Te paski, jeśli tanie i pasują do Twojej maszyny, trzeba było wziąć
Polskie topowe tokarki.
-
tomcat65
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 1242
- Rejestracja: 15 lis 2009, 02:46
- Lokalizacja: Olsztyn
- Kontakt:
Smar molibdenowy jest b. dobry. Sam takiego - do wysokich obciążeń - napchałem do wrzeciennika OUS'a.
Te paski, jeśli tanie i pasują do Twojej maszyny, trzeba było wziąć
. Poza łatwiejszym montażem to jeszcze podobno przenoszą lepiej napęd. Mniej uślizgów. Idealne do wrzecion z kołami pasowymi między łożyskowaniem.
Te paski, jeśli tanie i pasują do Twojej maszyny, trzeba było wziąć
Tagi:
-
Zienek
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 116
- Posty: 3727
- Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
To musiałbym zmierzyć obwód u siebie. A z ciekawości zadzwonię.
Z tym, że żeby stare pasy zdjąć, to musiałbym je przeciąć, albo wyciągnąć wrzeciono.
Destrukcyjnych i inwazyjnych rozwiązań wolałbym uniknąć.
Czy to są tak duże straty mocy na tarcie standardowych pasów w porównaniu z takimi segmentowymi?
Bo jako zalety to podają wyższą wytrzymałość w trudnych (np zapylonych, zaolejonych) warunkach oraz łatwość montażu.
Z tym, że żeby stare pasy zdjąć, to musiałbym je przeciąć, albo wyciągnąć wrzeciono.
Destrukcyjnych i inwazyjnych rozwiązań wolałbym uniknąć.
Czy to są tak duże straty mocy na tarcie standardowych pasów w porównaniu z takimi segmentowymi?
Bo jako zalety to podają wyższą wytrzymałość w trudnych (np zapylonych, zaolejonych) warunkach oraz łatwość montażu.
-
tomcat65
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 4
- Posty: 1242
- Rejestracja: 15 lis 2009, 02:46
- Lokalizacja: Olsztyn
- Kontakt:
Długość pasków regulujesz dodając/odejmując segmenty. Jak tanio i pasują wziąłbym na zapas. Nawet gdyby przenosiły tyle samo mocy, to zysk na czasie przy wymianie. Musisz rozebrać wrzeciono, zmontować, plus regulacja i pół dnia w plecy. Albo i więcej. A tak przewlekasz, zapinasz i za 5min jedziesz dalej
.
Albo komuś opchniesz
Albo komuś opchniesz
-
Zienek
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 116
- Posty: 3727
- Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Weekend u dziadków z Haneczką.
[Edit] ale po powrocie miałem jeszcze kwadrans przed zmierzchem
Tu uchwyt. Ten smar molibdenowy jest tak ciemy, że nie widać różnicy - przed czyszczeniem czy po ...

Chinka w uchwycie 80mm przyciśnięta z jednej strony imakiem, a z drugiej ściskami stolarskimi.

Średnica wewnętrzna uchwytu to 70mm

Kamyk jeszcze nie jest we właściwej tulejce, więc chince "zwisa z rurki" do pomiarów wystarczy. Jak widać uda mi się spokojnie włożyć krążek ok 50mm (np łożysko) i szlifować. Będzie trochę iskrzyć i pylić więc zastanawiam się, czy poza jakąś szmatką i odkurzaczem w pobliżu warto jeszcze w jakiś inny sposób zabezpieczyć łoże, czy tak starczy?

No i sprawdziłem redukcję - Faktycznie jest MK3 i w koniku i w redukcji, tak więc trafiłem.

[Edit] ale po powrocie miałem jeszcze kwadrans przed zmierzchem
Tu uchwyt. Ten smar molibdenowy jest tak ciemy, że nie widać różnicy - przed czyszczeniem czy po ...

Chinka w uchwycie 80mm przyciśnięta z jednej strony imakiem, a z drugiej ściskami stolarskimi.

Średnica wewnętrzna uchwytu to 70mm

Kamyk jeszcze nie jest we właściwej tulejce, więc chince "zwisa z rurki" do pomiarów wystarczy. Jak widać uda mi się spokojnie włożyć krążek ok 50mm (np łożysko) i szlifować. Będzie trochę iskrzyć i pylić więc zastanawiam się, czy poza jakąś szmatką i odkurzaczem w pobliżu warto jeszcze w jakiś inny sposób zabezpieczyć łoże, czy tak starczy?

No i sprawdziłem redukcję - Faktycznie jest MK3 i w koniku i w redukcji, tak więc trafiłem.

-
panzmiasta
- Specjalista poziom 3 (min. 600)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 788
- Rejestracja: 17 gru 2011, 18:13
- Lokalizacja: MALBORK




