Najśmieszniejsze jest to że te kilka maszyn nie zeruje po zdjeciu napięcia ale wystarczy tylko dotknąć pliku żeby się to skończyło. I powrotu juz nie ma. Artur ma coś uwalczyć, żeby axis zapisywał ten plik po każdej zmianie.
Zerowanie osi po wyłączeniu maszyny.
-
kamar
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 25
- Posty: 17177
- Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Chyba, po prostu emc nie zamyka tego pliku .var w czasie pracy. Dopiero zamykanie systemu powoduje jego zapis. Ale ja potrzebuje zamykać wszystko jednym ,czerwonym przyciskiem 
Najśmieszniejsze jest to że te kilka maszyn nie zeruje po zdjeciu napięcia ale wystarczy tylko dotknąć pliku żeby się to skończyło. I powrotu juz nie ma. Artur ma coś uwalczyć, żeby axis zapisywał ten plik po każdej zmianie.
Najśmieszniejsze jest to że te kilka maszyn nie zeruje po zdjeciu napięcia ale wystarczy tylko dotknąć pliku żeby się to skończyło. I powrotu juz nie ma. Artur ma coś uwalczyć, żeby axis zapisywał ten plik po każdej zmianie.
Tagi:
-
tuxcnc
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 13
- Posty: 9874
- Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
- Lokalizacja: mazowieckie
Jesteś uparty jak osioł i do tego odporny na wiedzę.kamar pisze:Ale ja potrzebuje zamykać wszystko jednym ,czerwonym przyciskiem
Jednym przyciskiem to możesz wodę w kiblu spuszczać, komputer to urządzenie trochę bardziej skomplikowane.
Linux, podobnie jak prawie wszystkie nowoczesne systemy operacyjne, to system wielodostępny w którym równocześnie może być uruchomione kilkadziesiąt programów i otwarte kilkadziesiąt plików, czego nawet specjalnie nie widać, bo większość pracuje w tle.
Ja zawsze zamykam wszystkie programy zanim wyłączę komputer, dlatego nie mam niespodzianek, nic mi się nie kasuje i nic nie zeruje.
Oczywiście tradycyjnie uznasz że musi być po twojemu, a ja to piszę tylko Tobie na złość.
.
-
ArturM
- Specjalista poziom 1 (min. 100)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 138
- Rejestracja: 12 kwie 2008, 07:53
- Lokalizacja: Kozienice
- Kontakt:
Bezsęsu.tuxcnc pisze: Ja zawsze zamykam wszystkie programy zanim wyłączę komputer, dlatego nie mam niespodzianek, nic mi się nie kasuje i nic nie zeruje.
Ja tam nie zamykam wszystkich programów przed wyłączeniem kompa - bo chcę żeby te programy się uruchomiły przy kolejnym starcie systemu.
No ale widocznie mój system jest bardziej nowoczesny i wielodostępny
No, a Ty oczywiście jak napisałeś wszystkie programy zamykasz - czyli grzecznie wszystkie okienka, potem Xsy, potem Apacha, MySQL itp, itd a na końcu grzecznie crona, logd (czy co tam masz), a na końcu jedym cięciem zamykasz ttyS0 i killujesz jądro?
A potem jak uruchamiasz system to to samo tylko w odwrotnej kolejności?
Z systemów plików z kronikowaniem też nie korzystasz bo to dla mięczaków jest, a Ty zamykasz grzecznie wszystkie swoje pliki i nigdy nie masz awaryjnych zaników prądu?
Jak jesteś taki super-hiper-cwaniak to wymyśl i powiedz od czego zależy takie zachowanie - bo jest conajmniej dziwne - a do tego jest upierdliwe. A pościemniać frazesami i poszkicować światy idealne to każdy potrafi.
-
blue_17
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 1717
- Rejestracja: 16 kwie 2009, 07:55
- Lokalizacja: Kraków/Kornatka
Chyba literówka wskoczyłaArturM pisze:ls -la - wyświetli zawartość katalogu razem a uprawnienamisyntetyczny pisze:Konsolowo to chmody ustawia się, ale jak się je odczytywało, to ja niwim:P
chyba powinno być :
Kod: Zaznacz cały
ls -l -a Pozdrawiam
"I siedzieli oni razem pod nagim DOS-em i nie wstydzili sie tego." 
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Tam przy starcie, zamykaniu i zapisywaniu offsetów tworzą się i nadpisują dwa pliki - xxx.var i xxx.var.bak
Trzeba by prześledzić, co się dokładnie dzieje, w każdym razie zmiana uprawnień nic nie daje - plik jest nadpisywany tak czy siak.
Co zauważyłem - po zmianie uprawnień do pliku .var i zamknięciu programu zmienia on nazwę na .var.bak zachowując uprawnienia, i tworzony jest nowy .var
Kolejne zamknięcie programu skutkuje już oboma plikami z defaultowymi uprawnieniami do odczytu i zapisu.
Trzeba by prześledzić, co się dokładnie dzieje, w każdym razie zmiana uprawnień nic nie daje - plik jest nadpisywany tak czy siak.
Co zauważyłem - po zmianie uprawnień do pliku .var i zamknięciu programu zmienia on nazwę na .var.bak zachowując uprawnienia, i tworzony jest nowy .var
Kolejne zamknięcie programu skutkuje już oboma plikami z defaultowymi uprawnieniami do odczytu i zapisu.
-
tuxcnc
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 13
- Posty: 9874
- Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
- Lokalizacja: mazowieckie
U Was to rodzinne ?ArturM pisze:Jak jesteś taki super-hiper-cwaniak
Od zamykania systemu są odpowiednie skrypty w /etc/init.d i /etc/rc*.d, nie potrzeba robić takich kretynizmów jak napisałeś.
Problem jest z tymi programami, które nie mają swoich plików w /etc/init.d.
Mogą zostać zamknięte w dość przypadkowy sposób i trudno to nawet przewidzieć, bo nie ma przecież dwóch identycznych systemów.
Chcesz, to sobie dopisz /etc/init.d/linuxcnc i ustal co ma robić przy starcie, a co przy zamknięciu systemu.
Mi się nie nudzi, mam inne ciekawsze zajęcia i będę klikał w krzyżyk w górnym lewym rogu, bo to działa tak, jak potrzebuję.
Potrzebuję użyć maszyny, to uruchamiam program, a jak skończę to program zamykam.
Proste, logiczne i nie wiem po cholerę sobie życie utrudniać.
.




