Przetopione aluminium

Problemy i ich rozwiązania przy obróbce metalu ręcznej jak i za pomocą CNC
Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 4081
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

Re: Przetopione aluminium

#21

Post napisał: tuxcnc » 21 mar 2020, 22:07

kubus838 pisze:
21 mar 2020, 21:00
Pisanie, że czegoś nie można bądź się nie da to takie puste twierdzenie. Może napisz uzasadnienia.
Kiedyś amatorsko odlewałem aluminium, przeczytałem też o tym wiele książek.
Mam nie tylko wiedzę teoretyczną, ale też sporo na własne oczy widziałem.
NIE DA SIĘ w warunkach amatorskich osiągnąć przemysłowej jakości.
Natomiast da się wykonać całkiem użyteczne odlewy.
Powyższe pozostanie prawdą nawet gdy nie będę tego udowadniał.



Tagi:


philips221
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 2
Posty: 115
Rejestracja: 26 maja 2010, 21:25
Lokalizacja: świętokrzyskie

Re: Przetopione aluminium

#22

Post napisał: philips221 » 21 mar 2020, 23:23

Kolego Zloty piernik zostaw nie ruszaj a nóż Ci sie uda i bedziesz dla kogos konkurencją...xD w mojej okolicy tacy garazowi dlubacze co zaczynali w latach 70 dzis maja zaklady po 150 pracownikow, im tez pewnie nie jeden mowil zostaw nie dasz se rady chlopie

https://youtu.be/40nB6QuvqpE


kubus838
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 12
Posty: 2293
Rejestracja: 06 lip 2009, 14:52
Lokalizacja: Mszczonów

Re: Przetopione aluminium

#23

Post napisał: kubus838 » 22 mar 2020, 01:34

tuxcnc pisze:
21 mar 2020, 22:07
NIE DA SIĘ w warunkach amatorskich osiągnąć przemysłowej jakości.
Ja rozumiem, że nie którzy dużo przeżyli i dużo robili mówiąc krótko mają dużą wiedzę. To teraz proszę o uzasadnienie tego jednak bardzo mądrego stwierdzenia. I jednocześnie proszę o wytłumaczenie co to jest ta "przemysłowa jakość"

robert


lepi
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 13
Posty: 953
Rejestracja: 09 lip 2012, 20:34
Lokalizacja: Poznań

Re: Przetopione aluminium

#24

Post napisał: lepi » 22 mar 2020, 08:28

kubus838 pisze:
21 mar 2020, 21:00
lepi pisze:
21 mar 2020, 16:59
Postęp jest tylko wtedy, gdy wkłada się wysiłek w coś odkrywczego. W tym przypadku nie ma korzyści. Wręcz strata czasu i pieniędzy. Gdzie ten postęp?
Postęp to jest wtedy kiedy się wkłada coś nowego do starej technologi. Akurat w tym przypadku są bardzo duże i wymierne korzyści.
robert
Możesz wyłuszczyć w punktach co nowego autor wątku chce włożyć do "starej" technologii?
kubus838 pisze:
21 mar 2020, 21:00
Jeżeli ktoś chce nauczyć się czegoś nowego i dla Ciebie jest to stratą czasu to dziwię się, że ktoś takiego człowieka jeszcze zatrudnia.

robert
Wyobrażam sobie, jak przychodzisz do szefa:
-szefie, nie chce mi się stać przy tej głupiej tokarce. I mam pomysł. Będę w czasie pracy zbierał i przetapiał puszki aluminiowe. Zaoszczędzimy na kupowanych wałkach a za tę kasę zatrudnimy jakiegoś młodego (do 26 lat :wink: ) i niech stoi za mnie. No i jeszcze jakaś premia by się przydała za innowacyjność.

Po tygodniu przychodzi młody, nowy operator do szefa:
-szefie, wywalmy tego puszkarza to zaoszczędzimy na pensji, szybkości obróbki tych bubli, na narzędziach i polepszy się jakość
- brawo młody, podwyżka się należy :)

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 3895
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Przetopione aluminium

#25

Post napisał: jasiu... » 22 mar 2020, 09:30

Co się lepiej opłaci? Kupić atestowane aluminium, czy bawić się w tworzenie czegoś, co nie da jakości, a w sumie będzie kilka razy droższe, niż zakup gotowego materiału?

Czemu nie alternatywny materiał? Na przykład nie znal, jakieś stopy łożyskowe, czy nawet brązy?

Wiadomo, że można do Ameryki dopłynąć kajakiem, ale będzie to dłuższe, bardziej niebezpieczne, a przede wszystkim droższe, niż wykupienie lotu samolotem. Nie, próba pokonania Atlantyku kajakiem nie wnosi niczego do światowej wiedzy na temat podróżowania.


lepi
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 13
Posty: 953
Rejestracja: 09 lip 2012, 20:34
Lokalizacja: Poznań

Re: Przetopione aluminium

#26

Post napisał: lepi » 22 mar 2020, 10:02

Można zebrać doświadczenia na temat mycia du** słoną wodą ;)


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 3895
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Przetopione aluminium

#27

Post napisał: jasiu... » 22 mar 2020, 11:12

lepi :!:

Dokładnie o to samo mi chodziło!


kubus838
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 12
Posty: 2293
Rejestracja: 06 lip 2009, 14:52
Lokalizacja: Mszczonów

Re: Przetopione aluminium

#28

Post napisał: kubus838 » 22 mar 2020, 11:27

Jednego nie rozumiem dlaczego jeśli ktoś pyta o wykonanie czegoś we własnym zakresie od razu dostaje odpowiedzi w stylu: nie da się, nie uda się, nie możliwe nie opłaca się. Przecież autor tematu nie pytał nikogo o jego opinie, ekonomie tylko jak to się robi. Co Was to obchodzi czy jemu się to opłaca i czy mu to wyjdzie. Nawet nie wiece co chce z tego aluminium zrobić - może szachy chce sobie zrobić. Takie teksty jak piszecie to jest tylko zaśmiecanie czyjegoś tematu - a o takim postępowaniu to chyba pisze regulamin.

Ko. lepi
Swego czasu ja osobiście tak zrobiłem, ponieważ dostawca nie dostarczył wałków aluminiowych z bardzo prostej przyczyny po prostu ich nie miał. A, że wałki nie maiły wpływu na bezpieczeństwo i działanie mechanizmu to zrobiliśmy tak jak piszesz tyle tylko, że zamiast puszek użyliśmy kolektorów dolotowych. Po odlaniu i dalszej obróbce takie wałki zostały wstawione do mechanizmu. I o dziwo cały mechanizm działa klient zadowolony, że dostał swoją "zabawkę", kasa zapłacona. A tak to podejrzewam, że do dzisiaj robota nie była by skończona. I żeby było śmiesznie to klient osobiście uczestniczył w procesie odlewania wałków.

"Można zebrać doświadczenia na temat mycia du** słoną wodą ;)" - Kol. lepi może to jest dla Ciebie szansa zamiast doradzać innym.

Kol. jasiu...
A skąd wiesz, że to atestowane aluminium posiada "jakość" - z przyklejonej etykiety? A skąd wiesz do czego ma służyć to odlewane aluminium? A może autor tematy chce sobie odlać żołnierzyki? Jeszcze nie wiesz co on chce z tego robić a piszesz, że się nie uda a może to modelarz i do swojego projektu potrzebuje pręciki aluminiowe. Właśnie w ten sposób modelarze od kolejnictwa wykonują sobie słupki do semaforów dla swoich modeli. Ja wiem Twoje podejście jest takie, że materiał czym droższy tym lepszy ale w ten sposób daleko nie zajedziesz.

A z tym kajakiem to wcelowałeś jak kulą w płot. Jeden koleś parę lat temu już przepłynął kajakiem z Europu do USA i to za swoją prywatną kasę. Wszyscy się z niego śmieli, że w taki prosty sposób wydał wszystko. A on do dzisiaj trzepie kasę taką, że Ty tylko możesz o takiej pomarzyć. A wiesz dla czego? Bo na każdej rzeczy której używał w czasie podróży miał wręcz gigantyczne logo producenta. A teraz szykuje się do wyprawy kajakiem na któryś z biegunów. To jest tylko przykład dla Ciebie prosty bo prosty ale zrozumiały dla Ciebie.

Dla tego jak nie chcecie pomagać to nie blokujcie czyjegoś tematu swoimi wypowiedziami nie na temat. Od wczoraj ja twierdze, że autor tematu może się pobawić w odlewnika a wy twierdzicie, że się nie uda itp. Jaki macie a tym interes - przecież jeżeli nic mu z tego nie wyjdzie to i tak nic na tym niei stracicie ani nie zyskacie. Ja i tak się dziwie, że autor nie skończył tej dyskusji nie na temat. Przecież temat dotyczył przetapiania aluminium a nie jego opłacalności. A wy od razu o kajakach o płukaniu ty...ka w słonej wodzi. Dlatego skończcie swoje bzdurne wywody i napiszcie coś o procesie odlewania - jeżeli w ogóle coś macie do napisania.

No i oczywiście kol. jasiu... musiał wykazać się swoja wiedzą w temacie. A o samym procesie odlewania kompletnie nic

robert


lepi
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 13
Posty: 953
Rejestracja: 09 lip 2012, 20:34
Lokalizacja: Poznań

Re: Przetopione aluminium

#29

Post napisał: lepi » 22 mar 2020, 11:42

@kubul89
Najdalej od tematu to odleciałeś Ty z tymi szachami i żołnierzykami. Przypomnę Ci o co się rozchodzi.
ZlotyPiernik pisze:
21 mar 2020, 10:26
Witam serdecznie forumowiczów,

Jako amator cnc z małą wiedzą i chęcią rozpoczęcia przygody obróbki metali zastanawiam się nad następującym.

Czy aluminium (profil, pret, puszka) przetopione w samodzielnie zrobionym piecu nadaje się do obróbki przez maszynę cnc? Z czym się muszę liczyć obrabiając taki przetop?

Pozdrawiam
Naprawdę uważasz że chęć " rozpoczęcia przygody obróbki metali" warto zacząć od topienia puszek???


Autor tematu
ZlotyPiernik
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 2
Posty: 2
Rejestracja: 21 mar 2020, 10:12

Re: Przetopione aluminium

#30

Post napisał: ZlotyPiernik » 22 mar 2020, 12:05

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi :)
lepi pisze:
22 mar 2020, 11:42
@kubul89
Najdalej od tematu to odleciałeś Ty z tymi szachami i żołnierzykami. Przypomnę Ci o co się rozchodzi.
ZlotyPiernik pisze:
21 mar 2020, 10:26
Witam serdecznie forumowiczów,

Jako amator cnc z małą wiedzą i chęcią rozpoczęcia przygody obróbki metali zastanawiam się nad następującym.

Czy aluminium (profil, pret, puszka) przetopione w samodzielnie zrobionym piecu nadaje się do obróbki przez maszynę cnc? Z czym się muszę liczyć obrabiając taki przetop?

Pozdrawiam
Naprawdę uważasz że chęć " rozpoczęcia przygody obróbki metali" warto zacząć od topienia puszek???
Dokładnie zależy mi na odlaniu bryły 100x100x50 mm i obróbce jej na cnc, co innego polecasz niż samodzielne przetapianie?

Zostało tu wspomniane, że taki odlew po upadku ze stołu może się skruszyć, czy w takim wypadku maszyna cnc będzie w stanie obrobić taki odlew?

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Obróbka metali”