To drewniaki tez się wiąże ?Areo84 pisze:
. Udowodnij że prostactwo nie jest godne ci nawet butów wiązać.
czas na grzmota
-
syntetyczny
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 27
- Posty: 2668
- Rejestracja: 08 gru 2009, 22:33
- Lokalizacja: Elbląg
- Kontakt:
-
jarucki
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 40
- Posty: 809
- Rejestracja: 11 sty 2011, 23:40
- Lokalizacja: okolice nałęczowa
Ja ja zabiorę, gdzie mam jechać.Areo84 pisze:ma555rek pisze:Lubelskie, Nałęczów, Kozienice - górą Polska wschodnia.
Siema.
No patrz! Cała Polska wschodnia, bastion ciemnoty, niewiedzy i zacofania, ten motłoch buraczany- tzw. Polska "B" lub miejscami nawet "C" uwzięła się na ciebie i twój genialny plan. Ten kolo z Kędzierzyna-Koźla to chyba trochę przypadkiem znalazł się w tej ferajnie.
No, co ja ci mogę powiedzieć? Zapraszamy,zapraszamy. Gość w dom, Bóg w dom..
Rozbawiłeś mnie w tym miejscu , do tego stopnia że mam dla ciebie propozycję:
Mogę odsprzedać ci za grosze sowiecką frezarkę uniwersalną 6p82 z lat 70-tych. Specjalnie dla ciebie- promocja: pół ceny złomu. Prowadnice wcale nie złe. Ma tylko rozwaloną skrzynkę posuwów, ale to akurat nic nie przeszkadza.
No i pokaż jak to ma wyglądać. Przerób na cnc, zrób fotki, wrzuć filmik. Pokaż te wszystkie wysublimowane rozwiązania o których z taką determinacją piszesz . Udowodnij że prostactwo nie jest godne ci nawet butów wiązać.
-
bartuss1
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 148
- Posty: 8320
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
hehe
no tak poza tym
klina wyciagnąłem, zdjałem to cholerstwo, przeczyscilem nasmarowałem, wsadziłem z powrotem, klina na poprzednie miejsce wcisnąłem, dalem mase do przeciwwagi i jakos topornie to pojszlo do gory, ale po zdejmowaniu ciezarków jakos specjalnie na dół nie chce jechać, ki diabeł, może trzeba to rozruszac?
[ Dodano: 2015-11-24, 22:26 ]
a moze jak stoł przyjdzie będzie bardziej chetne do przemieszczen
no tak poza tym
klina wyciagnąłem, zdjałem to cholerstwo, przeczyscilem nasmarowałem, wsadziłem z powrotem, klina na poprzednie miejsce wcisnąłem, dalem mase do przeciwwagi i jakos topornie to pojszlo do gory, ale po zdejmowaniu ciezarków jakos specjalnie na dół nie chce jechać, ki diabeł, może trzeba to rozruszac?
[ Dodano: 2015-11-24, 22:26 ]
a moze jak stoł przyjdzie będzie bardziej chetne do przemieszczen
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
syntetyczny
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 27
- Posty: 2668
- Rejestracja: 08 gru 2009, 22:33
- Lokalizacja: Elbląg
- Kontakt:





