Renowacja tokarki Jotes TSS-150

Dyskusje dotyczące toczenia, remontów, modernizacji, narzędzi. Tokarki konwencjonalne.

Autor tematu
ghul666
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 8
Posty: 65
Rejestracja: 03 sty 2014, 15:21
Lokalizacja: Poznań

Renowacja tokarki Jotes TSS-150

#1

Post napisał: ghul666 » 13 kwie 2015, 00:47

1.Tak wyglądała w ofercie... :) :)

Obrazek
Obrazek

2.A tak w rzeczywistości :( :(

Obrazek

3.Wstępna kontrola wykazała że wszystko działa..., a koła zębate i przekładnie błyszczą się jak "psu ja..." :) :)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

4.Pozostało wziąć papierek ścierny, zestaw ręcznych dłut, szlifierkę kątową i zacząć skrobać...

Obrazek

5.Po oskrobaniu suportu stwierdzono jego niewielkie uszkodzenie/osłona prowizorycznie pospawane przez poprzednich właścicieli/ a następnie go zdjęto.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

6.Po zdjęciu suportu i większości wystających elementów maszynka była gotowa do dalszego skrobania i szlifowania...

Obrazek

7.Szlifowanie trwało i trwało... i trwało...A wszystko dlatego że poza kolejnością wepchnęła się do harmonogramu budowa frezarki do drewna i prace przy pile ramowej PM-120 :P :P Ale nie był to czas zupełnie stracony, w między czasie trwała analiza DTR-ki zdobytej dzięki uprzejmości dwóch kolegów z tego forum - BYDGOST-a i ija74 /jeszcze raz obu dziękuję za pomoc/

8.Zdemontowano elektrykę oraz silnik.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

http://youtu.be/nrIy9kDkN0Y
http://youtu.be/q2vC5UP-AY0

9.Stan maszyny na zaszły tydzień... Wreszcie wstępnie wyszlifowana...

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

9.Tokarka zostanie jeszcze na koniec po zabezpieczeniu "dopiaskowana", w niektórych miejscach. Niestety kompresor który posiadamy nie nadaje się do porządnego piaskowania :( :(

10.Wczoraj skontrolowaliśmy łoże i suport..., jak widać na nagraniach odchylenia rzędu dwóch setek... Jak na zabytek z 1959 roku to całkiem nieźle :) :)

http://youtu.be/3M5j3KGugvM
http://youtu.be/O_mcfyAzHA0
http://youtu.be/7cpeByVcssc

CDN...



Tagi:


manfix
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 6
Posty: 141
Rejestracja: 27 lut 2015, 22:20
Lokalizacja: Sulejówek
Kontakt:

#2

Post napisał: manfix » 17 kwie 2015, 21:59

Witam Takie maszyny odpowiednio użytkowane będą jeszcze długo służyły ,są sztywne choć czasami kręciliśmy łożem , może kiedyś opiszę jak to się robi na moim blogu, ja też mam maszynę starą , ale w pełni sprawną o którą dbam bo zarabia dla mnie pieniążki
Pozdrawiam
https://www.youtube.com/user/manfiks/vi ... lymer=true
nie ważne czy ma 20 lat czy 59 lat niech mówi na TY , ale niech drugiego szanuje :)


Autor tematu
ghul666
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 8
Posty: 65
Rejestracja: 03 sty 2014, 15:21
Lokalizacja: Poznań

#3

Post napisał: ghul666 » 18 kwie 2015, 19:52

Przepraszam ale nie wiem o czym piszesz, nigdy nie spotkałem się z takim określeniem -
"choć czasami kręciliśmy łożem" :) :)


manfix
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 6
Posty: 141
Rejestracja: 27 lut 2015, 22:20
Lokalizacja: Sulejówek
Kontakt:

#4

Post napisał: manfix » 18 kwie 2015, 20:25

To jest taka stara metoda używana przez starych fachowców ,aby osiągnąć dokładność toczenia pomimo zużycia łoża , dzięki czemu można było osunąć w czasie remont kapitalny maszyny , kiedyś to pokażę na filmiku na You tube bo tak to trudno wytłumaczyć Pozdrawiam
https://www.youtube.com/user/manfiks/vi ... lymer=true
nie ważne czy ma 20 lat czy 59 lat niech mówi na TY , ale niech drugiego szanuje :)


ak47
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 2
Posty: 856
Rejestracja: 22 lis 2013, 12:54
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

#5

Post napisał: ak47 » 18 kwie 2015, 20:47

w skrócie chodzi o to żeby pod jeden róg tokarki podsunąć coś albo jeśli jest na stopach regulowanych to podkręcić którąś. Skręca się łoże i można zniwelować do pewnego stopnia wytarcie łoża. No chyba że masz takie łoże że dałbyś radę sadzić kartofle to już nic nie pomoże ;) ale jak piszesz że masz 2 sety to w zasadzie w granicach tolerancji i nie ma się co przejmować. Przy czym wydaje mi się że maszynach jotes stopy tokarki są połączone i tu się chyba tej metody nie zastosuje


manfix
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 6
Posty: 141
Rejestracja: 27 lut 2015, 22:20
Lokalizacja: Sulejówek
Kontakt:

#6

Post napisał: manfix » 18 kwie 2015, 20:55

Masz rację , ale jak w zakładzie były wszystkie maszyny obsadzone przez tokarzy , to trzeba było coś zrobić aby ten na której był stożek (przedtem toczył krótkie detale ) mógł wykonywać dłuższe detale dobrze , produkcja była zawsze najważniejsza , pracownicy pracowali na akord , w innym przypadku nie mogli zarabiać , to nie była metoda do polecenia Pozdrawiam
https://www.youtube.com/user/manfiks/vi ... lymer=true
nie ważne czy ma 20 lat czy 59 lat niech mówi na TY , ale niech drugiego szanuje :)


kamar
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 4
Posty: 13657
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

#7

Post napisał: kamar » 18 kwie 2015, 21:20

Ta. skuteczność prawie żadna ale można było wziąć kasę za "wniosek racjonalizatorski" :)
:)


manfix
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 6
Posty: 141
Rejestracja: 27 lut 2015, 22:20
Lokalizacja: Sulejówek
Kontakt:

#8

Post napisał: manfix » 18 kwie 2015, 21:31

Przyrządy pomiarowe nie kłamały , poprawa była znaczna i błąd wykonania do zaakceptowania (sprawdzaliśmy mikromierzem ) , te wnioski racjonalizatorskie były popularne lata 1960 do 1975 później już takich nie było
https://www.youtube.com/user/manfiks/vi ... lymer=true
nie ważne czy ma 20 lat czy 59 lat niech mówi na TY , ale niech drugiego szanuje :)


ak47
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 2
Posty: 856
Rejestracja: 22 lis 2013, 12:54
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

#9

Post napisał: ak47 » 18 kwie 2015, 21:59

Tak sobie myślę że chyba łatwiej byłoby przetoczyć wałek, zmierzyć jaka jest różnica w wymiarze a potem czujnik do konika i przesunąć w odpowiednią stronę konia. Gdy miałem tokarkę z dość znacznym zużyciem łoża tak robiłem i robota wychodziła ale nie dało rady tak przetaczać gdy było do zebrania mniej niż 0,5mm bo zwykle idelany walec uzyska się dopiero po 2 - 3 przesunięciu


manfix
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 6
Posty: 141
Rejestracja: 27 lut 2015, 22:20
Lokalizacja: Sulejówek
Kontakt:

#10

Post napisał: manfix » 18 kwie 2015, 22:03

ja tylko napisałem jak się robiło aby wykonać plan , i zrobić to szybko , a WY możecie robić jak chcecie Pozdrawiam
https://www.youtube.com/user/manfiks/vi ... lymer=true
nie ważne czy ma 20 lat czy 59 lat niech mówi na TY , ale niech drugiego szanuje :)

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Toczenie / Tokarki Konwencjonalne”