Bandito pisze: ↑10 kwie 2026, 14:48
Jaki przybliżony koszt całości? Z ciekawości pytam.
Szybko szacując 2-3tys zł. Założenie jest takie, że ma być właśnie tanio.
komplet prowadnic i wózków hgr15 - ok 550zł
obrobione śruby kulowe 4szt 1204 z nakrętkami - 200zł
żywica z kruszywem - 300zł
łożyska skośne kulkowe do śrub kulowych 8 szt - 50zł (!)
krańcówki indukcyjne 4szt - 35zł
aluminium dajmy na to 1000zł
Coś tam jeszcze pewnie dojdzie (elektronika) a wielu dupereli, jak śrubki, nie liczę.
Ale tanio, to nie znaczy dobrze... Wiele elementów postanowiłem wykonać samemu jak łączniki nakrętek kulowych z konstrukcją maszyny oraz właśnie bloki łożyskujące śruby kulowe nie zostawiając sobie furtki na gotowce, które w przypadku łożysk skośnych sporo kosztują, plan jest taki , że gdyby się nie do końca sprawdzały to będę je wykonywał ponownie.
Bloki łożyskujące do osi Z (powyżej) są inne niż do xy. Zasada jest taka sama - łożyska skośne z dobranym dystansem ściśnięte od zewnątrz po wepchnięciu w ręcznie docinaną tuleję aluminiową, nawet nakrętka kasująca luz m10x1 jest zwykła o takim skoku, ale z robaczkiem by się nie obróciła sama - wykonane na tyle na ile pozwalają metody chałupnicze

Trochę złomu aluminiowego miałem, jak na przykład tę płytę 5mm której użyłem na stół

Tak wyglądała tuż przed zalaniem
Dodane 43 minuty 40 sekundy:
WP Kamil pisze: ↑10 kwie 2026, 14:33
Cześć. Na pewno konstrukcja jest nietypowa. Może podziel się przemyśleniami dlaczego zdecydowałeś się na OśX pod spodem, dlaczego kolumny Z nie spięte na górze. Będzie jakiś punkt wyjścia do dyskusji. Zacząłeś już wykonywać swoją konstrukcje- także jesteś chyba pewny co robisz.
Hej
Zapewniam, że decyzja o takiej właśnie konstrukcji nie była pochopna. Ale czy jestem pewny... Jest cały szereg rzeczy które mogą pójść nie tak. Trzeba się było na coś zdecydować a taki układ wydaje się być najbardziej kompaktowy i zwarty przy najniższej masie i zdaje się zapewniać najwyższą sztywność przy tym polu roboczym. Tak mi się wydaje. Ale rozumiem, że każdy ma własne wyobrażenie i patrząc na mój projekt myśli "ja bym to zrobił inaczej"

Dwa z trzech głównych elementów maszyny mam już wykonane, są więc poza możliwością modyfikacji. Ostatni, czyli te "kolumny", a raczej ruchoma brama jest w trakcie dopracowywania, choć już sporo elementów mam zrobionych - głównie tych od spodu. Plan jest taki , że ta brama to będzie jeden odlew, czyli jedna bryła. Słusznie zauważyłeś że kolumny nie są górą połączone na projekcie. Bedą. Jest pomysł zrobienia takiej aluminiowej belki łączącej kolumny wykonanej z litego aluminium, która będzie zarówno łącznikiem jak i uchwytem, "rączką" do przenoszenia maszyny. Jest to już przewidziane w projekcie, dlatego silnik przeniesiony na tył osi jest opuszczony niżej by nie było kolizji z belką przy maksymalnym podniesieniu Z

Problematyczne jest ustalenie która oś jest X a która Y. Dla mnie powyższe zdjęcie przedstawia belkę X (od tyłu), a stół będzie osią Y. Jako amator ciężko mi ocenić czy to jest poprawne...
Zdecydowałem się więc na oś Y pod spodem stołu, żeby wióry nie sypały się na prowadnice i śrubę, oraz by chłodziwo (opcjonalnie) się nie lało na te elementy. Ponadto by uzyskać 300mm posuwu na 500mm prowadnicach trzeba te prowadnice podeprzeć na 500mm. Gdyby stół był przykręcony do wózków to potrzebuję 300mm stół i coś co usztywnia prowadnice, a tak mam i stół sztywny i podporę dla prowadnic, a także dodatkową powierzchnię stołu ,do której frez nie sięga, ale jest możliwość zamocować dłuższy obrabiany element albo czwartą oś poza obszarem roboczym. Minus to że nie mogę sobie frezem splanować całego stołu, stół jest już splanowany ręcznie z dokładnością do 2 setek oraz płaszczyzny pod prowadnice po drugiej stronie stołu splanowane również ręcznie względem płaszczyzny stołu do 1 setki.
Także równoległość prowadnic do powierzchni stołu jest zachowana i jeśli nie popełnię zbyt wielu błędów w dalszych pracach jest szansa na całkiem znośną geometrię.