Maszynę kupuje się na lata, to nie jest żelazko, a więc trzeba sobie darować nylonowe kółka bo cholera wie z czego żółtki to "napryskały".
Prośba o pomoc w wyborze tokarki
-
ALZ
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 13
- Posty: 3433
- Rejestracja: 06 sie 2004, 01:42
- Lokalizacja: Śląsk
- Kontakt:
Kurde, wygląda to jak mikser mojej żony
. Tak na poważnie, koła to widzisz, ale skoro zastosowali takie koła zębate to mozna sobie samemu dopisać co jest w miejscach których nie widać.
Maszynę kupuje się na lata, to nie jest żelazko, a więc trzeba sobie darować nylonowe kółka bo cholera wie z czego żółtki to "napryskały".
Maszynę kupuje się na lata, to nie jest żelazko, a więc trzeba sobie darować nylonowe kółka bo cholera wie z czego żółtki to "napryskały".
Tagi:
-
Panzerstorm
Autor tematu - Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 10
- Posty: 10
- Rejestracja: 12 lis 2011, 18:45
- Lokalizacja: Warszawa
-
pabloid
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 11
- Posty: 1030
- Rejestracja: 19 paź 2010, 18:53
- Lokalizacja: ~ Kraków
Austriacka tokarka Maximat V10-P firmy Emco. No na nową to juz nie ma co liczyć
650mm w kłach, wszystkie gwinty metryczne (do 4mm) bez zmiany kół, mechaniczny posuw poprzeczny, możliwość frezowania. Jak dla mnie czyli amatora- w sam raz. Niestety ma troszkę wytarte łoże- ok. 0,05mm w najniższym miejscu.
650mm w kłach, wszystkie gwinty metryczne (do 4mm) bez zmiany kół, mechaniczny posuw poprzeczny, możliwość frezowania. Jak dla mnie czyli amatora- w sam raz. Niestety ma troszkę wytarte łoże- ok. 0,05mm w najniższym miejscu.





