Avalyah pisze:akoś biorąc pod uwagę nieprawdopodobne głupoty, jakie mój płatny chatgpt potrafi wymyślać, nie potrafiłbym mu zaufać w niczym, a szczególnie w kwestiach finansowych.
Osobiście zrezygnowałem z płatnej subskrypcji GPT.
Przerzuciłem się z duużą ilością promptów do Gemini od Google. Aktualnie nie używam żadnej płatnej wersji. Że trzeba weryfikować - oczywiście że tak. Dlatego dla mnie to narzędzie a nie pracownik. Nic nie zastąpi doświadczenia.
Moje obserwacje jeśli chodzi o Gemini vs GPT.
Gemini przy prośbie o napisanie jakiegoś skryptu na zasadzie "jestem ciekawy jak to wyjdzie - niech napisze cokolwiek na pałę co się uruchomi a ja potem sobie to ogarnę" - robi to niechętnie. Pisze że to wymaga sprawdzenia, weryfikacji i może podać tylko jakiś zarys jak to zrobić i trzeba to zrobić samemu. GPT - pisze wszystko jak leci. 100 razy powie że poprawił błędy i przetestował i teraz na 100% już jest dobrze a tam dalej głupoty

Po jakimś czasie człowiek się przyzwyczaja i jakoś intuicyjnie wie gdzie się kierować z jakimi zapytaniami.
Należy pamiętać, że sposób kierowania zapytania ma bardzo duże znaczenie. Polecam dodawać mu zdanie "jeśli coś nie zostało określone w zapytaniu, dopytaj i poproś o doprecyzowanie" - nagle jakość odpowiedzi zaczyna wzrastać a model zamiast sobie dopisywać zaczyna zadawać pytania : )