Krytyka była trafna w każdym punkcie i dwie rzeczy okazały się realnymi błędami, nie kwestią gustu.
1. Moduł malał na kolejnych stopniach — to był błąd
Nie jesteś ograniczony. Każdy stopień był dobierany osobno, więc trzeci potrafił dostać drobniejsze zęby niż drugi, mimo że przenosi większy moment. Najsłabsze ogniwo lądowało dokładnie tam, gdzie obciążenie jest największe.
BYŁO: m=2,50 (z 28/99) → m=1,00 (z 126/356) moment potrojony, zęby 2,5× drobniejsze
JEST: m=2,50 (z 28/99) → m=3,00 (z 42/119)
Koło o 356 zębach modułu 1 przy trzykrotnie większym momencie to nie jest przekładnia. Teraz każdy stopień przekazuje swój moduł następnemu jako dolne ograniczenie — po zmianie 0 spadków na tej samej siatce. Zgodnie z tym, co napisałeś, „nie mniejszy" wystarcza: przypadków z modułem równym przybyło (304 → 511), bo tam obciążenie na to pozwala.
Gdy rozstaw stopnia fizycznie nie mieści już grubszego modułu, warunek zostaje złamany jawnie, z komunikatem — ciche złamanie byłoby powtórzeniem tego samego błędu.
Zweryfikowane na produkcji (i=10, a=300, 2 stopnie, T=50): stopień 1 → m=2,5 (z 21/74), stopień 2 → m=5 (z 19/54).
2. Rozstaw — miałeś rację co do znaczenia, ale nigdzie tego nie napisano
Tak, „suma" znaczyła odległość od osi wejściowej do wyjściowej. Teraz etykieta pola zmienia się zależnie od wyboru: „SUMA rozstawów a₁+…+aₙ", „Rozstaw NAJWIĘKSZEGO stopnia" albo „Rozstaw KAŻDEGO stopnia", a pod listą jest zdanie wyjaśniające.
Skąd metrowe wartości: przy „sumie" 200 mm na 3 stopnie daje po ~67 mm na stopień, co przy realnym momencie jest za mało → ostrzeżenie → kręcisz w górę. Stary komunikat kazał wyłącznie zwiększać liczbę, co prowadziło dokładnie tam, gdzie trafiłeś. Teraz mówi wprost, że wartość się rozdziela, i wskazuje przełącznik.
3. „Da się bardziej skompresować" — dodałem tryb, którego brakowało
Twoja obserwacja jest słuszna: „suma" opisuje układ z wałami w jednej linii, czyli najbardziej rozciągnięty możliwy. Realny reduktor składa osie i mieści się w ułamku tej długości.
Doszła opcja „Największego stopnia (korpus składany)": podana wartość przypada najbardziej obciążonemu stopniowi, a wcześniejsze schodzą poniżej wg ∛T. To ten wymiar wyznacza gabaryt złożonego korpusu — i tę opcję wybiera się, mając zadaną przestrzeń.
4. „Tol. [%]" — dotyczy wyłącznie przełożenia
Ani luzów między zębnych, ani rozstawu, ani obrotów, ani momentu. To dopuszczalny błąd uzyskanego i = z₂/z₁ względem zadanego: liczby zębów są całkowite, więc równo i = 3,7 zwykle nie wychodzi, a przy 2% narzędzie przyjmie wariant mieszczący się w tym marginesie. Pole nazywa się teraz „Tolerancja przełożenia [%]" i ma podpowiedź z tą treścią.
Dodane 2 godziny 4 minuty 6 sekundy:
Arbaql pisze: ↑14 sie 2026, 00:12
Może jestem ograniczony ale nie umiem tego używać i wychodzą jakieś przekładnie bez sensu
Spróbuj zmniejszyć T₁ [N·m]
Dodane 1 godzina 45 minuty 44 sekundy:
Dorzuciłem przeliczanie podzielnicy