Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

Zastanawiam się, czy kurs operatora CNC wystarczy, by rozpocząć pracę w branży. Czy dla osoby bez doświadczenia i formal

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC
Awatar użytkownika

Makler
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 4
Posty: 98
Rejestracja: 22 paź 2025, 15:33
Lokalizacja: Radwanice/Wrocław

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#21

Post napisał: Makler » 04 gru 2025, 21:16

jasiekk7 pisze:
27 lis 2025, 13:28
Makler pisze:Tak myślę , że po Nowym Roku od pępowiny odetnę Jego na amen .

I tak w branży jest lepiej niż wśród elektryków czy automatyków gdzie jeden drugiemu wilkiem bo posiedli tajemną wiedzę jak łączyć druciki.
Niekiedy nie warto brać na swoje barki ten trud i wyręczać dyrekcję w szkoleniu człowieka.
Przekonałem się się o tym jak odmówiono mi jeden dzień urlopu w miesiącu styczniu.
Sprawa rozwojowa , może jeszcze coś się zmieni.
Fak , faktem każdy patrzy na koniec swojego nosa i coś mi się wydaje , że wezmę przykład z w/ wspomnianych.




jasiekk7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 10
Posty: 305
Rejestracja: 31 lip 2011, 15:03
Lokalizacja: Żywiec

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#22

Post napisał: jasiekk7 » 05 gru 2025, 08:25

Wypełnianie poleceń przełożonych jest twoim obowiązkiem. To wg Ciebie dyrektor ma szkolić, skoro go w tym "wyręczasz"? Z takim podejściem długo byś u mnie nie popracował.
Pracowałem w fabryce produkcyjnej, gdzie normalnym było szkolenie nowych pracowników. Słaby nigdy nie osiągnie wydajności a od tego zależy budżet na płace i premie. Na pewno chcesz mieć mało w tej puli?

Co do urlopów to przecież podpisałeś umowę o pracę. A może ktoś inny za ciebie to zrobił? W przypadku, gdy pracodawca nie chce się zgodzić są urlopy na żądanie. Ale skoro nie chce się zgodzić to pewnie ma powód - np. połowa załogi już wzięła urlop na ten dzień. Niech zgadnę: 2 i 5 stycznia?

Na czubek własnego nosa patrzą tylko krótkowzroczni.

Awatar użytkownika

Makler
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 4
Posty: 98
Rejestracja: 22 paź 2025, 15:33
Lokalizacja: Radwanice/Wrocław

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#23

Post napisał: Makler » 05 gru 2025, 09:25

jasiekk7 pisze:
05 gru 2025, 08:25
Wypełnianie poleceń przełożonych jest twoim obowiązkiem.....
Żarty sobie stroisz.
Nie mam uprawnień do szkolenia pracowników.
Jak zaczynałem przygodę z CNC , to zapisałem się na kurs , zapłaciłem za niego z własnej kieszeni i dni wolne od pracy ( sobota , niedziela) przez 8 godz. dziennie na wykładach siedziałem.
Kurs ukończyłem po zdaniu egzaminów.
Zobacz w neta , ile jest kursów doszkalających.
Jaki jest problem dla pracodawcy wysłać delikwenta na taki kurs lub delikwentów z własnej inicjatywy na taki się zapisać ?

Jednej i drugiej stronie kasy szkoda?

P s.
Z reguły nikomu nie odmawiam , ale poczułem się ostatnio jakby mi w pysk dali w zamian.
Tekst z urlopami sobie daruj , jak nie znasz sprawy do końca.
Nikt , nic nie wziął ....


jasiekk7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 10
Posty: 305
Rejestracja: 31 lip 2011, 15:03
Lokalizacja: Żywiec

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#24

Post napisał: jasiekk7 » 05 gru 2025, 09:44

Jeżeli pracodawca uznał, że nadajesz się do szkolenia to chyba nie bez powodu? Owszem, najlepiej jakby cię wysłał na szkolenie z przeprowadzania instruktażu stanowiskowego. Ale po takim szkoleniu "nowy" i tak niewiele wie i potem pracownicy na linii dają prawdziwą szkołę. I wtedy widać: albo trafisz do takich, co widzą tylko koniec swojego nosa, albo do zgranej ekipy gdzie "nowy" będzie dobrze się czuł i szybko przyswajał wiedzę.

ps
myślisz, że to tak wysłać kogoś na szkolenie? A jak się zwolni bo to nie dla niego? Szkolenie może się przydać, ale najpierw trzeba zobaczyć czy to dobra inwestycja. Dlaczego tak bardzo chcesz uszczuplać budżet, który najszybciej tnie się na płacach?

Awatar użytkownika

JacekBelof
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 5
Posty: 730
Rejestracja: 02 gru 2018, 22:25
Lokalizacja: W d u p i e

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#25

Post napisał: JacekBelof » 05 gru 2025, 10:13

jasiekk7 pisze:Wypełnianie poleceń przełożonych jest twoim obowiązkiem.
I tak i nie. Tak, jeśli się mieści w ramach twoich obowiązków. Nie, jeśli przekracza... najlepszym sposobem jest wtedy zażądanie tego na piśmie - w 99% przypadków skutkuje to rezygnacją, bo w razie jakiejś wpadki masz "dupokrytkę" i winnym staje się przełożony... a o przełożonych można powiedzieć jedno, (prawie) żaden z nich nie lubi brać odpowiedzialności.


jasiekk7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 10
Posty: 305
Rejestracja: 31 lip 2011, 15:03
Lokalizacja: Żywiec

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#26

Post napisał: jasiekk7 » 05 gru 2025, 10:25

W zakresie obowiązków jest zawsze: wykonywanie (innych) poleceń przełożonego.
Zatem każda czynność, która nie jest "uwłaczająca" dla pracownika może być przez niego wykonywana (np. nie można księgowej kazać sprzątać hali - takie coś kwalifikuje się dziś do mobbingu). Szkolenie kogoś jest odwrotnie - nobilitacją - uznaniem przez przełożonego.

A przełożony zawsze odpowiada, np za nieumiejętność wyegzekwowania pracy wynikłej z umowy od pracownika (przed swoim przełożonym). Chyba, że to szef - to wtedy odpowiada finansowo bo musi zatrudnić/opłacić kogoś bo pracownik odmawia wykonania polecenia. To akurat dość częste - wtedy przycina się budżet na podwyżki/premie.

Awatar użytkownika

JacekBelof
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 5
Posty: 730
Rejestracja: 02 gru 2018, 22:25
Lokalizacja: W d u p i e

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#27

Post napisał: JacekBelof » 05 gru 2025, 10:36

jasiekk7 pisze:W zakresie obowiązków jest zawsze: wykonywanie (innych) poleceń przełożonego.
O ile leżą w zakresie twoich kompetencji. Nie możesz frezerowi manualnemu kazać robić na CNC i odwrotnie, bez przeprowadzonego szkolenia (no, chyba że taka możliwość wynika z dotychczasowego przebiegu pracy (pracował wcześniej na takim stanowisku)), ba, nie możesz kazać komuś wyszkolić osoby na dane stanowisko, jeśli taka osoba nie ma kompetencji w zakresie szkolenia (wiedzę nie wystarczy tylko posiadać, trzeba też wiedzieć, jak się ją przekazuje).

Awatar użytkownika

Makler
Znawca tematu (min. 80)
Znawca tematu (min. 80)
Posty w temacie: 4
Posty: 98
Rejestracja: 22 paź 2025, 15:33
Lokalizacja: Radwanice/Wrocław

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#28

Post napisał: Makler » 05 gru 2025, 10:37

jasiekk7 pisze:
05 gru 2025, 10:25
W zakresie obowiązków jest zawsze: wykonywanie (innych) poleceń przełożonego.
Zatem każda czynność, która nie jest "uwłaczająca" dla pracownika może być przez niego wykonywana (np. nie można księgowej kazać sprzątać hali - takie coś kwalifikuje się dziś do mobbingu). Szkolenie kogoś jest odwrotnie - nobilitacją - uznaniem przez przełożonego.

A przełożony zawsze odpowiada, np za nieumiejętność wyegzekwowania pracy wynikłej z umowy od pracownika (przed swoim przełożonym). Chyba, że to szef - to wtedy odpowiada finansowo bo musi zatrudnić/opłacić kogoś bo pracownik odmawia wykonania polecenia. To akurat dość częste - wtedy przycina się budżet na podwyżki/premie.
Poczytaj tu:

uczenie-innego-pracownika-t70634.html


jasiekk7
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 10
Posty: 305
Rejestracja: 31 lip 2011, 15:03
Lokalizacja: Żywiec

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#29

Post napisał: jasiekk7 » 05 gru 2025, 11:24

Wystarczą mi przepisy i 20 lat doświadczenia na stanowiskach kierowniczych - z nawet z blisko dwusetką osób pod sobą.


jasiu...
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 9
Posty: 6092
Rejestracja: 14 lip 2007, 19:02
Lokalizacja: Westfalia

Re: Czy warto zacząć pracę jako operator CNC bez doświadczenia i wykształcenia w branży?

#30

Post napisał: jasiu... » 05 gru 2025, 16:06

Częścią umowy o pracę powinien być tzw. zakres obowiązków. Ot taki przykładowy udało mi się znaleźć: https://firmove.pl/_file/Wzory_dokument ... -_wzor.pdf

W takim dokumencie najczęściej jest jedynie sformułowanie (jak w tym wzorcu): wykonywać pracę w sposób zgodny z przepisami i zasadami bezpieczeństwa i higieny pracy oraz stosować się do wydawanych w tym zakresie poleceń i wskazówek przełożonych

Zauważcie - "w tym zakresie" - to jest ważne. To nie jest tak, że każde polecenie pracodawca może wydać. Zakres poleceń musi być - i tu się kłania art. 211 Kodeksu Pracy związany z wykonywaniem pracy. Nie ma obowiązku przeszkalać osoby z ulicy np. z Sinumerika.

Ale już ze stosowanych na danym stanowisku procedur, narzędzi, programów przeszkolić ewentualnego zmiennika należy. Bo to się wiąże też z art. 100 Kodeksu pracy, który mówi, że pracownik ma przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego.

Też miałem taki czas w mojej karierze zawodowej, kiedy to osoby mówiły do mnie "kierowniku".

Czy w takiej sytuacji pytanie do szefa: "a w jaki sposób szef chciałby się odwdzięczyć mi za wprowadzenie nowego na stanowisko?" jest na miejscu - jak najbardziej tak. Gdyby szef "nie zrozumiał", zawsze można szefa spytać "czy mam szukać sobie innej roboty", skoro szef każe mi swoją wiedzę sprzedać nowemu, żeby mnie zastąpił?". Może łapnie. A może zgodzi się dać jakąś gwarancję na piśmie?

Jedno jest pewne, szef doskonale wie, że ty nie masz żadnego interesu, żeby gościowi przekazać wszystko. No i w szefa interesie jest, żebyś ty taki interes, wykształcenia jak najlepiej młodego, miał. Jak nie rozumie, zawsze możesz zmienić szefa, razem z pracą oczywiście. Będzie mu się opłacało?

No właśnie - i tu jest ten przysłowiowy pies pogrzebany.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”