MlKl pisze: Tereny po stoczni najprawdopodobniej przejęło miasto, i przeznaczyło je pod zabudowę mieszkaniową. Powstają tam jakieś osiedla, i stąd budowa infrastruktury handlowej. W Ursusie w starych halach fabrycznych jest wielki outlet - przeznaczenie byłych terenów przemysłowych się zmienia, i nie ma w tym nic dziwnego.
Biedrona w stoczni
-
szuler666
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 311
- Rejestracja: 04 gru 2010, 17:20
- Lokalizacja: szczecin/essen
- Kontakt:
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 127
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Z materiału prasowego wynika, że tam powyznaczano i ponazywano ulice, czyli to jest już teren miasta. Oczywiście - mioże to być dzielnica przemysłowa, i Biedronka powstaje tam jako substytut sklepu zakładowego dla pracowników działających tamże firm.
W oczy bije niespójność zeznań lukadyopa - bo narzeka, że Biedronka powstaje na terenie przemysłowym, w domyśle - zamiast, a tu okazuje się, że tam jednak nadal trwa produkcja, może nie na całym terenie, ale trwa. I ma się dobrze, mimo, iż jej nikt nie dotuje.
I stoczniowcy jakoś odnajdują się w normalnej rzeczywistości, nawet jak muszą pracować po 16 godzin na dobę, zamiast lajtowych siedmiu za czasów państwowej stoczni.
W oczy bije niespójność zeznań lukadyopa - bo narzeka, że Biedronka powstaje na terenie przemysłowym, w domyśle - zamiast, a tu okazuje się, że tam jednak nadal trwa produkcja, może nie na całym terenie, ale trwa. I ma się dobrze, mimo, iż jej nikt nie dotuje.
I stoczniowcy jakoś odnajdują się w normalnej rzeczywistości, nawet jak muszą pracować po 16 godzin na dobę, zamiast lajtowych siedmiu za czasów państwowej stoczni.
-
szuler666
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 311
- Rejestracja: 04 gru 2010, 17:20
- Lokalizacja: szczecin/essen
- Kontakt:
Napisze jak jest bo z okna widze teren bylej stocznii 1. jak mozna wyznaczyc i nazwac ulice jezeli caly teren produkcyjny jest w jakims stopniu wykozystywany przez rozne podmioty z resztą włade miasta jak i wyzsz nie maja wizji tych terenow ai syndyk trzyma na tym łape .2 sklep jakby mial byc zakladowy to niebyla by biedronka 3. Miki masz wypaczona rzeczywistosc jesli uwazasz ze w normalnej rzeczywistosci trzeba 16 godzin pracowac.4ponadto produkcja jakas jest ale czy ma sie dobrze watpie jak wlasciciel wiekszosc ludzi zatrudnia na czarno to ma byc biznesMlKl pisze:Z materiału prasowego wynika, że tam powyznaczano i ponazywano ulice, czyli to jest już teren miasta. Oczywiście - mioże to być dzielnica przemysłowa, i Biedronka powstaje tam jako substytut sklepu zakładowego dla pracowników działających tamże firm.
W oczy bije niespójność zeznań lukadyopa - bo narzeka, że Biedronka powstaje na terenie przemysłowym, w domyśle - zamiast, a tu okazuje się, że tam jednak nadal trwa produkcja, może nie na całym terenie, ale trwa. I ma się dobrze, mimo, iż jej nikt nie dotuje.
I stoczniowcy jakoś odnajdują się w normalnej rzeczywistości, nawet jak muszą pracować po 16 godzin na dobę, zamiast lajtowych siedmiu za czasów państwowej stoczni.
-
clubber84
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 26
- Posty: 1204
- Rejestracja: 28 sie 2011, 10:34
- Lokalizacja: Zach-Pom
Koledzy, Koledzy...
Wy się tu kłócicie, a przecież PKB samo na siebie nie zarobi
Mam tu ja dla Was mały przykład:
Kilka lat temu na Dolnym i Górnym Śląsku działały jeszcze państwowe huty.
Jak myślicie, działają one do tej pory?
Działają, ale z chińskim właścicielem.
Powiedzcie mi teraz, dlaczego Państwu nie opłacało się wytwarzać stali i musiało sprzedać te huty, a chińskim właścicielom się opłaca?
I nie, nie zamknęli zakładów, one działały mimo zmiany właściciela. Owszem były zmiany kadrowe, inwestycyjne, modernizacyjne, ale nikt nie strajkował (już od dawna hutnicy nie pikietują pod sejmem, zobaczycie tam tylko górników, nauczycieli, pielęgniarki i służby mundurowe).
Wy się tu kłócicie, a przecież PKB samo na siebie nie zarobi
Mam tu ja dla Was mały przykład:
Kilka lat temu na Dolnym i Górnym Śląsku działały jeszcze państwowe huty.
Jak myślicie, działają one do tej pory?
Działają, ale z chińskim właścicielem.
Powiedzcie mi teraz, dlaczego Państwu nie opłacało się wytwarzać stali i musiało sprzedać te huty, a chińskim właścicielom się opłaca?
I nie, nie zamknęli zakładów, one działały mimo zmiany właściciela. Owszem były zmiany kadrowe, inwestycyjne, modernizacyjne, ale nikt nie strajkował (już od dawna hutnicy nie pikietują pod sejmem, zobaczycie tam tylko górników, nauczycieli, pielęgniarki i służby mundurowe).
-
Zienek
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 9
- Posty: 3727
- Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
- Lokalizacja: Szczecin
- Kontakt:
Kolejna rzecz, która Ci się MIKI wydaje.MlKl pisze:Tereny po stoczni najprawdopodobniej przejęło miasto, i przeznaczyło je pod zabudowę mieszkaniową. Powstają tam jakieś osiedla, i stąd budowa infrastruktury handlowej. W Ursusie w starych halach fabrycznych jest wielki outlet - przeznaczenie byłych terenów przemysłowych się zmienia, i nie ma w tym nic dziwnego.
No tu na szczęście nie ma wycieczek osobistych.
-
tom22
- Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 48
- Posty: 479
- Rejestracja: 22 lis 2008, 18:29
- Lokalizacja: Mazowsze
Optymista z CiebieMlKl pisze:Ja się mogę kłócić, bo mój wkład w tworzenie PKB zajmuje mi może kwadrans dziennie. Przykro mi, że nie 16 godzin, jak lukadyopowi, za to pozwala na luksus posiadania wielu hobby, i dyskutowania w necie z ciekawymi ludźmi
nawet jak fedrujesz to tworzysz PKB,
chyba że kobita każe gasić światło to może wtedy nie.
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 127
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Można powiedzieć, że od kilku lat jestem na emeryturze, choć ZUS nie ma z nią nic wspólnego, wręcz przeciwnie - nadal zdziera ze mnie haracz na emerytury innych. Pracuję tyle, żeby zaspokoić swoje potrzeby - wcale jakoś specjalnie nie zminimalizowane. Czasy, kiedy pracowałem po 16 godzin na dobę mam już za sobą. Dziś efektywną dniówkę liczę w minutach.
Procentuje mi wiedza i umiejętności, jakie zdobywałem przez całe życie i nadal gromadzę. Nadal chce mi się uczyć nowego, równie chętnie dzielę się wiedzą z innymi.
Nic nie poradzę na to, że dość ostro reaguję na osobników, marzących o wymordowaniu zawadzających im w drodze do szczęścia i majątku bardziej zaradnych współobywateli. Nie ulega wątpliwości, że w sprzyjających im okolicznościach zrobiliby to równie skutecznie jak ich protoplaści z CZEKA, czy Gestapo.
Zdaję sobie sprawę, że prostym umysłom podobają się proste i brutalne rozwiązania. Dlatego główną pretensję mam do tych, co szczują i podjudzają motłoch. Nie mam ochoty obudzić się w kraju, w którym rodacy mordują się wzajemnie - z jakiegokolwiek powodu.
Procentuje mi wiedza i umiejętności, jakie zdobywałem przez całe życie i nadal gromadzę. Nadal chce mi się uczyć nowego, równie chętnie dzielę się wiedzą z innymi.
Nic nie poradzę na to, że dość ostro reaguję na osobników, marzących o wymordowaniu zawadzających im w drodze do szczęścia i majątku bardziej zaradnych współobywateli. Nie ulega wątpliwości, że w sprzyjających im okolicznościach zrobiliby to równie skutecznie jak ich protoplaści z CZEKA, czy Gestapo.
Zdaję sobie sprawę, że prostym umysłom podobają się proste i brutalne rozwiązania. Dlatego główną pretensję mam do tych, co szczują i podjudzają motłoch. Nie mam ochoty obudzić się w kraju, w którym rodacy mordują się wzajemnie - z jakiegokolwiek powodu.
-
oprawcafotografii
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 29
- Posty: 6370
- Rejestracja: 29 kwie 2009, 10:11
- Lokalizacja: Kraków / Jaworzno / Kopanka
Przesliczna ilustracja do panstwowych inwestycji:
http://sport.wp.pl/kat,1728,title,Angie ... caid=1f5bf
Kto z was przypuszczal, ze ten pomnik utracjusza za 2mld.zl. nie ma odwodnienia
pod murawa? Nawet mojej kobicie opadla szczena jak to uslyszala
Ps. Dachu nie da sie rozkladac podczas ulewy
:):)
q
http://sport.wp.pl/kat,1728,title,Angie ... caid=1f5bf
Kto z was przypuszczal, ze ten pomnik utracjusza za 2mld.zl. nie ma odwodnienia
pod murawa? Nawet mojej kobicie opadla szczena jak to uslyszala
Ps. Dachu nie da sie rozkladac podczas ulewy
q
-
clubber84
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 26
- Posty: 1204
- Rejestracja: 28 sie 2011, 10:34
- Lokalizacja: Zach-Pom
Taa... najlepsze w tej całej farsie jest właśnie to, że dach można rozkładać kiedy świeci słońce, a nie można rozłożyć, kiedy deszcz pada.
To Ja się pytam, jaki architekt/konstruktor mógłby zaprojektować/skonstruować dach, który po rozłożeniu nie wytrzyma naporu wody deszczowej??!! Chyba jakiś niedouk... szkoda gadać.
To Ja się pytam, jaki architekt/konstruktor mógłby zaprojektować/skonstruować dach, który po rozłożeniu nie wytrzyma naporu wody deszczowej??!! Chyba jakiś niedouk... szkoda gadać.




