poprostu stelaz byl skrzywiony w wyniku uzytkowania i upadkow chcialem go podgiac zeby nadac fabryczny wyglad bo siodlo bylo przekrzywione oczywiscie chodzi tu o siodelko rowerowe.

Czy jest sens spawania tego czy taki pret w wyniku uzytkowania nie peknie podczas jazdy rowerem? Slyszalem ze tytan spawa sie trudno, chodziu tu o mozliwosc przegrzania trzeba spoine studzic bo inaczej jest taka krucha jak szklo. jesli napisalem cos nie tak prosze o sprostowanie nie znam sie w temacie.



Tagi:


Marian1234
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 262
Rejestracja: 07 mar 2009, 19:41
Lokalizacja: Rybnik

#2

Post napisał: Marian1234 » 21 mar 2010, 09:31

Tytan jest łatwo spawalny jego dodatek do stali polepsza spawalność problem jest tylko wtedy gdy mamy kiepską osłonę gazową bo wtedy gdy jest gorący łatwo reaguje z tlenem i w takim stanie jest kruchy co do opłacalności pospawania tego to nie wiem ale jak zobaczysz cene drutu to pewnie szczęka ci opadnie bo to raczej spawają specjalistyczne firmy oczywiście tig za samo spawanie to pewnie nie zedrą bo ile można wziąć za takie coś tylko ten koszt drutu aczkolwiek przypuszczam że jeden pręt starczy.

Awatar użytkownika

Kazioo
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Czytelnik forum poziom 2 (min. 20)
Posty w temacie: 1
Posty: 27
Rejestracja: 12 sty 2009, 15:53
Lokalizacja: Gdynia

#3

Post napisał: Kazioo » 26 mar 2010, 15:45

spawanie tytanu nie jest kłopotliwe- polecam poszukać firmę zajmującą się produkcją czegokolwiek z tytanu- jeśli spawają urządzenia ciśnieniowe to pewnie spawają TIG-iem i mają drut więc nie będzie trzeba kupować niepotrzebnej dużej ilości. Dla spawacza pospawanie takiego pręta to jakieś 10 minut z wystudzeniem. Dobrze jest nie szlifować końców pręta żadnym papierem- co najwyżej kamień szlifierski- klej z papieru bardzo pogarsza spawanie tytanu (nawet w małych ilościach) i obniża wytrzymałość spawu- spawamy urządzenia ciśnieniowe z tytanu z certyfikatami więc temat jest mocno przegryziony.
co do wytrzymałości- dobrze pospawany wytrzyma bez problemu:)
pozdr i powodzenia


vv3k70r
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 11
Posty: 412
Rejestracja: 01 lip 2007, 17:52
Lokalizacja: trelleborg

#4

Post napisał: vv3k70r » 27 mar 2010, 00:12

Spawanie proste, ale studzenie odbywa sie w oslonie gazowej. Wiec bedzie Cie to kosztowac okolo 150l argonu, jednego "roda", material znaczy i kilka sekund spawania.

Naprawde w siodelku konieczny jest taki sprezysty pret, zeby w nim az tytan byl domieszka?

A czarny ocynkowany to by zly byl? 7mm to kupa stali jest na siodelko.
bumeluję

Awatar użytkownika

Autor tematu
chomikaaa
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 12
Posty: 988
Rejestracja: 19 cze 2004, 23:22
Lokalizacja: lodz

#5

Post napisał: chomikaaa » 30 mar 2010, 23:23

vv3k70r, skad takie liczby 150l argonu powiem ci ze troche dowaliles do pieca nie wiem czy wogole kiedykolwiek widziales jak ktos spawal tytan - sugeruje to twoja wypowiedz nie obrazaj sie wiec. Co do samego siodelka to takie siodlo wyscigowe wazy ok 220gr cale ma to znaczenie w kolarstwie wyczynowym ze wzgledu na wage komponentu pozatym sidlo musi wytrzymac ciezar uzytkownika i amortyzowac ten ciezar stad taka srednica pozatym jazmo rury podsiodlowej ma tez odp srednice na uchwyt drutu wiec standardowo prety siodla maja fi 7mm. Co do siodla to selle italia flite titanum classic, bardzo wygodne siodlo pod moje 4 litery i nie tylko kiedys zaplacilem za nie 200zl

Do setna pret pospawal mi uprzejmy czlowiek z politechniki lodzkiej z wydzialu mechanicznego z laboratorium spawalnictwa.

Podczas spawania TIG ogladalem sobie jeziorko i ilosc podawanego drutu przez maske, widzialem jak strumieniem gazu ksztaltowal sobie kulke splaszczajac ja w miejscu topienia.

Ponadto umiem poslugiwac sie spawarka na elektrode otulona, cos tam zespawalem kilka razy, wiec calkowicie zielony nie jestem, chociaz nie uwazam sie za osobe umiejaca spawac i cokolwiec wiedzaca w temacie.

Zuzyl na to moze 2-3cm drutu czystego tytanu spawal metoda tig zajelo to mu z 5min wraz z podfazowaniem spoiny pilnikiem aby przetop uzyskac.

Gazu zuzyl tyle co zawsze np przy spawaniu kwasowki lub czegokolwiek, nic nie studzil, jak mu powiedzialem o studzeniu to powiedzial ze to bzdura taka sama jak wrzucenie elementu do wody w celu studzenia, ktora gdzies takze zaslyszalem.

Wiec smiem twierdzic ze wszystkie te szacunkowe ilosci zuzycia czynnika i drutu, podawaly osoby ktore cos gdzies slyszaly ale nie wiadomo co i gdzie.

Na koniec dodam ze pret fi 7mm dlugosci ok 40cm wazy 78gram byl zlamany na pol mozna sobie obliczyc objetosc i odniec to do tych 2-3cm 2mm grubosci drutu uzytego w spawaniu i przeliczyc na mase materialu. To tyle co nic.
Ktos np twierdzil ze 1kg drutu tytanowego kosztuje 1000zl nie wiem czy to prawda ale za zespawanie tego zazyczyl sobie jedyne 50zl co bylo conajmniej jak na firme o 50% za drogie jak dla tego typu roboty.

I nie chodzi tu o to zeby nie dac zarobic firmie, tylko o faktyczny koszt takiej uslugi bez zdzierstwa ciekawe ile liczy sobie za spawanie np tytanowego tumika do auta.

Co do spawalnosci tytanu to spaw moze peknac na styku spoiny z materialem "nie ruszonym" w wyniku narastania ziarn podczas stygniecia spoiny w przypadku gdy spawany pret byl poddany wczesniej obrobce cieplnej ma wtedy srukture jakby piasku w miejscu zlamania gdy ma metaliczny wyglad to pospaswawc sie powinien bez problemu tzn nie bylo obrobki cieplnej.

Co do mojego preta to chyba raczej byla metaliczna sruktura pret zanioslem mu skrecony odp pod zespawanie zeby bylo prosto wiec tu sie nie wypowiem bo nie ogladal tej powierzchni.

NA KONIEC NAPISZE ZE W WYNIKU MOICH OBSERWACJI TYTAN SPAWA SIE TAK SAMO LATWO JAK STAL, MET TIG I NIE TRZEBA NIE WIADOMO ILE I CZEGO TO ROBIC ZE SPOINA, ZAPOROWA MOZEBYC JEDYNIE CENA KUPNA DRUTU ALE TU RACZEJ NIKT KTO MA COS DROBNEGO DO SPAWANIA NIE POWINIEN PLACIC JAK ZA ZLOTO

A oto sprawca calego zamieszania
Załączniki
IMG_9392.JPG
IMG_9392.JPG (49.07 KiB) Przejrzano 8005 razy
IMG_9393.JPG
IMG_9393.JPG (53.39 KiB) Przejrzano 8013 razy
IMG_9394.JPG
IMG_9394.JPG (63.47 KiB) Przejrzano 8004 razy
IMG_9391.JPG
IMG_9391.JPG (47.1 KiB) Przejrzano 8011 razy


vv3k70r
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 11
Posty: 412
Rejestracja: 01 lip 2007, 17:52
Lokalizacja: trelleborg

#6

Post napisał: vv3k70r » 01 kwie 2010, 11:16

Chomikaaa:

Sobie pomarudze :)

Zeby zapelnic zbiornik i dac mu nadcisnienie (ten zbiornik, w ktorym bedziesz spawal i tryzmal lapy) to musisz go napelnic i stale podawac, stad Ci tyle tego pojdzie w ciagu kilku minut.

Przynajmniej mnie tyle zlazi z butli jak robie pod kloszem. Dlatego do detalu nie siadam, jak spawac to duzo, zezre tyle samo.

Pozniej w tym gazie trzeba to jeszcze schlodzic. To tez pare minutek zabiera.

Zauwaz ze tez 150 litrow na piec minut to nie jest duzo, a tyle zajmuje sam wlasciwy proces, nie lcizac przygotowania.



Nie wiem jak jest z siodelkami, ja mam jakies takie tanie. Nie lamia sie w nich prety. Ale pewnie sa ciezkie w porownaniu do tych o ktorych mowisz.


"Gazu zuzyl tyle co zawsze np przy spawaniu kwasowki lub czegokolwiek, nic nie studzil, jak mu powiedzialem o studzeniu to powiedzial ze to bzdura taka sama jak wrzucenie elementu do wody w celu studzenia, ktora gdzies takze zaslyszalem."

To przyjzyj sie zdjeciom ktore dales.
Tam juz nie ma zadnego tytanu.
To jest calkowicie wypalone. Czlowiekowi ktory to zrobil nie dalbym spawac zwyklej nierdzewki w taki sposob.
Cala rzecz w tym ze jesli po spawaniu potrzymasz DO SCHLDOZENIA detal w gazie, to z braku kontaktu z tlenem nie wypala sie skladniki stopowe.
Wypalenie skladnikow stopowych rozpoznajesz na oko po kolorze stali:
brazowy-masakra;
niebeiski-tylko troche zle, da sie zeszlifowac do sensownej glebokosci;

Teraz rzuc okiem na zdjecia jeszcze raz. Jakie kolory widzisz? A teraz wez te pret i idz na probe giecia. Ma wlasciwosci zwyklej, miekkiej stali. Dam sobie za to ogolic.


Wrzucanie elementu dowody powoduje jego natychmiastowa degradacji i utlenienie do znacznej glebokosci.


"Wiec smiem twierdzic ze wszystkie te szacunkowe ilosci zuzycia czynnika i drutu, podawaly osoby ktore cos gdzies slyszaly ale nie wiadomo co i gdzie. "
Ale rod jest juz zuzyty. Mozesz go co najwyzej obciac ze 100mm dalej i reszte uzyc do jakiejs rownei malej robotki.
Ale roda kupuje sie w calosci. Used-trashed.


"Ktos np twierdzil ze 1kg drutu tytanowego kosztuje 1000zl nie wiem czy to prawda ale za zespawanie tego zazyczyl sobie jedyne 50zl co bylo conajmniej jak na firme o 50% za drogie jak dla tego typu roboty. "
To prawda, kosztuje dokladnie cos z 400pln w hurcie, ale kupujesz na palete. Tyle ze to sluzy do podkladowania i nakladania weglikow tytanu.


"I nie chodzi tu o to zeby nie dac zarobic firmie, tylko o faktyczny koszt takiej uslugi bez zdzierstwa ciekawe ile liczy sobie za spawanie np tytanowego tumika do auta."

Tytanowego czy z domieszka tytanu? Bo wiesz... mamy stopy i mamy nadstopy, mamy cermetale.
W tlumiku czy w Twoim rowerze jest stop stalowy z domieszka tytanu na poziomie kilku procent najwyzej. Dzieki temu zachowana jest twardosc stali i miekkosc (odpornosc na uszkodzenia) tytanu. I pare innych domieszek.
A juz ich w spawie nie masz bo sie utlenily. A wystarczylo studzic bez dostepu tlenu.


"NA KONIEC NAPISZE ZE W WYNIKU MOICH OBSERWACJI TYTAN SPAWA SIE TAK SAMO LATWO JAK STAL"

Tez mi sie tak wydawalo.


Ja nie pisze tego zeby sie poprzyczepiac. Po prostu umiejac spawac TiGiem juz bardzo dobrze (ForceTechnology R6 license) trafilem do spawania tego ustrojstwa.
I bylem meczony probka za probka: patrz cos zrobil, jeszcze raz, trzymaj gaz az ostygnie...
I tak do usr... az sie naumialem tak reke prowadzic i tryzmac i tak uzywac narzedzi zeby nie zmienialo koloru.
I jaki z siebie dumny bylem jak na zgniocie wyszlo ze poprawne :)


A tak wlasnie... zanim sie wziales za spawanie-jestes pewien ze ten stop drutu jest wogole spawalny?
bumeluję

Awatar użytkownika

Autor tematu
chomikaaa
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 12
Posty: 988
Rejestracja: 19 cze 2004, 23:22
Lokalizacja: lodz

#7

Post napisał: chomikaaa » 01 kwie 2010, 12:08

vv3k70r, dzieki za odp

Szoda ze nie napisales ze chodzilo ci o komore (sadzilem ze spoine chciales studzic dmuchajac na nia gazem, ale jak pisalem nie jestem obeznany wogole w temacie) i troche sie podpalilem z ta odpowiedzia TAK WIEC NIE MIEJ DO MNIE ZALU wtedy te 150l ma jak najbardziej sens.

Czlowiek ktory to spawal jest starym pracownikiem uczelni wiec musi sie swoja droga znac w temacie. Uzyl czystego drutu tytanowego jako spoiwa. Mowilem mu o chlodzeniu tego gazem ale stwierdzil to co napisalem wyzej, a nie jestem osoba z ktora to moglaby z nim polemizowac w tym temacie, zapewne Ty moglbys z nim wymienic poglady bo z tego zyjesz.

Nie wiem czy ten pret byl poddany obrobce cieplne po uformowaniu ksztaltu lub wczesniej z powodu tego ze jestem automatykiem po elektrycznym z wyksztalcenia i niestety nie posiadam wiedzy w tym temacie.

Pret przynioslem skrecony i przygotowany do spawania tak wiec, zostal sfazowany i pospawany bez ogladania jego powierzchni. Ale przygladajac sie procesowi spawania smiem twierdzic ze jest to banalna rzecz, biorac pod uwage jakie to rozne rzeczy gdzies czytalem lub slyszalem i to nie z tego forum.

Wazna jest oslona spoiny podczas spawania to oczywiste natomiast co do studzenia to nie wiem nie widzialem takiej wykonanej w Twojej technologi jak mozesz zalacz zdjecie chetnie zobacze zdjecie takiego spawu w celu mojej edukacji i ew porownania.

Co do chlodzenia spoiny tytanowej wrzucajac ja w wode, zaslyszalem to od kolegi ktorego to brat tak robil pracujac w jakiejs firmie ( dowiem sie dokladnie co i jak i dam znac). Czowiek z PŁ powiedzial ze tego nie wolno robic wiec tu sie akurat wszystko zgadza.

Co do chlodzenia tytanu to co powiesz na to http://pl.wikipedia.org/wiki/Okr%C4%99t ... ojektu_661 jak tu spoine chlodzono?

Na koniec dodam ze skoro czlowiek ktory spawal ten pret stwierdzil ze nie trzeba tego chlodzic w argonie to chyba wiedzial co mowi lub moze nie do konca wiedzial ja niestety tego stwierdzic nie potrafie.

Zalaczylem plik z powierzchnia cieta tego preta moze jestes w stanie wyczytac czy byl poddany obrobce cieplnej czy nie.
Załączniki
2010_04_01.rar
(6.82 MiB) Pobrany 616 razy


vv3k70r
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 11
Posty: 412
Rejestracja: 01 lip 2007, 17:52
Lokalizacja: trelleborg

#8

Post napisał: vv3k70r » 01 kwie 2010, 14:36

Nie mam zalu :) po prostu zle Ci wyjasnilem co mam na mysli jak napisales ze tytan jest i ma byc tam po spawaniu.

"Wazna jest oslona spoiny podczas spawania to oczywiste"
Dokladnie to wazna jest oslona w czasie kiedy spoina i okolice (strefa wplywu ciepla czy jakos tak) jest nagrzana do temperatury w ktorej dojdzie do utleniania jak tylko znajdzie tlen.
Czyli rowniez chwile po spawaniu. No bo ze cieplo jest to raczej sie spodziewasz.
Niektorym stopom siedemset juz wystarczy, a niektore musza zejsc do trzystu stopni.

"Co do chlodzenia spoiny tytanowej wrzucajac ja w wode"
Tak po zastanowieniu... a wiesz... jest taka obrobka, tylko ze to nie jest woda tylko roztwor kwasu i metali, cos takiego. Bardzo trujace opary, robi sie to w masce. Uzywalem tego do domieszki z chromem. Wiec proces na domieszke tytanu, niklu czy jakis innych wynalazkow tez byc musi. Niby jak woda wyglada... ale picie odradzam.


"czlowiek ktory spawal ten pret stwierdzil ze nie trzeba tego chlodzic w argonie"
Pewnie ze stwierdzil, bo tego akurat nie trzbea, a zapewniam Cie ze na maszynie mial ustawione studzenie na jakis pol sekundy :)
Bo to zawracanie d z tym pretem :)
Bo w tym precie tego tytanu jest co kot naplakal i jest to bardziej chwyt marketingowy niz realna potrzeba technologiczna.

Ze skaldniki stopowe sie utlenily to widac po kolorze (sprawdz co oznaczaja odbarwienia stali, sa wzorniki na to, okreslaja temperature przegrzania, stopien utlenienia i niby glebokosc na jakiej zaszlo). Utlenil sie rowniez wegiel w stali. To stal ze zmniejszona zawartoscia wegla tez wiesz co robi.

To czym spawalem stopy tytanu, chromu, niklu, diabli nadali co tam jeszcze bylo, ale nadstopy tak juz maja to po prostu szklany klosz z dziurami na lapy. Dzieki niemu wtlaczany gaz tam sobie zostaje i nie ucieka od razu po calej hali. A ze jest nadcisneinie to straty sa uzupelniane.

Napisales o studzeniu dmuchajac palnikiem :)
Tak sie tez robi i tak potrafie. Ale warunkiem jest bardzo krotka spoina, duzy przeplyw gazu i niski prad spawania.
W tej technologi to robia to wylacznei maszyny, czlowiek to moze sobie kilkudziesieciomilimetrowy detal tak polaczyc. I to jesli jest spawany na styk.


Co do spawania kadlubu w stoczni. Czyli te nieszczesne zlote rybki co je soviety wyprodukowali. Jesli zakladasz ze stop bedzie narazony na kontakt z tlenem, to od razu dodajesz do niego skladniki ochronne, ktore sie utlenia w trakcie spawania i chlodzenia, wypala, a to co zostanie to wlasnie ten sklad ktory chiales :)


Wez jeszcze ten pret na siodelko do reki. Skoro jest goly, to wrzuc go do wody i zmierz jaka ma gestosc. Pozniej porownaj w tabeli dla tytanu i zelaza i pomysl czy ten stop to nie jest tylko "quit marketingowy" :)

Mysle ze rownie dobry material to po prostu zwykla stal. Odpowiednio zahartowana spelni wszelkie Twoje oczekiwania odnosnie wagi i sprezystosci.
Klientom sie rozne magiczne nazwy wciska. A Twoj spawacz na zdrowy rozum przyjal ze to ile tego materialu tam bedzie nie ma zadnego znaczenia, wazne zeby byl w jednym kawalku. I wiesz... dobrze zrobil :)

Te zdjecia...
Pret ciety na pile tarczowej bez chlodzenia albo na gilotynie i oszlifowany. Giety przez automat, tez bez studzenia. Przegrzany, inaczej by nie rdzewial, a to chyba sa zacieki.

Tak cos mi chodzi po glowie ze w Polsce material o tych wlasciwosciach produkowala Wifama, a od Czechow lepszy kupisz ze zbrojowki, robia go do dzisiaj. I to bez zandych magicznych domieszek. Po prostu stal o roznych ziarnach w srodku i na zewnatrz. Trzpienie sie z nich robi, osie do znacznych obciazen. Noz z tego mi zrobili na maszynce, bestia nie do zdarcia. Podtrawiony kwasem zeby bylo mozna sobie poogladac strukture.

Taki cudowany material znajdziesz tez w kazdym sklepie budowlanym na polce z pilami. Te drozsze to tez niby blisko tytanu lezaly, ale to struktura stali daje im te sprezystosc. Domieszki sa zeby sie ladnie blyszczaly.
bumeluję

Awatar użytkownika

Autor tematu
chomikaaa
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 12
Posty: 988
Rejestracja: 19 cze 2004, 23:22
Lokalizacja: lodz

#9

Post napisał: chomikaaa » 01 kwie 2010, 23:26

Co do mierzenia gestosci to mialbym problem z obliczeniem jego objetosci nie mam odp narzedzi zeby przeprowadzic ten pomiar za pomoca wypornosci a policzyc faktycznej dlugosci tego preta i dzieki temu jego objetosci tez nie za bardzo moge ze wzgledu na dosc skomplikowany ksztalt giec i obawiam sie ze blad pomiaru bylby wiekszy nic dana tolerancja dla danego stopu

siodlo jest jeszcze w ofercie dostepne pod nazwa selle italia flite titanum classic wystepuje ono dzis jeszcze w wersji z pretami ze stopu vanox czyli tytan + wanad ale moje ma tytanowe prety i jest z 93roku produkcji

staralem sie znalezc w sieci kod stopu ale jedynie natrafilem na dwie opcje moze to byc tytanium 316 lub 6AL-4V niestety nie mam pojecia czy to sa prawdziwe informacje pudelka juz nie poiadam ale sklaniam sie ku pierwszej z opcji

prety sa napewno tytanowe opis siodla jest tu http://www.selleitalia.com/eng/index.html company ==> history ==>1990 to jest to czerwone aczkolwiek moje jest koloru czarnego

posiadam nowe sidlo takie samo ale na pretach vanox ktore sa defacto rurkami vanoxowymi a ze skladam szosowke to postanowilem stare reanimowac to z tytanowym pretem

aha pret po spawaniu utyl cale 2 gr


vv3k70r
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 11
Posty: 412
Rejestracja: 01 lip 2007, 17:52
Lokalizacja: trelleborg

#10

Post napisał: vv3k70r » 02 kwie 2010, 00:27

"blad pomiaru bylby wiekszy nic dana tolerancja dla danego stopu"
W stosunku do mieciutkiego tytanu? eeee.... nie bylby :)
Ale podpowiadam ze on tam jak cement w betonie, woda nie widziala a piach nie bedzie sypal :)

"czyli tytan + wanad"
To ja mam takie wkretaki. Zawartosc tytanu nieco powyzej 0.025% :)

Tytan jest tanim metalem stosuje sie go w domieszkach glownie jako zabezpieczenie przed rdzewieniem, zeby uzyc go jako miekkiego stopu to trzeba go duuuuzo, ato juz wychodzi drozej od stali bo sie go topi tylko w piecu na prad, na wegiel zle wychodzi. Jak aluminium. Stad cena.

Powyginaj drut stalowy i zahartuj do tego 30hrc z wierzchu po uwegleniu... mysle ze wiecej jak 100 pln cala operacja nie kosztuje... A pozniej sprawdz czy przypadkiem nie spelnia Twoich potrzeb.

2 gramy? Eeee? Tytan? pol centymetra szesciennego materialu tam widzisz? Ekhm... jakbys sie pobawil w detektywa... Przyznaje sie-wypilem. Ale zeby 2 gramy... przeciez jak on to spawal drutem tytanowym to calosc nawet ze spoina powinna byc LZEJSZA.
Tytan mi sie widzi lekki na 60 do 50% stali :)

7 mm przekroju mowisz...
Ja sobie takie prety obejrzalem.
Mowisz ze stal nie dzwignie sprezyscie kolaza jak nie bedzie tytanu?
Ja sie od razu przyznam, musze zobaczyc zeby uwierzyc :)
Bardzo mnie to ciekawi, bo na 8mm pretach trzyma sie polowa wysokosciowcow w EU, a tam naprawde material jest tani jak zlom samochodowy :)
bumeluję

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Spawalnictwo i obróbka cieplna”