Identyfikacja wrzeciona
-
tszatan
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 170
- Rejestracja: 16 lut 2011, 20:36
- Lokalizacja: Polska
Identyfikacja wrzeciona
Czy ktoś wie co jest na tym zdjęciu?
- Załączniki
-
- 3114272759.jpg (60.93 KiB) Przejrzano 1129 razy
Tagi:
-
tszatan
Autor tematu - Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 170
- Rejestracja: 16 lut 2011, 20:36
- Lokalizacja: Polska
Przyjechało wrzeciono więc dosyłam więcej zdjęć
Mam kilka pytań dotyczących wrzeciona
Czy może ktoś wie co to jest?
Jak się zmienia narzędzia, najbardziej odpowiadało by mi zamontować tam uchwyt na tuleje zaciskowe.
Mam kilka pytań dotyczących wrzeciona
Czy może ktoś wie co to jest?
Jak się zmienia narzędzia, najbardziej odpowiadało by mi zamontować tam uchwyt na tuleje zaciskowe.
- Załączniki
-
- Wrzeciono.JPG (83.02 KiB) Przejrzano 976 razy
-
- Wrzeciono2.JPG (65.79 KiB) Przejrzano 968 razy
-
- Wrzeciono3.JPG (45.78 KiB) Przejrzano 968 razy
-
- Wrzeciono4.JPG (41.53 KiB) Przejrzano 967 razy
-
- Wrzeciono5.JPG (84.38 KiB) Przejrzano 970 razy
-
- Wrzeciono6.JPG (64.8 KiB) Przejrzano 967 razy
-
- Wrzeciono7.JPG (62.42 KiB) Przejrzano 968 razy
-
- Wrzeciono8.JPG (42.23 KiB) Przejrzano 974 razy
-
pixes2
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 577
- Rejestracja: 07 sty 2009, 18:38
- Lokalizacja: Zgierz
Wygląda na zwykłą tulejkę wciąganą. Moim zdaniem może te dwa krućce są do zakleszczanie tulejki i jej luzowania sprężonym powietrzem.
Ja na próbę zasiliłbym ten krucieć od strony wielowypustu, co powinno skutkować zluzowaniem tylejki ( wypchnięciem). Sama tulejka powinna się dać skręcić w takim położeniu z trzpienia ją wciągającego.
To tak po poruszeniu wyobraźni, więc nic pewnego, że właśnie tak to działa...
Pozdrawiam.
Tomek.
Ja na próbę zasiliłbym ten krucieć od strony wielowypustu, co powinno skutkować zluzowaniem tylejki ( wypchnięciem). Sama tulejka powinna się dać skręcić w takim położeniu z trzpienia ją wciągającego.
To tak po poruszeniu wyobraźni, więc nic pewnego, że właśnie tak to działa...
Pozdrawiam.
Tomek.




