Nauczenie prawa w podstawówkach??

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 14
Posty: 8039
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#21

Post napisał: IMPULS3 » 20 sie 2026, 19:57

jasiu... pisze:Bo w wielu środowiskach, szczególnie tam, gdzie zaszczepiano ideologie sowieckie, ludzie nie chcą się jednoczyć. I jeden i drugi gówno za przeproszeniem sobą reprezentuje, ale będą walczyli, żeby udowodnić, który z nich jest lepszy.

To nie kwestia ideologii, bo Polacy już zapomnieli co robili i jak byli postrzegani na tzw. zachodzie. A to nie była kwestia ideologii. Ideologia to szersze ogłupianie prymitywnych ludzi.
rc666 pisze: Świadomy obywatel zna swoje prawa, potrafi zadawać pytania i trudniej nim manipulować.

W momencie próby to malo kto jest swiadomy. Od tego są poradnie prawne bo nawet dla prawników czesto jest dość wąski zakres w czym sie specjalizują. A reszta powinna być w mądrości narodu aby prawo bylo po stronie ludzi a że naród głupi to jest to co jest i zadne szkolenie prawnicze na to nie poradzi.



Awatar użytkownika

grg12
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 3
Posty: 1768
Rejestracja: 03 sty 2007, 14:27
Lokalizacja: Wiedeń

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#22

Post napisał: grg12 » 20 sie 2026, 23:44

IMPULS3 pisze:
20 sie 2026, 13:36
rc666 pisze:Takich podstawowych spraw jak np. legitymowanie obywatela czy zatrzymanie przez drogówkę.

I o tym chcesz nauczać w szkole? Ja nie mam z tym problemów. Jeśli policjant chce coś ode mnie to mu to daję bo nie mam nic do ukrycia. Z resztą zawsze mialem normalnych policjantów przy kontrolach tyle że ja też zachowywałem się normalnie a nie udawałem lepszego od nich.
A jeśli zatrzyma cię i zarząda dokumentów ptyś w kamizelce odblaskowej ruchu obrony granic?
Też "nie mam nic do ukrycia"?


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 14
Posty: 8039
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#23

Post napisał: IMPULS3 » 21 sie 2026, 06:17

grg12 pisze:A jeśli zatrzyma cię i zarząda dokumentów ptyś w kamizelce odblaskowej ruchu obrony granic?

W tamtym roku jechalismy motocyklami w Bieszczady i zajechaliśmy pod lotnisko w Jesionce, staneliśmy na parkingu i podjechała chyba to była słuzba celna albo graniczna. Poprosili o jakiś dokument i poszli do samochodu sprawdzać. Po jakims czasie przyszedł oddał dokumenty i chwilę pogadaliśmy i z życzeniami milej niedzieli odjechali.
Gdybym zaczął się stawiac i szukac paragrafów to popsułbym sobie humor na resztę dnia i staciłbym czas którego nie było za dużo. Tylko po co? Żeby komuś cokolwiek udowodnić? Dla mnie służby publiczne które legitymuja to po to sa aby wyłapywać tych co mają coś z prawem nie tak. Na tyle co żyję to była jedyna kontrola taka innych służb niż policja ale to też jest zrozumialae bo to lotnisko jest strategiczne więc jeżdzi ich tam duzo ale też i w Bieszczadach tych służb granicznych jest duzo teraz bo kiedyś ich tak nie widywałem.
I ja wiem że trafiają sie idioci we wszystkich zawodach ale jak pisalem wczesniej ja z nich idioty nie robię to oni też są wporządku. Ale jak durnoctwo jutubowe bedzie walczyć o to że radiowóz w zimie stoi i ma właczony silnik to oni bedą się odwdzięczali tym samym.


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 13
Posty: 4001
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#24

Post napisał: atom1477 » 21 sie 2026, 08:48

IMPULS3 pisze:
21 sie 2026, 06:17
jak pisalem wczesniej ja z nich idioty nie robię to oni też są wporządku
Nikt tego nie neguje.
Ale nie bierzesz pod uwagę odwrotnej sytuacji: że to "oni" przychodzą od razu robiąc z kontrolowanego idiotę.
Także nie dziw się że są ludzie którzy chcą z tym walczyć. Również w taki sposób że żądają podawania powodu kontroli, nawet jeżeli nie od razu widać że będą robieni w głupa. Po prostu uważają (tak jak ja) że nie należny przyzwyczajać służb że mogą robić co im się tylko podoba.


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 14
Posty: 8039
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#25

Post napisał: IMPULS3 » 21 sie 2026, 09:13

atom1477 pisze:Po prostu uważają (tak jak ja) że nie należny przyzwyczajać służb że mogą robić co im się tylko podoba.

Ja nie bronię głupich funkcjonariuszy bo i tacy są ale powiedz ile razy Cię ktoś kontrolował tak po prostu?
Bo mnie tylko raz wtedy w Jasionce, nawet jak mialem taką sytuację ze zatrzymywałem radiowóz policji jadacy po drodze dosc ruchliwej gdzie musiałem się z nimi zrównać aby ich zatrzymać bo zgłaszałem im że na terenie objętym wścieklizną stał kozioł z pianą lecąca z pyska to pomimo że nie bylo to jakoś super przepisowo to nawet wtedy nie wylegitymowali mnie ani nie pytali skad jestem. A dwukrotnie się z nimi spotykałem tego dnia. A jak wjechałem na ścieżkę parku leśnego gdzie powinienem kupić bilet o czym nie wiedziałem to strażnik leśny pokazał mi drogę do kasy i kupiłem bilecik grzecznie ale ja podkreślę że nie robię z nich idiotów. A jak oglądam i słucham jakie to chojraki są przy policji czy innych służbach to nie dziwię się ze działa to też w drugą stronę.
Bo skoro pokazanie dowodu osobistego jest takim nadużyciem ze strony policji to jak oni mają kogokolwiek złapać jak mają takich obywateli współpracujących.

Awatar użytkownika

Makler
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 130
Rejestracja: 22 paź 2025, 15:33
Lokalizacja: Radwanice/Wrocław

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#26

Post napisał: Makler » 21 sie 2026, 09:33

rc666 pisze:
19 sie 2026, 14:52
Witam,
Tak na luzie, chciałem poruszyć temat edukacji w szkołach (chyba na całym świecie).
Dlaczego w szkolnictwie, mówię tu o polsce, nie uczy się podstaw prawa.
Takich podstawowych spraw jak np. legitymowanie obywatela czy zatrzymanie przez drogówkę.
Obywatel ma prawo wiedzieć jakie ma prawa.
Takich rzeczy się nie uczy. Za to inne pierdoły owszem, zupełnie nie przydatne w życiu.
Chodzi mi głównie o sprawy z życia codziennego.
Kiedyś był przedmiot „wychowanie obywatelskie” albo „wiedza o społeczeństwie” w tych przedmiotach coś tam było, niewiele, ale było.

Pytanie: Dlaczego w szkołach nie uczy się takich rzeczy jak prawo?
Co wy na to ludziska?
A na czym to miałoby polegać?
Na wkuwaniu paragrafów na pamięć. :mrgreen:


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 13
Posty: 4001
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#27

Post napisał: atom1477 » 21 sie 2026, 10:25

IMPULS3 pisze:
21 sie 2026, 09:13
Ja nie bronię głupich funkcjonariuszy bo i tacy są ale powiedz ile razy Cię ktoś kontrolował tak po prostu?
3 razy. Nie robiłem wtedy afer, nie mniej jednak te kontrole były zupełnie bezzasadne (oni też nie podawali powodu kontroli).
IMPULS3 pisze:
21 sie 2026, 09:13
Bo skoro pokazanie dowodu osobistego jest takim nadużyciem ze strony policji to jak oni mają kogokolwiek złapać jak mają takich obywateli współpracujących.
A niby jak pokorni obywatele mają doprowadzić do tego żeby nagle przestępcy byli łatwiejsi do złapania?
To że masz dobre intencje nie znaczy że Twoje pomysły są poprawne. Tu akurat myślisz nielogicznie.
Ten przepis że można legitymować tylko w uzasadnionych przypadkach to nie tylko ochrona obywateli, ale i odciążenie służb.
Chodzi o to żeby nie tracili czasu na legitymowanie kogo popadnie, tylko skupiali się na tych co wzbudzają podejrzenia. A wtedy nie jest problemem podać powód zatrzymania. Jeżeli tego powodu nie podają to znaczy że legitymowali kogoś niewzbudzającego podejrzeń, czyli tracili czas. Nie należy na to pozwalać i przyzwyczajać "ich" do tego.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 6127
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#28

Post napisał: jasiu... » 21 sie 2026, 14:05

rc666 pisze:
20 sie 2026, 19:32
Świadomy obywatel zna swoje prawa, potrafi zadawać pytania i trudniej nim manipulować.
I może sobie tą świadomość głęboko pomiędzy półdupki wsadzić. W sytuacjach, kiedy potrzebna jest pomoc fachowca, najlepiej liczyć na pomoc fachowca. Moim zdaniem każdy powinien mieć dostęp do pomocy prawnej, czy to za pieniądze (jak go stać), czy pro bono, jeśli faktycznie nie ma z czego prawnikowi zapłacić.

Bo pobieżna znajomość prawa (podobnie jak pobieżna znajomość np. medycyny) na niewiele się przydaje. No chyba, że ktoś po takich lekcjach "edukacji zdrowotnej" zabierze się za wycinanie wyrostka, w co wątpię.
IMPULS3 pisze:
20 sie 2026, 19:57
To nie kwestia ideologii, bo Polacy już zapomnieli co robili i jak byli postrzegani na tzw. zachodzie.
A raczej, czego nie robili. A zwyczajnie nie robili zbyt wiele, żeby wychować swoje dzieci. W czasach, kiedy trzeba było robić "nadgodziny" (tak się wtedy to nazywało), bo zamiast Neptuna każdy chciał sobie kupić Rubina i nie było czasu na zajęcie się dziećmi dzieci wychowały się same, w przekonaniu, że "trzeba mieć".

A na Zachodzie Polaków szanowano. Wiem coś o tym, bo znam paru takich, którzy emerytury dorobili się na Zachodzie, mało z tego, nadal na tym Zachodzie mieszkają.
grg12 pisze:
20 sie 2026, 23:44
A jeśli zatrzyma cię i zarząda dokumentów ptyś w kamizelce odblaskowej ruchu obrony granic?


Chyba bym dla świętego spokoju dał się wylegitymować.

Tak na marginesie, w wielu krajach powszechne jest przekonanie, że kontrolujący cię funkcjonariusz wie, co może zrobić i do jakich środków może się posunąć. Jeśli funkcjonariusz przekroczy swoje uprawnienia, to może się tłumaczyć, że na podstawie jego doświadczenia, sytuacja takiego przekroczenia uprawnień wymagała. I jakoś nikomu to w tych wielu krajach nie przeszkadza, mało tego, jeśli policjant prosi o otwarcie bagażnika, to otwieram i nie pytam się: ¿Tiene usted una orden de registro? czy jakoś tak podobnie.


atom1477
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 13
Posty: 4001
Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
Lokalizacja: ::

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#29

Post napisał: atom1477 » 21 sie 2026, 14:43

jasiu... pisze:
21 sie 2026, 14:05
Jeśli funkcjonariusz przekroczy swoje uprawnienia, to może się tłumaczyć, że na podstawie jego doświadczenia, sytuacja takiego przekroczenia uprawnień wymagała.
To że tak się będzie tłumaczył to nie znaczy że takie tłumaczenie odciąży go od zarzutów.
Jeżeli sytuacja tego wymaga, to funkcjonariusz może sięgać po kolejne swoje uprawnienia, ale nigdy ich przekraczać (sięgnięcie po kolejne uprawnienie to nie przekroczenie).
Nie jest więc tak jak sugerujesz, że jakieś szczególne sytuacje pozwalają na przekraczanie uprawnień. Nie. One tylko pozwalają sięgać po kolejne uprawnienia.
Przede wszystkim funkcjonariusz ma obowiązek podać powód zatrzymania. Wiadomo że może wymyślić na poczekaniu, ale jeżeli nawet tego nie robi to znaczy że coś jest nie tak.
Gdyby wszyscy i zawsze stosowali się do tej zasady, to nigdy by nie było sytuacji że ktoś im odmawia wylegitymowania.


IMPULS3
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 14
Posty: 8039
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

Re: Nauczenie prawa w podstawówkach??

#30

Post napisał: IMPULS3 » 21 sie 2026, 14:48

atom1477 pisze:3 razy. Nie robiłem wtedy afer,

To musisz wyglądać jakoś zbójecko. :) Ja siwy włos mam a jakoś mi sie nie zdażyło tak po prostu.
atom1477 pisze:Chodzi o to żeby nie tracili czasu na legitymowanie kogo popadnie, tylko skupiali się na tych co wzbudzają podejrzenia.

To może stańmy z kamerą w miescie i zobaczymy czy przez dzień kogoś ktoś wylegitymuje? Widzisz że przesadzasz? Jesli do tego dojdzie to będzie oznaczać ze dostali taki rozkaz odgórny wiec pretensje do polityków a nie policji. Ja jeśli bedę przypominał przestępce to moja obrona jest taka że pokażę dowód a nie będę stał i się kłócil.
jasiu... pisze:A raczej, czego nie robil

Mialem na myśli choćby kradzieże aut z których Polacy słynęli. To że większosć pracowała uczciwie to nie zmieni faktu ze jako cały naród tak byliśmy postrzegani.

Dodane 2 minuty 6 sekundy:
atom1477 pisze:Przede wszystkim funkcjonariusz ma obowiązek podać powód zatrzymania. Wiadomo że może wymyślić na poczekaniu, ale jeżeli nawet tego nie robi to znaczy że coś jest nie tak.

Jesli nie wymyśla to oznacza że jest uczciwy. Natomiast ustalenie i spisani kto był przy jakiejś sytuacji upraszcza póżniejsze sprawy jeśli zaszłaby np. jakaś bójka lub uszkodzenie mienia.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”