Chińska Płyta Lpt
Podłączenie czujnika obrotów rzeczywistych wrzeciona.
-
kszumek
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 586
- Rejestracja: 04 kwie 2006, 18:08
- Lokalizacja: Białystok
Re: Chińska Płyta Lpt
Witam
to nie płyta stanowi problem tylko mach ,
na tej płycie nie udało mi się uruchomić gwintowania pod machem ale udało mi się pod linuxem
próbowałem nawet kilku wersji macha bo podobno są różnice przy gwintowaniu
to nie płyta stanowi problem tylko mach ,
na tej płycie nie udało mi się uruchomić gwintowania pod machem ale udało mi się pod linuxem
próbowałem nawet kilku wersji macha bo podobno są różnice przy gwintowaniu
-
kszumek
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 586
- Rejestracja: 04 kwie 2006, 18:08
- Lokalizacja: Białystok
Re: Chińska Płyta Lpt
Witam
płyta pod LPT jak w tytule, w pierwszym poście autora chiński optobob
enkoder 200 szczelin czyli 800 imp w linuxie czyta poprawnie do 1000obr/min wrzeciona
jeśli zastosujesz 100 będziesz miał gwintowanie do 2000obr itd
nie polecam natomiast używanie enkodera wiecej niż te 200 szczelin ,
na poczatku wstawiłęm 1000 szczelin to kanały AB Widział a indexu już nie
gdybym teraz wstawiał wstawiłbym 100 szczelin i tak zapewni wymaganą dokładność poniżej 1 stopnia
płyta pod LPT jak w tytule, w pierwszym poście autora chiński optobob
enkoder 200 szczelin czyli 800 imp w linuxie czyta poprawnie do 1000obr/min wrzeciona
jeśli zastosujesz 100 będziesz miał gwintowanie do 2000obr itd
nie polecam natomiast używanie enkodera wiecej niż te 200 szczelin ,
na poczatku wstawiłęm 1000 szczelin to kanały AB Widział a indexu już nie
gdybym teraz wstawiał wstawiłbym 100 szczelin i tak zapewni wymaganą dokładność poniżej 1 stopnia
-
tuxcnc
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 9874
- Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Chińska Płyta Lpt
Nic z tego.
Indeks wrzeciona jest obsługiwany w wątku servo-thread, więc zwykle opóźnienie może wynosić około milisekundy.
Przy 3000 obr/min to jest 1/50 obrotu wrzeciona...
Efekt jest taki, że nagwintować się da (indeks jest czytany tylko raz na początku cyklu), ale drugi raz trafić w nacięty gwint może być problem...
-
kszumek
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 586
- Rejestracja: 04 kwie 2006, 18:08
- Lokalizacja: Białystok
Re: Chińska Płyta Lpt
Witam
generalnie ja problemów z gwintowaniem na razie nie zauważyłem próbowałem do 800 obr /min
średnio gwintuje 300 , te 3000 to trochę hardcorowy przypadek
w jakim sensie 2 raz trafić w nacięty gwint ? całkowicie nowym g kodem czy drugim przejściem ?
bo też poprawiałem nacięty wcześniej i żeby było ok należało gwintować przy takich samych obrotach co
pierwszym razem,
a gdyby tak wątek servo-thread przyspieszyć ?
generalnie ja problemów z gwintowaniem na razie nie zauważyłem próbowałem do 800 obr /min
średnio gwintuje 300 , te 3000 to trochę hardcorowy przypadek
w jakim sensie 2 raz trafić w nacięty gwint ? całkowicie nowym g kodem czy drugim przejściem ?
bo też poprawiałem nacięty wcześniej i żeby było ok należało gwintować przy takich samych obrotach co
pierwszym razem,
a gdyby tak wątek servo-thread przyspieszyć ?
-
tuxcnc
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 9874
- Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
- Lokalizacja: mazowieckie
Re: Chińska Płyta Lpt
Kody G33 i G76 są modalne, czyli działają do odwołania innymi kodami. Indeks jest czytany tylko raz, a potem impulsy z enkodera są przeliczane na prędkość i pozycję. Enkoder o dużej rozdzielczości daje tylko tyle, że jakiekolwiek zmiany prędkości obrotowej wrzeciona są wykrywane szybciej, więc łatwiej za nimi nadążać (szczególnie ważne przy G33.1).
Przy zwykłym gwintowaniu G33/G76 przejścia powinny trafiać w poprzednie, ale można napisać bardziej skomplikowany program (kiedyś robiłem próby z "radełkowaniem" nożem, czyli wiele kodów G33 w obu kierunkach i z różnymi parametrami bezpośrednio po sobie) i synchronizacja potrafi się rozjechać.
Natomiast zdarzało mi się poprawiać nacięty wcześniej gwint bez wyjmowania przedmiotu z uchwytu.
Ostatnio miałem do przegwintowania kilka śrub M8 na M6 (łeb śruby musiał być jak w M8, ale gwint M6).
Po nacięciu pierwszej sprawdziłem nakrętką i gwint był za ciasny, więc dałem poprawkę w X (G0/G1 czyli rozsynchronizowanie wrzeciona) i puściłem G76 jeszcze raz.
Efekt był taki, że wszystkie następne sztuki były idealne, ale ta pierwsza zbyt luźna. Po prostu drugi G33/G76 nigdy nie trafia w poprzedni, różnica jest tylko taka, że czasem mieści się to w tolerancji, a czasem nie...
Nie za bardzo.
Czym częściej wywołujesz servo-thread (a to operacje float, czyli wykonywane stosunkowo długo), tym większy procent czasu procesora na to poświęcasz, więc tym mniej pozostaje na inne rzeczy (na przykład obsługę GUI).
Trochę przyspieszyć (dwa trzy razy) może się udać, ale naprawdę łatwo przesadzić.





