jasiekk7 pisze: ↑08 gru 2025, 08:34
operator CNC to dziś coraz częściej "przyciskowy"
W zakładach, w których masz długie serie oczywiście, że tak. Z drugiej strony czego można wymagać od człowieka, który od dłuższego czasu, cały czas klepie ten sam element. Jakiś korpus, czy dekiel.
Co innego w narzędziowniach, czy tam, gdzie robota jest jednostkowa. No ale wówczas od "operatora" zależy zdecydowanie więcej. Często nawet program na niektóre elementy jest pisany nie z CAMa, ale z ShopTurna, ShopMilla, a nawet z łapy w G-kodach.
jasiekk7 pisze: ↑08 gru 2025, 08:34
Kierownik miał poszanowanie u pracowników bo pracownicy kiedyś nie byli "najmądrzejsi na świecie".
Jak sobie przypomnę, to i pracownik miał poszanowanie u kierownika bardzo często. Tym bardziej, że kiedyś nie było CNC i trzeba było stół skręcać, głowicę pochylać...
jasiekk7 pisze: ↑08 gru 2025, 08:34
Każdy rodzic mądrzejszy od nauczyciela, czyż nie?
A to akurat często jest uzasadnione. Jak sobie przypomnę osoby, które uczyły moje dzieci, to do dziś na szacunek wobec niektórych zdobyć się nie mogę. I żeby nie było, że wszystkich lekceważę. Jakieś 10% nauczycieli, to byli fantastyczni ludzie. Reszta była nauczycielami, bo do żadnej innej roboty, oprócz przerabiania programu podstawówki, czy technikum, zwyczajnie się nie nadawała.