Schlebiasz sobie, ja po prostu też Was nie lubię
Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
-
oskaeg
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 25
- Posty: 578
- Rejestracja: 28 sty 2011, 19:00
- Lokalizacja: Częstochowa
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Dokładnie mam takie samo zdanie jak Ty, z resztą już o tym wspominałem subtelnie. Pytanie jest tylko takie, co możemy zrobić? Rozmawiałem dzisiaj o tym prywatnie z elektronikiem, bardzo trafnie to ujął, ze taką maszynę chcą zbudować ludzie, którzy chcą jej używać, a nie ludzie co zajmują się elektroniką na co dzień.strikexp pisze:Nie po to zgłębiałem temat żeby rozdawać wiedzę za frajer.
Jedynie rzucam info że generator do usuwania gwintownika można zrobić z byle schematu. Bo to wystarczy te kilkadziesiąt woltów puścić impulsowo i zadziała. Mój pierwszy generator zrobiłem tak prymitywnie na bodaj 32V i ciął łącznik budowlany.
Natomiast przemysłowe, to jest zawiły temat już od strony samej teorii. A jeszcze żeby wykonać to w praktyce, to trzeba wiedzieć jak i umieć to obliczać.
Ja do tego tematu, podchodzę dwutorowo... Z jednej strony potrzebuje takich maszyn, ale na potrzeby własne, dlatego najpierw zbudowałem sobie prostą drążarkę RC, taką jak Ty, a potem nabyłem maszynę fabryczną. Także generalnie mam na czym pracować, ale chciałbym po prostu zgłębiać ten temat, dla samej dopaminy. Z jednej strony wiecie jakie mamy realia rynkowe, to też nie jest tak ze masz te maszyny i ludzie ustawiają się w kolejce... Może na drucie jest trochę lepiej, ale jeżeli chodzi o samo EDM, to jest dość kiepsko i każdy to wie, a z drugiej strony nic mnie takiego w elektronice nie pasjonuje, to mnie po prostu od zawsze ciekawiło, a teraz jestem wstanie to umysłowo dźwigać i to niekoniecznie dla pieniędzy.... My w Polsce mamy taką mentalność, ze ludzie za 5 zł to by się dali na haku powiesić, ja w wielu kwestiach chce mieć zwyczajnie święty spokój.
Zbudowałem ostatnio drukarkę 3D, która drukuje z granulatu, musiałem to zrobić, no bo jak inaczej? Zajmuje się tworzywami sztucznymi i będę kupował filament? Bez sensu, musiałem też sobie pewne rzeczy udowodnić i iść jakoś do przodu. Drukuje dla siebie dużo rzeczy na potęgę i mimo ze początkowo liczyłem na jakieś dodatkowe źródło zarobkowania z tego, to odpuściłem, nie mam po prostu siły, konkurować z głupkami....
Na razie pozostałem przy jednej drukarce, bo mam jeszcze drukarki na filament oczywiście, także mam tego badziewia pełno, ale mam jakby w każdej chwili możliwość wyskalowania tego, tylko ze ja nie potrzebuje klepać na drukarkach jakiś drobnych elementów, skoro mam do tego ogromną wtryskarkę i robię formy i foremki...
Kręciłem się trochę po mieście, jak to się mówi i byłem w różnych zakładach, również w tych co robią formy, no to taki można powiedzieć dość poważny formierz, miał drążarkę wgłębną tak jak ja, ale cięcie drutem zlecał na zewnątrz. Robili formę i była cięta drutem taka kocha 400x400x400, przecieli to w kształcie odwróconego L (czyli coś takiego < ) i zrobili z tego matryce i stępem, wiem bo klient u mnie robił próby i widziałem wykonanie jeszcze przed polerowaniem.
Ja przez tyle lat, dawałem sobie jakoś bez tej drutówki radę, bo albo męczyłem się i coś zwyczajnie frezowałem, albo zlecałem to komuś, tylko ze kiedyś były inne ceny, bo za drobiazgi płaciłem od 200 zł do tysiąca, a teraz te ceny zaczęły tak szaleć, ze przestało się opłacać cokolwiek zlecać.
Mam też takie trochę mieszane uczucia, bo zawsze byłem osobą taką bardzo optymistycznie nastawioną do życia i chętną do pomocy innym, nie będę kłamał i mówił ze robiłem to bezinteresownie, własnie widziałem w tym interes, dlatego pomagałem i nie dołowałem. Sprzedałem gościowi swoje mniejsze maszyny, które miałem wcześniej i nie zostawiłem go samemu sobie bez wiedzy i wsparcia, chciałem aby robił to co ja, tylko na niższym poziomie. Pokazywałem mu wiele rzeczy u siebie, ale on tego nie trybił, leciał tylko na formie którą mu zrobiłem, zarobił na maszyny, trochę ponad to i gdzieś się w przestrzeni rozpłynął się. Dużo ludzi nie szuka pracy, tylko dodatkowego źródła dochodu, ich nie interesuje jak to działa, tylko aby kasa z tego leciała, a to są takie zawody które wymagają bardzo dużo wiedzy, zaangażowania, praktyki, doświadczenia, a kasa jest często do tego wszystkiego niewspółmierna
-
strikexp
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 42
- Posty: 4884
- Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Ale wiesz że EDM i WEDM są bardzo blisko. Jak się da zmienić trochę ustawienia w Twoim generatorze. To można je stosować zamiennie. Tu problemem jest pewien haczyk w czymś nieoczywistym, ale to nie jest związane z samym generatorem.
Za to mogę się podzielić informacją, że na aliexpress za jakieś 200-300zł można kupić komplet kluczowych elementów do WEDM. Mi to najgorzej było poskładać w mieszkaniu w bloku, bez warsztatu.
Robiłbym nawet generator do nanometrów, ale to trzeba już dwutonową stalową maszynę która nie drga i jest wystarczająco sztywna.
Widziałem że ludzie z butelek robią łatwo filament, Ale druk 3D jest po prostu drogi i mało wytrzymały. Żeby to miało sens, trzeba się wstrzelić w niszę.
Poczekaj trochę, bo teraz plastik i import z Chin mocno się skomplikował. Problem jedynie taki że tworzyw też brakuje i będzie je trzeba ciągnąć z recyklingu lub za gruby hajs.
Myślę że to kwestia ZUSu, ich pojebało. Ja zarabiam na zupełnie czym innym - oprogramowaniu i elektronice. Ale to samo że teraz po odliczeniu ZUS przestało to być opłacalne. I za małe usługi muszę krzyczeć chory hajs bo inaczej bardziej opłaca się zawiesić działalność i nie robić wcale.
Tak to prawda, to jest upadek świata zachodniego. Gdzie zarobki poszły z działów technicznych, na działy handlowe. I to do absurdalnych kwot np 30 tyś miesięcznie dla zwykłego handlowca.
W Chinach np, w fabryce maszyn zarabiasz jakieś 8 tyś zł na rękę na etacie. Fakt że tam praca to praca, a nie tak jak u nas większość tylko symuluje pracę.
-
forestgril
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 42
- Posty: 947
- Rejestracja: 09 paź 2023, 10:20
-
atom1477
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 47
- Posty: 4000
- Rejestracja: 21 kwie 2011, 10:58
- Lokalizacja: ::
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Nie jest tak źle. Jest jeden (dwóch*) co chce zbudować dla siebie, i jednocześnie jest elektronikiem. Ja.oskaeg pisze: ↑08 kwie 2026, 23:36Dokładnie mam takie samo zdanie jak Ty, z resztą już o tym wspominałem subtelnie. Pytanie jest tylko takie, co możemy zrobić? Rozmawiałem dzisiaj o tym prywatnie z elektronikiem, bardzo trafnie to ujął, ze taką maszynę chcą zbudować ludzie, którzy chcą jej używać, a nie ludzie co zajmują się elektroniką na co dzień.
Tylko się projekt przeciąga. Może by przyspieszył jakbym widział zainteresowanie. Żeby się to jeszcze komuś innemu przydało. Bo i tak będę musiał zamówić minimum 5 sztuk 4-warstwowych PCB.
Nie chodzi mi o zobowiązywanie kogokolwiek. Jedynie o luźne info o zainteresowaniu.
*No, jest jeszcze strikexp który mówi o sobie że jest elektronikiem, a zbudować też oczywiście chce. Ale to przemilczę
-
kamar
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 105
- Posty: 17167
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Żeby zaostrzyć apetyt 
Od rana robi podkładeczki 0.8 mm.
Może nie kulturalnie ale skutecznie.
Od rana robi podkładeczki 0.8 mm.
Może nie kulturalnie ale skutecznie.
-
strikexp
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 42
- Posty: 4884
- Rejestracja: 31 mar 2017, 19:47
- Lokalizacja: Warszawa
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Sęk w tym że ja już zbudowałem, nawet cały karton prototypów. Tyle że to nie jest wersja komercyjna, bo jak miałbym sprzedawać, to konkretny dojrzały produkt. A to i trzeba wsiąść w samochód i zamontować na miejscu klientowi ze wsparciem technicznym.
A gotowe płytki do generatorów są na aliexpress za kilkaset złotych. Robienie byle czego w Polsce mija się z celem w tym budżecie. Jedynie produkcja kompletnej maszyny EDM/WEDM lub generatora klasy przemysłowej ma sens.
Swoją drogą, moje prototypy (bez komputera bo po co w prototypie) mieściłem na luziku na jednostronnej płytce 10x13cm, dwustronna to już wersja podyktowana fizyką. Więc macie porównanie czym się różni prymitywny generator który produkuje 2kW ciepła, od takiego który ma sprawność energetyczną 90%.
No ale nie oceniam, może ktoś halę chce grzać prądem hehe
Powtarzam kolejny raz, żaden problem zrobić generator. Problem to aby on spełnił wymagania przemysłowe i Ci klient chujów nie sadził. Bo to nie jest zwykła elektronika, to jest energoelektronika która rządzi się dodatkowymi prawami.
Dodane 3 minuty 20 sekundy:
@kamar
Właśnie kiedyś musiałem zrobić taką nakrętkę na wał. I głowiłem się jak to odciąć precyzyjnie, tu WEDM jest idealne.
A gotowe płytki do generatorów są na aliexpress za kilkaset złotych. Robienie byle czego w Polsce mija się z celem w tym budżecie. Jedynie produkcja kompletnej maszyny EDM/WEDM lub generatora klasy przemysłowej ma sens.
Swoją drogą, moje prototypy (bez komputera bo po co w prototypie) mieściłem na luziku na jednostronnej płytce 10x13cm, dwustronna to już wersja podyktowana fizyką. Więc macie porównanie czym się różni prymitywny generator który produkuje 2kW ciepła, od takiego który ma sprawność energetyczną 90%.
No ale nie oceniam, może ktoś halę chce grzać prądem hehe
Powtarzam kolejny raz, żaden problem zrobić generator. Problem to aby on spełnił wymagania przemysłowe i Ci klient chujów nie sadził. Bo to nie jest zwykła elektronika, to jest energoelektronika która rządzi się dodatkowymi prawami.
Dodane 3 minuty 20 sekundy:
@kamar
Właśnie kiedyś musiałem zrobić taką nakrętkę na wał. I głowiłem się jak to odciąć precyzyjnie, tu WEDM jest idealne.
-
kozak12
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 8
- Posty: 445
- Rejestracja: 22 cze 2013, 16:49
- Lokalizacja: mazowsze
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
Dobrze że ruskiej drążarki nie widziałeś tak prymitywny generator że wielości szafy i z 200kg waży.strikexp pisze: ↑09 kwie 2026, 10:37Sęk w tym że ja już zbudowałem, nawet cały karton
Swoją drogą, moje prototypy (bez komputera bo po co w prototypie) mieściłem na luziku na jednostronnej płytce 10x13cm, dwustronna to już wersja podyktowana fizyką. Więc macie porównanie czym się różni prymitywny generator który produkuje 2kW ciepła, od takiego który ma sprawność energetyczną 90%.
Tylko te prymitywne generatory działają. A twoja płytka jest w fazie baśni i legend.
-
IMPULS3
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 57
- Posty: 7992
- Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
- Lokalizacja: LUBELSKIE
Re: Budowa elektrodrążarki drutowej od podstaw
strikexp pisze:Właśnie kiedyś musiałem zrobić taką nakrętkę na wał. I głowiłem się jak to odciąć precyzyjnie,
Tak to jest z błyskotliwymi umysłami, robią skomplikowane rzeczy o których inni nie marzą nawet, ale z tymi prostymi to już mają problem.
strikexp pisze:Sęk w tym że ja już zbudowałem, nawet cały karton prototypów.
ja też budowałem samoloty z kartki papieru. Czesto to robiłem w szkole i rzucało się to i nawet latały. Ale niestety NASA mnie nie zaprosiło do współpracy. Hmmmm, ciekawe czemu?




