Ploter do drewna i aluminium

Maszyny ze stali, aluminium, odlewów itp.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę

Autor tematu
WarrioR
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Posty w temacie: 24
Posty: 42
Rejestracja: 01 cze 2007, 11:40
Lokalizacja: Wschowa

#11

Post napisał: WarrioR » 11 lis 2014, 20:40

kamar pisze:Żadna konstrukcja ze zwijanych blaszek,nawet najlepiej pospawana i wyżarzona nie umywa się do kawalka litego żeliwa.
Do spawaczy i ślusarzy dostęp mam nieograniczony, natomiast do solidnego parku maszynowego już nie.. Stąd łatwiej i szybciej będzie mi coś zbudować od zera, niż próbować obrobić żeliwo (przy założeniu że w końcu po 3 miesiącach wycieczek po szrotach bym jakieś znalazł)..
kamar pisze:A tak na marginesie - pytanie o zasadność śrub kulowych mówi, że jeszcze nie dokładnie przemyślałeś zadanie.
1. Rzeczywiście nie przemyślałem dokładnie całej konstrukcji, ponieważ dopiero jestem na etapie projektowania. W pierwszym poście napisałem że to będzie moja pierwsza maszyna, stąd całkowity brak doświadczenia w tym temacie i moja prośba o Wasze uwagi.
2. Wiadomo, że śruby kulowe są lepsze, ale i sporo droższe. Zgodnie z zasadą "znaj proporcjum, mocium panie" w pierwszej kolejności pomyślałem o śrubach trapezowych (nie buduję maszyny do obróbki stali).. Mam rozumieć, że śruby kulowe do obróbki aluminium przy dużym polu pracy to "must have"? No to mam pierwszą istotną dla mnie uwagę, proszę o kolejne...

Rafał
Ostatnio zmieniony 11 lis 2014, 21:10 przez WarrioR, łącznie zmieniany 1 raz.



Tagi:


kamar
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 16203
Rejestracja: 18 wrz 2010, 06:17
Lokalizacja: Kozienice
Kontakt:

#12

Post napisał: kamar » 11 lis 2014, 21:10

WarrioR pisze:[" w pierwszej kolejności pomyślałem o śrubach trapezowych (nie buduję maszyny do obróbki stali)..ł
Bardziej chodzi o dokładność a nie obrabiany materiał. I, przy krokowcach, ograniczasz sobie prędkości przejazdowe o połowę. No i cena dobrej śruby trapezowej też Cię zaskoczy :) O handlowych zapomnij .


Autor tematu
WarrioR
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Posty w temacie: 24
Posty: 42
Rejestracja: 01 cze 2007, 11:40
Lokalizacja: Wschowa

#13

Post napisał: WarrioR » 11 lis 2014, 21:33

A więc śruby kulowe 25 mm w osi X i po 16 mm w osiach Y i Z.
Skok 10 mm.

Jeżeli chodzi o serwonapędy (BLDC) to widziałem co te silniki potrafią.
Kolega ze studiów (który nomen omen zajmuje się na codzień budową maszyn) mówił mi że te silniki są one bardzo drogie w porównaniu do krokowców. Myślę że zakup silników ze sterownikami zostawię na koniec i wtedy podejmę decyzję. Być może ten sam kolega będzie w stanie załatwić mi dobry rabat kupując przez jego firmę..

Rafał

Awatar użytkownika

Zienek
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 3730
Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

#14

Post napisał: Zienek » 11 lis 2014, 21:57

Jak będziesz przy finiszu to możesz się odezwać, czy przypadkiem dobrych Leadshine'ów z górnej półki nie mogę załatwić w dobrej cenie :)


Autor tematu
WarrioR
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Posty w temacie: 24
Posty: 42
Rejestracja: 01 cze 2007, 11:40
Lokalizacja: Wschowa

#15

Post napisał: WarrioR » 11 lis 2014, 22:02

Dziękuję, na pewno się odezwę..

Rafał


Dudi1203
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 4
Posty: 1350
Rejestracja: 07 sty 2009, 18:42
Lokalizacja: Pabianice

#16

Post napisał: Dudi1203 » 12 lis 2014, 00:12

WarrioR pisze:Do spawaczy i ślusarzy dostęp mam nieograniczony, natomiast do solidnego parku maszynowego już nie.. Stąd łatwiej i szybciej będzie mi coś zbudować od zera, niż próbować obrobić żeliwo (przy założeniu że w końcu po 3 miesiącach wycieczek po szrotach bym jakieś znalazł)..
Nie rozważasz jeszcze kilku problemów takiej konstrukcji.
a) sztywnosc zaprojektowanego przez Ciebie korpusu ma sie nijak do nośności prowadnic. Wieszajac 50kg pogne Ci to o którąś dyche
b) obróbka takiego wyspawanego korpusu w setkowych dokładnościach jest niemożliwa, pozostaje wyprowadzanie wszystkiego na podkładkach - bez odpowiedniej pomiarówki sprawa praktycznie niemożliwa
c) obróbka takiego korpusu będzie kosztować i to nie mało, tym bardziej jak mówisz, że z parkiem maszynowym ciężko
d) realna dokładność na jaką masz szanse to wg mnie rząd 1mm na obszarze roboczym
e) nieobrabiana, stara płyta traserska będzie miała lepszą dokładność niż obrobiony korpus stalowy

A teraz pomyśl, że kupując płyte traserską na podstawe maszyny robisz tylko solidną bramę. Prowadnice możesz położyć na płycie, która zapewni stosowną dokładność płaszczyzny i realną sztywność. Jednym szukaniem znalazłem taką płytę w cenie 1,5pln/kg.
Dalsze korzysci - obrabiasz tylko długą ale wąską belke, będzie sporo łatwiej znaleźć stosowną do tego maszynę. Logistyka będzie również łatwiejsza, bo bramę w 4 chłopa przeniesiecie bez problemów.
Sprawa geometrii maszyny również będzie prostsza - można ją korygować na podstawie płaszczyzny płyty. Jest również na czym oprzeć kątownik przy sprawdzaniu prostopadłości osi z.
Następnie - maszyna zyskuje sporo KONIECZNEJ masy, aby nie latała po warsztacie jak założysz lepsze napędy. I uwierz mi, ze 200 czy 300kg profila to w tym wypadku jedno wielkie nic. Jak chcesz w miare dynamicznie jeździć bramą co ma 200-250kg to waga maszyny rzedu 1,5 tony nie jest zadną fanaberią a jest wręcz konieczna. A jeśli chcesz na tym alu obrabiać to brama tyle ważyć musi (chociaż)
Dalej co mi do głowy przychodzi to sprawa robienia stołu - w przypadku płyty traserskiej jest on gotowy, w przypadku robienia maszyny - zorientuj się ile będzie Cie kosztowac formatka żelastwa na solidny stół. Taka chociaż ze 20mm :wink: I ile potem będzie zabawy z jej obróbką, o zgrozo, mokrym chinolem :razz: na koniec zsumuj koszt budowy korpusu, jego obróbki, koszt materiału na stół, piec, ilość pracy przy tym i przekalkuluj co to sobą reprezentuje w porównaniu do kawałka żeliwa którego nie musisz obrabiać.
Mógłbym tak jeszcze troche :wink:

Awatar użytkownika

Zienek
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 3730
Rejestracja: 13 gru 2008, 19:32
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

#17

Post napisał: Zienek » 12 lis 2014, 00:35

Nie po raz pierwszy Dudi dobrze prawi.


Autor tematu
WarrioR
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Sympatyk forum poziom 1 (min. 40)
Posty w temacie: 24
Posty: 42
Rejestracja: 01 cze 2007, 11:40
Lokalizacja: Wschowa

#18

Post napisał: WarrioR » 12 lis 2014, 18:51

Koledzy, a teraz całkiem poważnie. Oglądam wasze galerie i jestem pod dużym wrażeniem waszych maszyn i możliwości. Zdaję sobie sprawę, że jestem mały robaczek, niczego jeszcze nie zbudowałem a próbuję podważać autorytety. Ale ja jestem jak osioł i uparłem się że nie chcę płyty traserskiej, bo nie wiedziałbym nawet z której strony do niej podejść. Dlatego pytam: czy tak ma wyglądać pomoc na forum? "Poszukaj płyty traserskiej, wszystkiego innego będziesz żałował". Ja potrzebuję maszynę do drewna i aluminium. Konstrukcja spawana sobie nie poradzi? To może zwiększę przekroje lub grubość ścianki? Do drewna oczywiście przyda się większa prędkość obróbki, ale aluminium nie muszę dziergać z prędkością pendolino - obroty wrzeciona i głębokość skrawania zawsze mogę zmniejszyć o połowę.. Wtedy chyba maszyna nie musi ważyć 1,5 tony...? Może powinienem bramę odchudzić, albo zakotwić maszynę do posadzki?

Rafał


DOHC
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 1
Posty: 893
Rejestracja: 06 kwie 2007, 19:12
Lokalizacja: Pionki

#19

Post napisał: DOHC » 12 lis 2014, 21:10

Ja jak założyłem temat moja frezarka miała ważyć 50-70 kg, obecnie zalożenia oscylują w okolicach 5-6 ton i nie żałuje. Zrobisz inaczej zrobisz gorzej, drożej. Ludzie piszą z doświadczenia.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 8458
Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

#20

Post napisał: bartuss1 » 12 lis 2014, 21:11

aż musiałem zobaczyc o co ta dyskusja hehe
no jak na mój gust troche przekombinowane cudo, ale ponoć tam było coś o drewnie czy alu, jak ugryzie alu 0,5mm na przejscie to czołg byc nie musi, no ale jesli koniecznie chcesz czołgu, to kup se prpofile gruboscienne takie 250x100 i pospawaj z tego ramkę.
coś tam o żeliwie bylo - koledzy się nabijają, wiesz ile taka płyta 1500x1000 kosztuje?
kamar musiałby chyba zastawić ze trzy swoje grzmoty żeby taką kupić.
to że gaspar zrobil czolg do wszystkiego, nie znaczy że od razu wszyscy mają się poporządkowac, cofnijmy się do lat 2004 czy 2005 i popacmy na ówczesne masyny.

płyta traserska jest płytą tylko z nazwy, bo ogolnie to cała konstrukcja, prawie jak wiezyczka czołgu

a, 1,5 zł/kg przy masie powiedzmy 4 tony, potem sie okaze ze kolega ma warsztat w piwnicy, skojarzyl mi sie moskwicz z roku 40 tego z nadwoziem z blachy 5mm - melismy kiedys takie cudo
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezarka - konstrukcja metalowa”