To co teraz opisałeś pokazuje że główny problem jest w szefostwie.
Czyli tytułowa "defensywność ego" tutaj występuje, ale też jako skutek a nie jako przyczyna.
Tytuł tematu trochę wprowadza w błąd jakoby tylko ci "nowi" z "defensywnością ego" powodowali problem.
Znaleziono 3 wyniki
- 18 paź 2026, 18:53
- Forum: Na luzie
- Temat: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcyjnej
- Odpowiedzi: 10
- Odsłony: 272
- 18 paź 2026, 18:37
- Forum: Na luzie
- Temat: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcyjnej
- Odpowiedzi: 10
- Odsłony: 272
Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy
Przeczytałem uważnie, tylko zauważyłem że skupiłeś się tylko na jednym problemie (defensywność ego).
Może właśnie dlatego bo wiedzą że się na tych kursach niewiele nauczą?
Opisałeś specyficzny przypadek, którego sam nie zaobserwowałem.
Widziałem wprawdzie roszczeniowość "nowych", ale ci "nowi" wcale nie przychodzili do pracy bez przygotowania.
Widziałem za to coś innego. To że "starzy" patrzyli na "nowych" bardzo mocno z góry. A to nie buduje autorytetu, tylko odstrasza i zniechęca.
Podsumowując, nie neguję że u "nowych" występuje "defensywność ego".
Mówię tylko że u "starych" też występuje problem (tylko nie znam jego fachowej nazwy
Problem jest też w szefostwie. Wygórowane wymagania (wymagane wieloletnie doświadczenie) co przerzuca ze skrajności w skrajność. Nikt takiego doświadczenia nie ma, więc przychodzi z mniejszym. Albo szefostwo radykalnie zmniejsza wymagania, i zatrudnia bez wstępnego doświadczenia.
Zamiast zatrudniać z realnymi wymaganiami, czyli z małym doświadczeniem z założeniem przyuczenia.
Zmienił się też dostęp do wiedzy. Kiedyś wiedzę można było uzyskać prawie wyłącznie w szkołach i od starszych pracowników. Nic dziwnego że "starsi" mieli wtedy autorytet.
Dzisiaj szkoły podupadły, ale za to mamy internet. I jak ktoś szuka wiedzy to ją znajdzie. Może znaleźć czym chłodzić /smarować aluminium przy obróbce, bez pytania "starszego". Może się zdarzyć że znajdzie jakiś nowoczesny specyfik, nieznany "starszemu". I "starszy" uzna że "młody" ignoruje (nie szanuje) jego wiedzy.
Inna sprawa to "młody" który nie szuka wiedzy (ani w internecie ani u "starszych"). Ale tu z kolei widzę winę w szefostwie, że takich zatrudnia.
Żeby nie było: mi już bliżej do "starych" niż do "nowych". Ale mimo wszystko dostrzegam że "nowi" mają teraz problem w znalezieniu zatrudnienia.
Poza tym "nowi" nie wzięli się znikąd. Oni są dziećmi "starych", i to ci "starzy" ich wychowali w taki sposób.
- 18 paź 2026, 16:42
- Forum: Na luzie
- Temat: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcyjnej
- Odpowiedzi: 10
- Odsłony: 272
Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy
W Polskich szkołach też jeszcze niedawno trzeba było chodzić w mundurkach.
Czy to z szacunku do nauczycieli i systemu szkolnictwa? Baju baju. Taki był obowiązek i tyle. Nie ma co do tego dorabiać ideologii.
To już prędzej.
Prawda jest taka że wina leży po obu stronach. To nie jest tak że to wyłącznie uczniowie/praktykanci się zepsuli. Wina jest też po stronie starszych pracowników czy nauczycieli.
Ale i w tym że technika szybko poszła do przodu, i ci starci po prostu nie mają czego nauczyć młodszych.




