silnik stirlinga

Dyskusje dotyczące budowy i działania modeli silników

AndrzejJS
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 8
Posty: 506
Rejestracja: 24 lip 2008, 03:06
Lokalizacja: Europa

#41

Post napisał: AndrzejJS » 21 gru 2011, 22:57

Witam, kiedyś, dawno temu widziałem silnik użytkowy Stirlinga.
Miałem wtedy najwyzej sześć lat więc nie pamiętam szczegółów
ale wyglądał w przybliżeniu tak jak na szkicu poniżej.
Było to w pewnym gospodarstwie wiejskim, niedaleko Poznania,
byliśmy tam na wakacjach.

Moi starsi kuzyni uruchamiali go wielokrotnie. Rozpalali ogień w palenisku
i po chwili koła zamachowe zaczynały się obracać. Uczestniczyłem w tym,
ze względu na wiek, jako widz ale dość dużo pamiętam.

Cała maszyna miała około 120 cm wysokości. Koła zamachowe były
ciężkie. odlane z żeliwa, po obu stronach kół zamachowych były
wielostopniowe koła na pasek klinowy, wał korbowy nie miał
żadnych przeciwwag, były dwa jednakowe cylindry o takiej samej średnicy,
tłoki chodziły bardzo gładko w cylindrach i były dokładnie do nich
dopasowane, skok obu tłoków był taki sam, korbowody (których nie
zdążyłem naszkicować) były dość delikatne, wszędzie były otworki do
smarowania (łozyska ślizgowe) w ogóle wszystko ociekało ciemnobrązowym
smarem którego zapach pamiętam do dzisiaj.
Silnik pracował bardzo cicho, żadnych stuków tylko szum i ciche syczenie.
Najciekawsze to że było widać ślady zużycia w rowkach kół pasowych,
czyli silnik był intensywnie używany. Zopowiadań wiem że założono
tam elektryczność dopiero około roku 1950 a silnik pochodził napewno
z okresu międzywojennego. Może napędzał jakąś prądnicę albo jakąś
maszynę.

Ciekaw jestem czy ktoś z kolegów spotkał się z taką maszynką?

Pozdrawiam, Andrzej
Załączniki
Stirling_na_drewno.JPG
Stirling_na_drewno.JPG (45.35 KiB) Przejrzano 1065 razy



Tagi:

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 8855
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

#42

Post napisał: RomanJ4 » 21 gru 2011, 23:54

pozdrawiam,
Roman


AndrzejJS
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 8
Posty: 506
Rejestracja: 24 lip 2008, 03:06
Lokalizacja: Europa

#43

Post napisał: AndrzejJS » 22 gru 2011, 00:29

Ten z elektrody ma koła zamachowe dokładnie takie jak ten mój!
Jedyna różnica to to że mój był dwucylindrowy.
Widać że swego czasu były nawet bardzo popularne.
Ciekaw jestem dlaczego te wszystkie modele teraz
budowane, które są pokazywane w internecie, tak głośno pracują.
Ten który wtedy widziałem był bardzo cichy.
Gdzieś czytałem że Szwedzi przed kilkunastu laty zbudowali
nowoczesną łódź podwodną napędzaną takim silnikiem
właśnie z powodu jego cichej pracy.

Pozdrawiam, Andrzej


Borsi
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 1
Posty: 351
Rejestracja: 11 sty 2009, 21:09
Lokalizacja: lublin

#44

Post napisał: Borsi » 22 gru 2011, 07:58

może pracował ciszej bo miał dwa cylindry


AndrzejJS
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 8
Posty: 506
Rejestracja: 24 lip 2008, 03:06
Lokalizacja: Europa

#45

Post napisał: AndrzejJS » 22 gru 2011, 08:49

Nie wiem, chyba nie dzięki dwóm cylindrom. W ogóle
wydawał się o wiele prostszy w konstrukcji niż te działające
modele.
Byłoby interesujące zbudować taki ,,bardziej profesjonalny''
silnik i, na przykład, postawić go sobie w ogródku. Byłoby
o czym rozmawiać z przyjaciółmi rozpalając ogień pod
cylindrem i przyglądając się jego pracy. :-)

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 8855
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

#46

Post napisał: RomanJ4 » 22 gru 2011, 09:18

Myślę, że dźwięki jakie wydaje zależą też od rodzaju konstrukcji, może trochę od wielkości (odnosząc do silników modelarskich, które są dość hałaśliwe).
Ciekawie wyglądałby taki silnik ustawiony w ogrodzie przy altanie, wieczorkiem, przy gościach "pykający" sobie cicho, ogień buzujący pod "kociołkiem"... bajera.. :grin:
pozdrawiam,
Roman


AndrzejJS
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 8
Posty: 506
Rejestracja: 24 lip 2008, 03:06
Lokalizacja: Europa

#47

Post napisał: AndrzejJS » 22 gru 2011, 09:32

Dokładnie coś takiego sobie wyobrażałem.
Silnikowi trochę drewna a nam, jego budowniczym,
trochę innego paliwa. :-)

Może by warto poszukać więcej informacji o
takich użytkowych silnikach i wybrać jakiś model
który dałoby się zbudować. Wielu z nas ma możliwości
o których producentom tych silników się nie śniło.
Niektóre z tych starych konstrukcji są bardzo
ładne.


pukury
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 6629
Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
Lokalizacja: kraków

#48

Post napisał: pukury » 22 gru 2011, 09:39

witam.
ojjj! - jak bym chciał mieć taki silniczek do napędu małej prądniczki .
mam bacówkę w górach i ładowanie komórki robi problem .
pozdrawiam .
rebeliant

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 8855
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

#49

Post napisał: RomanJ4 » 22 gru 2011, 10:00

AndrzejJS pisze:Może by warto poszukać więcej informacji o
takich użytkowych silnikach i wybrać jakiś model
który dałoby się zbudować.
Ewentualnie wzorować się (przeskalować) na jakimś fajnym, działającym modelu..
pozdrawiam,
Roman

Awatar użytkownika

BYDGOST
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 4225
Rejestracja: 28 wrz 2007, 09:32
Lokalizacja: Bydgoszcz

#50

Post napisał: BYDGOST » 22 gru 2011, 20:10

Myślę, że hałas wynika głównie z małej dokładności wykonania w warunkach amatorskich.
Pomnik Ikara - Ku pamięci dawnego lotniska w Fordonie.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Silniki Parowe / Styrlinga / Odrzutowe”