Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

Planujesz zakup sprzętu do warsztatu, masz problem z maszyną tu możesz o tym porozmawiać - nie tylko maszyny CNC

Autor tematu
MarcinNAT
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 23 kwie 2026, 17:48

Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#1

Post napisał: MarcinNAT » 23 kwie 2026, 18:24

Cześć. Mam takie pytanko słyszałem niedawno pewnego pana który stwierdził że kiedyś na zakładzie mechanicy jak się coś popsuło to brali z magazynu przykładowo kawałek żelastwa potem cieli, toczyli frezowali i była gotowa jakaś część. Teraz mówi że się to nie opłaca, szef posprzedawał albo wywiózł na złom obrabiarki została jedynie jakaś mała wiertarka i tokarka ale podobno więcej stoi jak robi. Wszystkie szpeje kupują albo zamawiają w pobliskiej firmie narzędziowniia sie to zwie czy jakoś tak. Ile w tym prawdy nie wiem bo był po kilku piwkach ale może ma rację? Gość napewno już po 50. Jakie macie o tym zdanie czy dobrze prawił?




Robert_K
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 2
Posty: 1390
Rejestracja: 15 sie 2017, 08:03
Lokalizacja: Podkarpacie

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#2

Post napisał: Robert_K » 23 kwie 2026, 18:47

Miał rację. Niestety.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 12301
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#3

Post napisał: RomanJ4 » 23 kwie 2026, 19:05

Cóż, kiedyś dostać część zamienną był problem, dlatego w wielu DTR-kach obrabiarek (zwłaszcza '50 -'70) były rysunki wykonawcze niektórych zużywających się części wraz z podaniem gat. materiału, czasem też technologii wykonania, jak nakrętki śrub pociągowych, tuleje ślizgowych łożysk wrzecionowych, niektóre koła zębate, wałki, kosze sprzęgłowe, tarcze adapterów, itp*...
Obrazek Obrazek

A dzisiaj? Wszyscy tną koszty, zwłaszcza osobowe(wiadomo: kadry, socjal, ZUS-y srusy, itd), tylko gigantów stać na utrzymywanie własnych służb remontowych..

* - vide np DTR do TUE-35, TUJ-48, TUD 40-50...
pozdrawiam,
Roman


Autor tematu
MarcinNAT
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 23 kwie 2026, 17:48

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#4

Post napisał: MarcinNAT » 23 kwie 2026, 19:26

Dzięki za odpowiedzi. Jak sobie poczytałem o technologii wykonywania części maszyn to tam jest od cholery czynności utwardzanie, azotowanie ,szlifowania, hartowanie odpuszczanie i niewiadomo co jeszcze, można by powiedzieć że fabryke trzebaby mieć by to zrobić porządnie. W takim razie po co zostawili tą tokarkę do czego się ona przydaje skoro nie wykona sie na niej tych wszysstkich procesów?

A i bardziej mi chodziło o naprawy maszyn niepowiązanych z obróbką metalu np jakieś pompy, dozowniki .czy mieszalniki chemii, pakowarki taśmy, suszarki lub inne rzeczy niezwiązane z branżą metalową.

Awatar użytkownika

RomanJ4
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 12301
Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
Lokalizacja: Skępe

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#5

Post napisał: RomanJ4 » 23 kwie 2026, 20:52

MarcinNAT pisze:A i bardziej mi chodziło o naprawy maszyn niepowiązanych z obróbką metalu np jakieś pompy, dozowniki .czy mieszalniki chemii, pakowarki taśmy, suszarki lub inne rzeczy niezwiązane z branżą metalową.

To jak w motoryzacji - im więcej w wyrobie plastiku, tym bardziej zawodne i praktycznie tym mniej nienaprawialne...
Dzisiaj masowo robi się budżetowe jednorazówki, a za trwałe konstrukcję trzeba ekstra zapłacić.
pozdrawiam,
Roman

Awatar użytkownika

adam Fx
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 5591
Rejestracja: 04 lip 2004, 16:03
Lokalizacja: Gliwice

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#6

Post napisał: adam Fx » 23 kwie 2026, 23:03

MarcinNAT pisze:W takim razie po co zostawili tą tokarkę
trzeba to rozgraniczyć np. wyszczerbione koło zębate jak sam widzisz wymaga odpowiednich maszyn, technologii i wyspecjalizowanego personelu (świetny tokarz nie koniecznie naprawi tokarkę , świetny mechanik maszyn niekoniecznie potrafi toczyć precyzyjne elementy) - bardziej opłaca się to zlecić na zewnątrz. urwana na nocnej zmianie śruba M12 z wąskim łbem to temat który każdy po szkole technicznej co włączał tokarkę wykona w 5 min (mam na myśli przetoczenia łba typowej śruby) dzięki czemu linia ruszy zamiast stać do południa.
sorki za wszystkie błędy ... (dyslektyk) :?
Zobacz moje filmy http://www.youtube.com/user/pokachontass/videos


strikexp
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 4884
Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
Lokalizacja: Warszawa

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#7

Post napisał: strikexp » 23 kwie 2026, 23:47

RomanJ4 pisze:
23 kwie 2026, 19:05
A dzisiaj? Wszyscy tną koszty, zwłaszcza osobowe(wiadomo: kadry, socjal, ZUS-y srusy, itd), tylko gigantów stać na utrzymywanie własnych służb remontowych..
Głównie o to się rozchodzi, plus koszty materiału. Bardzo dużo narzędzi jest wprost robionych w Chinach gdzie zarówno praca jak i energia są nieporównywalnie tańsze.
Druga sprawa to masowość produkcji i logistyka.
Dzisiaj królują linie produkcyjne CNC, gdzie wykonanie partii elementów jest o połowę albo i 90% tańsze niż ręczne rzeźbienie. Za PRL praca nie kosztowała nic, bo zakłady miały nakaz zatrudniania a ludzie pracowania.
Natomiast dzisiaj logistyka jest na perfekcyjnym poziomie, dziś do 16:00 zamówisz to jutro do 12:00 masz dostawę. Ba, nawet z Chin potrafią dostarczyć w 4 dni.
Kiedyś trzeba było znać adres i wysyłać listem lub numer telefonu i mieć telefon... A dostawy szły całymi dniami jak nie tygodniami.

Dodane 2 minuty 10 sekundy:
MarcinNAT pisze:
23 kwie 2026, 19:26
Dzięki za odpowiedzi. Jak sobie poczytałem o technologii wykonywania części maszyn to tam jest od cholery czynności utwardzanie, azotowanie ,szlifowania, hartowanie odpuszczanie i niewiadomo co jeszcze
Tylko jak robisz część zamienna to niekoniecznie musisz to wszystko robić. Czasami chodzi tylko o to aby zrobić tymczasową partyzantkę. Aż przyjedzie zahartowany oryginał.


ak47
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 972
Rejestracja: 22 lis 2013, 12:54
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#8

Post napisał: ak47 » 24 kwie 2026, 19:02

Tokarka to maszyna szalenie uniwersalna. Mając spawarkę i tokarkę można naprawić/ zrobić naprawdę dużo. Potrzeba często tylko wyobraźni jak coś zamocować, ustawić i wykonać.

Co do wiertarek to nada się każda. Im większa tym lepsza generalnie ale też nie zawsze jest taka potrzebna - musisz sam wiedzieć, która najlepiej wypełni twoje potrzeby.


Autor tematu
MarcinNAT
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Nowy użytkownik, używaj wyszukiwarki
Posty w temacie: 3
Posty: 3
Rejestracja: 23 kwie 2026, 17:48

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#9

Post napisał: MarcinNAT » 24 kwie 2026, 19:52

Dopytuje się tak z tego powodu że kształciłem się na elektryka. Firma w której pracuje wygrała przetarg na zrobienie elektryki w kilku obiektach typu przepompownie i hydrofornie i szczerze powiedziawszy lepiej montowało mi się silniki, czujniki i całe okablowanie do szaf niż to co robie zwykle. Kucie bruzdowanie i wciąganie kabli już mi sie przejadło i ciągłe wyjazdy w delegacje. Mam pewną smykałkę do majsterkowania bo często pomagałem sąsiadom na wiosce robić przy ciągnikach. I tak sobie pomyślałem by zmienić robote na
ur mam niedaleko kilka fabryk ale nie wiem czego się spodziewać tam. Pracował ktoś z was w takiej roli? Jak wygląda przykładowy dzień? Co jest na wyposażeniu takiego warsztatu? Jakie najczęściej rzeczy się robi?

Gdyby ktoś pracował w takim fachu chętnie dowiem się jak najwięcej bo zaczołem drążyć temat i wszelkie info na wagę złota i dzięki jeszcze raz za odzew :)


bear
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 1
Posty: 1334
Rejestracja: 15 gru 2014, 23:03
Lokalizacja: Łódź

Re: Naprawy maszyn w zakładzie produkcyjnym

#10

Post napisał: bear » 24 kwie 2026, 22:54

Zmiennych jest tak dużo że nikt nie jest w stanie Ci opisać dokładnie co się robi na takim UR. Zależy. W wielu firmach UR jest jako podwykonawca, w innej bedziesz odpowiedzialny za wszystko od wniesienie mebli po przepychanie łazienek, a znowu w innej tylko będziesz pracował w cyklu konserwacja maszyn, remonty podzespołów.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „WARSZTAT”