A powiedzcie mi tak z ciekawości gdybym chciał zrobić ta tokarkę tak jak mam w planach czyli konwencjonalną z możliwością w przyszłości przekształcenia na CNC to na co by trzeba zwrócić uwagę... ? Rozumiem że to wówczas jest maszyna 2 osiowa... ?
Tokarka modelarska manualna - pytania ogólne
-
Krystian
Autor tematu - Znawca tematu (min. 80)

- Posty w temacie: 78
- Posty: 97
- Rejestracja: 25 sie 2005, 22:16
- Lokalizacja: Poznań
W sumie 80mm 3-szczękowy jest w zasadzie najbardziej uniwersalnym uchwytem na to wychodzi... 
A powiedzcie mi tak z ciekawości gdybym chciał zrobić ta tokarkę tak jak mam w planach czyli konwencjonalną z możliwością w przyszłości przekształcenia na CNC to na co by trzeba zwrócić uwagę... ? Rozumiem że to wówczas jest maszyna 2 osiowa... ?
A powiedzcie mi tak z ciekawości gdybym chciał zrobić ta tokarkę tak jak mam w planach czyli konwencjonalną z możliwością w przyszłości przekształcenia na CNC to na co by trzeba zwrócić uwagę... ? Rozumiem że to wówczas jest maszyna 2 osiowa... ?
Tagi:
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 36
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Możesz dodać w miejscu konika oś obrotową z przesunięciem w stosunku do wrzeciona, będzie pełnić rolę podzielnicy, możesz dodać na suporcie oś pionową, i używać tokarki jako frezarki - możliwości są ograniczone tylko twoją fantazją. LinuxCNC obsługuje do dziewięciu osi.
Krańcówki to wyłączniki krańcowe - służą zapobieganiu crasch testom maszyny w razie zaprogramowania operacji wychodzącej poza jej faktyczne pole robocze.
Ja w swojej tokarce nie mam ani jednej - i jakoś działa.
Krańcówki to wyłączniki krańcowe - służą zapobieganiu crasch testom maszyny w razie zaprogramowania operacji wychodzącej poza jej faktyczne pole robocze.
Ja w swojej tokarce nie mam ani jednej - i jakoś działa.
-
pukury
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 22
- Posty: 7876
- Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
- Lokalizacja: kraków
witam.
bez przesady - np. osoby duchowne mają to i owo - na wszelki wypadek .
i jakoś muszą z tym żyć
a jak kol. zapragnie zrobić otworek i splanować śrubkę ?
można też zrobić coś na kształt " semi cnc " - tylko posuw z silnika krokowego - czemu nie ?
to i tak rozważania akademickie- na razie chodzi o uszczelnienie wrzeciennika
pozdrawiam.
bez przesady - np. osoby duchowne mają to i owo - na wszelki wypadek .
i jakoś muszą z tym żyć
a jak kol. zapragnie zrobić otworek i splanować śrubkę ?
można też zrobić coś na kształt " semi cnc " - tylko posuw z silnika krokowego - czemu nie ?
to i tak rozważania akademickie- na razie chodzi o uszczelnienie wrzeciennika
pozdrawiam.
Mane Tekel Fares
-
Krystian
Autor tematu - Znawca tematu (min. 80)

- Posty w temacie: 78
- Posty: 97
- Rejestracja: 25 sie 2005, 22:16
- Lokalizacja: Poznań
Zgadzam się z kolegą Pukury, co to szkodzi komuś mieć korbki oprócz silników krokowych... ?
Generalnie obróbka ręczna ma swój urok... Jeśli jest ktoś modelarzem to wie o co chodzi...
A z tymi cepami to można by to samo powiedzieć po co komuś manualna skrzynia biegów w samochodzie... ? Przecież automat to automat... !
A jednak każdy będzie miał podobne zdanie jak ja z korbkami w tym przypadku...
Porównań można podać wiele, ale po co skoro wiadomo o co chodzi... O samą przyjemność pracy przy toczeniu i robieniu z prostego wałka czegoś zupełnie innego...
W szczególności iż generalnie nie będę robił jakiejś seryjnej produkcji, w większości jest to tak iż element wzorcowy idzie do foremki i dalej odlewany jest z żywicy poliuretanowej.
A gdyby coś się kiedyś zdarzyło że musiał bym zrobić jakąś serię np. luf bądź innych cudów do modeli to zawsze będzie to też CNC...
Aaaa i znów bym zapomniał, korpus wrzeciona już jest w trakcie obróbki jak będę miał gotowy element to wstawię foto... Uszczelnienie jednak na simmeringach, jak coś będzie nie tak to się coś wymyśli ale od czegoś trzeba zacząć.
Maszyna z YT fajna ale widać że to kasta przemysłowa, hehe ale fajnie to wygląda...
Pozdrawiam serdecznie...
Generalnie obróbka ręczna ma swój urok... Jeśli jest ktoś modelarzem to wie o co chodzi...
A z tymi cepami to można by to samo powiedzieć po co komuś manualna skrzynia biegów w samochodzie... ? Przecież automat to automat... !
A jednak każdy będzie miał podobne zdanie jak ja z korbkami w tym przypadku...
Porównań można podać wiele, ale po co skoro wiadomo o co chodzi... O samą przyjemność pracy przy toczeniu i robieniu z prostego wałka czegoś zupełnie innego...
W szczególności iż generalnie nie będę robił jakiejś seryjnej produkcji, w większości jest to tak iż element wzorcowy idzie do foremki i dalej odlewany jest z żywicy poliuretanowej.
A gdyby coś się kiedyś zdarzyło że musiał bym zrobić jakąś serię np. luf bądź innych cudów do modeli to zawsze będzie to też CNC...
Aaaa i znów bym zapomniał, korpus wrzeciona już jest w trakcie obróbki jak będę miał gotowy element to wstawię foto... Uszczelnienie jednak na simmeringach, jak coś będzie nie tak to się coś wymyśli ale od czegoś trzeba zacząć.
Maszyna z YT fajna ale widać że to kasta przemysłowa, hehe ale fajnie to wygląda...
Pozdrawiam serdecznie...





