Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcyjnej

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 6178
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy

#41

Post napisał: jasiu... » 22 paź 2026, 16:24

Bartollini pisze: ↑
21 paź 2026, 21:00
w sytuacji braku kierowców zawodowych
Kierowca zawodowy nie musi mieć matury. Może mieć taką właśnie zawodówkę. Zauważ, że absolwent kończy tą szkołę w wieku 18 lat. Może podjąć pracę, zarabiać pieniądze, ktore może przeznaczyć na różne rzeczy. Na kurs na prawo jazdy zawodowe również.
rc666 pisze: ↑
22 paź 2026, 13:29
Pokolenie Z ma wszyskto gdzies. Nic nie musi i tyle.
W innych krajach musi. Bo jeśli chce w wieku 18 lat mieszkać w wynajętym mieszkaniu z dziewczyną i mieć swój samochód, może nie nowy, taki czteroletni, to musi. Jak mu wystarczą mrożone pierogi, gotowane na mamusiowej kuchni, to faktycznie, nie musi.




rc666
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 5
Posty: 1364
Rejestracja: 27 cze 2011, 14:48
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce

Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy

#42

Post napisał: rc666 » 22 paź 2026, 16:47

jasiu... pisze: ↑
22 paź 2026, 16:24
rc666 pisze: ↑
22 paź 2026, 13:29
Pokolenie Z ma wszyskto gdzies. Nic nie musi i tyle.
W innych krajach musi. Bo jeśli chce w wieku 18 lat mieszkać w wynajętym mieszkaniu z dziewczyną i mieć swój samochód, może nie nowy, taki czteroletni, to musi. Jak mu wystarczą mrożone pierogi, gotowane na mamusiowej kuchni, to faktycznie, nie musi.
Które kraje są " te inne"
Proszę o nazwę tego kraja.

Świat się ujednolicił (globalizacja) i wszystko jest podobne, wręcz takie same.

Za wielką wodą jest tak samo jak w polandzie.

Oczywiście znajdzie się jakiś "inny kraj" np. gdzieś w środku afryki.
Nie ma głupich pytań, są tylko głupcy którzy ich nie zadają...

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 4
Posty: 12418
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy

#43

Post napisał: RomanJ4 » 22 paź 2026, 21:05

rc666 pisze:Za wielką wodą jest tak samo jak w polandzie.

U nas jeszcze nie wystawia się dziecka po skończeniu nauki za drzwi, i "radź sobie"... :wink:
Byłeś w USA?
pozdrawiam,
Roman


rc666
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 5
Posty: 1364
Rejestracja: 27 cze 2011, 14:48
Lokalizacja: Chrząszczyżewoszyce

Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy

#44

Post napisał: rc666 » 23 paź 2026, 13:12

RomanJ4 pisze: ↑
22 paź 2026, 21:05
rc666 pisze:Za wielką wodą jest tak samo jak w polandzie.

U nas jeszcze nie wystawia się dziecka po skończeniu nauki za drzwi, i "radź sobie"... :wink:
Byłeś w USA?
Byłem. A co??
Nie ma głupich pytań, są tylko głupcy którzy ich nie zadają...


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 6178
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy

#45

Post napisał: jasiu... » 23 paź 2026, 15:18

rc666 pisze: ↑
22 paź 2026, 16:47
Które kraje są " te inne"
Wszystkie, które mają tak zorganizowany system nauki. Ja z własnego doświadczenia wiem, jak to działa w Niemczech, czy w Holandii, ale podobnie też działa w Norwegii, Danii, czy innych krajach skandynawskich. Nie ma tego na południu Europy.

Wytłumaczę ci na przykładzie. Czy znasz takie słowo BAföG? To skrót od Bundesausbildungsförderungsgesetz, czyli prawo umożliwiające finansowanie swojej nauki. Są dwa rodzaje - Schüler-BAföG jest rodzajem bezzwrotnej pożyczki dla uczniów i Studierenden-BAföG, o który mogą ubiegać się studenci i tą pożyczkę (stypendium?) oddaje się w połowie, a w połowie jest umarzana.

Uczniowie mogą dostawać miesięcznie 666€, jeśli nie mogą mieszkać w domu rodzinnym, ale po przejściu do średniej, lub wyższej szkoły zawodowej kwota rośnie do 775 euro, jeśli potrzebują własnego mieszkania.

Jeśli mogą mieszkać u rodziców, to kwota jest mniejsza. Studenci naturalnie mają większe kwoty. Czemu takie coś jest? A bo w społeczeństwach zachodnich nie ma czegoś takiego, jak finansowanie wykształcenia swoich dzieci. Jest obowiązek utrzymywania dzieci do 18 roku życia, a później dziecko wie, że musi utrzymać się samo. Robi to albo podejmując pracę po szkole zawodowej, albo uczy się dalej, ale wówczas załatwia sobie jakąś drobną pracę (do 603 euro miesięcznie, tzw. miniJob, nie wchodzi ani w podatek, ani np. w składki zdrowotne), no i bierze pożyczkę, właśnie ten BAföG.

Wiem, Polakowi trudno uwierzyć, że można tak odciąć pępowinę i rzucić dziecko na szerokie wody, ale to tak działa. Pomaga, bo dziecko od najmłodszych lat uczy się organizować swoje życie. Oczywiście, że rodzice mogą sprawić dziecku jakiś prezent, czasem nawet bardzo drogi, ale nie finansuje się dziecku bieżącego życia i nikt nie odbiera tego jako brak rodzicielskiej miłości. Wenn die Zeit gekommen ist, muss das Küken das Nest verlassen. - Kiedy przychodzi czas, pisklę musi opuścić gniazdo.


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 4033
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy

#46

Post napisał: atom1477 » 23 paź 2026, 15:42

jasiu... pisze: ↑
23 paź 2026, 15:18
Czy znasz takie słowo BAföG? To skrót od Bundesausbildungsförderungsgesetz, czyli prawo umożliwiające finansowanie swojej nauki.
Wprowadzasz w błąd.
Nie jest to to co czym piszesz. Jest to ustawa pożyczkowa na edukację.
Wy lewacy często mylicie "prawo" ze "świadczeniem", i tu mamy tego przykład.

Prawo finansowania swojej nauki to mamy w i Polsce. Można ją sobie finansować (nie jest to zakazane). Czyli prawo mamy.
Ale nie mamy tego co w Niemczech/Danii czy tych innych państwach, czyli świadczenia pożyczkowego ze strony państwa na ten cel.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 7
Posty: 6178
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Defensywność ego – jak z nauczyciela robi się agresora. O upadku szacunku do rzemiosła na współczesnej hali produkcy

#47

Post napisał: jasiu... » 23 paź 2026, 19:54

atom1477 pisze: ↑
23 paź 2026, 15:42
Nie jest to to co czym piszesz.
Gdybyś choć trochę popracował głową, to zauważyłbyś, że oprócz skrótu podałem też pełną nazwę. A tam jest taki człon "gesetz". I ten wyraz oznacza właśnie "prawo". No ale jak ktoś z języków to zna język swój i język Mańki, co to się z językiem całuje (no może jeszcze język Azora, który liże), to takie komentarze wstawia.

A teraz ci wytłumaczę, że skrót BAföG jest traktowany tak, jak w PeeReLu był traktowany np. skrót PKS. Jeśli ktoś mówił, że pekaes mu się spóźnił, to nie oznaczało, że cała firma jest opóźniona, tylko jeden, ten na którego przyjazd czekał, autobus. Podobnie Niemiec, jeśli mówi o BAföG, to ma na myśli nie ustawę, ale pożyczkę. Innym przykładem może być np. pytanie, które słyszałem "dostałeś już zwrot z PITa?". I nie chodziło, czy pani oderwała kawałek druku, na którym ktoś obliczał podatek, tylko o zwrot nadpłaconego podatku, potocznie określany jako "zwrot z PIT".

Słyszałeś o tym, że niektóre zwroty mogą mieć znaczenie potoczne? Nie? Inni słyszeli. Jak lecą Wizzairem na urlop, to wsiadają do samolotu. Ty byś pewnie wsiadł do biurowca firmy Wizzair. :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”