Maktek 750x250,czyli "spasiony" Nutool. UPDATE
-
pukury
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 7876
- Rejestracja: 23 lis 2004, 22:41
- Lokalizacja: kraków
witam.
oczywiście że nie należy się bać !
czym w końcu ryzykujesz ?
nóż złamany/wykruszony i tyle - no może jakiś materiał zepsuty .
ale to jest nieuchronne .
mam tyle lat doświadczenia - i co z tego ?
zawsze coś tam się zepsuje - tak to już jest .
zachować zdrowy rozsądek - nie pchać palców gdzie coś wiruje , podwinąć rękawy , zdjąć rękawiczki , ubrać okulary ochronne , nie stać tam gdzie " coś " może przelatywać , itp .
a reszta ? - nóż , wiertło , materiał ? - to drobiazgi .
no i pytać - zawsze ktoś coś doradzi .
przecież to nie wstyd - wstyd udawać że coś się wie .
pozdrawiam .
oczywiście że nie należy się bać !
czym w końcu ryzykujesz ?
nóż złamany/wykruszony i tyle - no może jakiś materiał zepsuty .
ale to jest nieuchronne .
mam tyle lat doświadczenia - i co z tego ?
zawsze coś tam się zepsuje - tak to już jest .
zachować zdrowy rozsądek - nie pchać palców gdzie coś wiruje , podwinąć rękawy , zdjąć rękawiczki , ubrać okulary ochronne , nie stać tam gdzie " coś " może przelatywać , itp .
a reszta ? - nóż , wiertło , materiał ? - to drobiazgi .
no i pytać - zawsze ktoś coś doradzi .
przecież to nie wstyd - wstyd udawać że coś się wie .
pozdrawiam .
Mane Tekel Fares
-
c64club
Autor tematu - Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 27
- Posty: 350
- Rejestracja: 22 sie 2011, 21:26
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Wiem. Jako elektryk/elektronik/macgyver/ślusarz sam częstuję mniej lub bardziej obszernymi wypowiedziami i literaturą tam, gdzie jestem tym "odpowiadającym". I wiem, że na każdego takiego posta trzeba czasu, a tu jako "zielony" jestem po drugiej stronie (tylko na razie, miejmy nadziejęRomanJ4 pisze:Jasne że pisać ! Od tego jesteśmyc64club pisze:aż się zastanawiam czy swoją kolejną wątpliwość spisać...
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 17
- Posty: 12302
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
każdy nim kiedyś był,c64club pisze:a tu jako "zielony"
a co do frezowania w tokarce, to można też wykorzystać samą szufladkę imaka tokarki do ustawiania detalu do osi,

do zamocowania imadła. Wystarczy na saniach poprzecznych przykręcić porządny kątownik jak tu dodatkowo jeszcze będzie można imadło (i detal) ustawiać pod kątem jeśli szufladka ma obrotnicę

pozdrawiam,
Roman
Roman
-
c64club
Autor tematu - Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 27
- Posty: 350
- Rejestracja: 22 sie 2011, 21:26
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Kopalnia pomysłów....
Dzisiaj rozkonserwowuję moją machinerię i buduję dla niej podstawę.
BTW są jakieś patenty na to, żeby łoża tokarki nie "skręcić" mocując do stołu? Czy po prostu zrobić stół z osobnym blatem? Mam na blat kawał materiału - szlifowana płyta 20x600x500mm. Jakby ją ciachnąć na pół i dać do zespawania w 250x1200mm albo 300x1000mm to byłby mega sztywny blat. 2 pytania się nasuwają:
-lepiej z tej płyty zrobić jakiś stół, który mi się zaraz okaże potzrebny kiedy zacznę dłubanie w żelazie?
-i czy taki mega blat ma sens zamiast sztywnego stołu z grubych kątowników?
Dzisiaj rozkonserwowuję moją machinerię i buduję dla niej podstawę.
BTW są jakieś patenty na to, żeby łoża tokarki nie "skręcić" mocując do stołu? Czy po prostu zrobić stół z osobnym blatem? Mam na blat kawał materiału - szlifowana płyta 20x600x500mm. Jakby ją ciachnąć na pół i dać do zespawania w 250x1200mm albo 300x1000mm to byłby mega sztywny blat. 2 pytania się nasuwają:
-lepiej z tej płyty zrobić jakiś stół, który mi się zaraz okaże potzrebny kiedy zacznę dłubanie w żelazie?
-i czy taki mega blat ma sens zamiast sztywnego stołu z grubych kątowników?
Usługi ślusarskie, spawanie (MAG, TIG) Katowice.
-
MlKl
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 1
- Posty: 3703
- Rejestracja: 15 sie 2010, 13:44
- Lokalizacja: Błonie
- Kontakt:
Ja swoją samoróbkę przykręciłem do szlifowanej płyty żeliwnej o wymiarach 150x56x3 cm
W moim przypadku było warto - ustabilizowało to maszynerię i usztywniło na tyle, że mogę na raz zbierać nawet 3-4 mm wióra w stali. A maszynka porównywalna parametrami z twoją.
Jednak spawanie raczej nie da idealnej płaszczyzny - chyba że po spawaniu znowu wyszlifujesz. Lepiej rozejrzeć się po złomie za większym kawałkiem - u mnie w Błoniu leży taki w sam raz, jakby co
W moim przypadku było warto - ustabilizowało to maszynerię i usztywniło na tyle, że mogę na raz zbierać nawet 3-4 mm wióra w stali. A maszynka porównywalna parametrami z twoją.
Jednak spawanie raczej nie da idealnej płaszczyzny - chyba że po spawaniu znowu wyszlifujesz. Lepiej rozejrzeć się po złomie za większym kawałkiem - u mnie w Błoniu leży taki w sam raz, jakby co
-
RomanJ4
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 17
- Posty: 12302
- Rejestracja: 17 mar 2009, 08:55
- Lokalizacja: Skępe
ja swój zrobiłem z profilu stalowego zamkniętego 40x40mm 


jest wystarcząjąco sztywny do mojej dość ciężkiej maszynki.
Dobrze jest postawić maszynę nie bezpośrednio na stole czy płycie ale poprzez drewniane klocki z twardego drewna np dębowe, które z jednej strony podniosą nam tokarkę ułatwiając lepszy dostęp do wiórów w czasie sprzątania, z drugiej będą swoistym tłumikiem drgań przenoszonych na podstawę, a po trzecie zniwelują jakieś ewentualne niewielkie nierówności podstawy. Duże tokarki tez stawia się często na klockach.
Dobrze jest też pomyśleć o wannie na wióry która jednocześnie będzie nam zbierać ewentualne chłodziwo jeśli je zastosujemy podczas obróbki.
Wystarczy wyciąć z arkusza ocynkowanej blachy ≠ 0,3-0,5mm, a nawet można do mniejszych maszynek wykorzystać 2 duże blaszki do pieczenia ciasta zlutowane albo sklejone razem
(od żony albo mamy!
)
jak i z czego zrobić pompkę do chłodziwa pisałem tu https://www.cnc.info.pl/topics80/budowa ... 456,20.htm (tam też wanna z blaszek
)



jest wystarcząjąco sztywny do mojej dość ciężkiej maszynki.Dobrze jest postawić maszynę nie bezpośrednio na stole czy płycie ale poprzez drewniane klocki z twardego drewna np dębowe, które z jednej strony podniosą nam tokarkę ułatwiając lepszy dostęp do wiórów w czasie sprzątania, z drugiej będą swoistym tłumikiem drgań przenoszonych na podstawę, a po trzecie zniwelują jakieś ewentualne niewielkie nierówności podstawy. Duże tokarki tez stawia się często na klockach.
Dobrze jest też pomyśleć o wannie na wióry która jednocześnie będzie nam zbierać ewentualne chłodziwo jeśli je zastosujemy podczas obróbki.
Wystarczy wyciąć z arkusza ocynkowanej blachy ≠ 0,3-0,5mm, a nawet można do mniejszych maszynek wykorzystać 2 duże blaszki do pieczenia ciasta zlutowane albo sklejone razem
(od żony albo mamy!
)jak i z czego zrobić pompkę do chłodziwa pisałem tu https://www.cnc.info.pl/topics80/budowa ... 456,20.htm (tam też wanna z blaszek
pozdrawiam,
Roman
Roman
-
ALZ
- Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 3
- Posty: 3433
- Rejestracja: 06 sie 2004, 01:42
- Lokalizacja: Śląsk
- Kontakt:
Można wprowadzać wiele najróżniejszych udoskonaleń, ale w moim przypadku najbardziej wkurzały mnie wkręty z nakrętkami kontrującymi do regulacji luzów. Toż to normalny koszmar rodem z XIX wieku. Polecam dla własnej wygody i dla pewnosci regulacji "Śruby dociskowe bez łba z gwintem na całej długości z gniazdem sześciokątnym i końcem stożkowym " wkręcone na anaerobowym kleju.
-
ozmos
- Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)

- Posty w temacie: 2
- Posty: 53
- Rejestracja: 13 gru 2006, 01:35
- Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza
- Kontakt:
To koło zostaw, jest specjalnie plastykowe (chyba z poliamidu) żeby maszyna pracowała w miarę cicho. Jego wytrzymałość jest w pełni wystarczająca.c64club pisze: -jedno z kół gitary okazało się z jakiegoś dziadolitu. Tarnamid? polietylen?
Wywaliłe, rzadko toczę z zamknięta osłonąc64club pisze: -osłona uchwytu zamocowana jest na osi z wyłacznikiem,
łoże nie jest złe - u mnie po półtora roku używania ledwo widać na prowadnicach ślady pracy. Czyszczę i smaruję po każdej dniówce, czasem kilka razy dziennie jeśli produkuję twarde wióry.c64club pisze: Mam wątpliwości w kwestii hartowania łoża. Jakieś miękkie się wydaje. Jeśli było hartowane, to bardzo powierzchniowo.
Jerzy
-
c64club
Autor tematu - Specjalista poziom 2 (min. 300)

- Posty w temacie: 27
- Posty: 350
- Rejestracja: 22 sie 2011, 21:26
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Blaszaną wannę/tacę na wióry, głębokości ok 1", tokarka ma na wyposażeniu
Myślałem o jakimś drewnie, ale czy podkładki z drewna (choćby najtwardszego) nie zniweczą efektu usztywniania przez stół. Mam sporo klocków/desek z Merbau, też twarde pieroństwo, piły tępi i serem śmierdzi przy piłowaniu...
Na razie uporałem się ze sprzątaniem piwnicy - 200 kg farby kredowej i "tona" innego dziadolitu do posegregowania lub wyniesienia, "pamiątki" po wujku bratowej
Jutro stolik z kątowników 50x50x6 (lub coś w tym guście, takie są akurat) i kotwienie do ściany.
Na razie uporałem się ze sprzątaniem piwnicy - 200 kg farby kredowej i "tona" innego dziadolitu do posegregowania lub wyniesienia, "pamiątki" po wujku bratowej
Usługi ślusarskie, spawanie (MAG, TIG) Katowice.




