Pliki PLT - usprawnienie ruchów

Wycinarki i grawerki laserowe oraz ogólne dyskusje dotyczące laserów
Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 15
Posty: 4466
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

#41

Post napisał: tuxcnc » 26 lis 2013, 18:50

Andrzej_kw pisze:tuxcnc.... wstrzymaj konie
jeżeli czegoś nie wiem, słucham opinii innych i sprawdzam.
Pewnie z czystej głupoty, ale Twojego zachwalanego Inkscapa zainstalowałem i narysowałem ręcznie choinkę. Nie znalazłem eksportu do dxf - ten program po prostu zapisuje w wielu formatach i to jest jeden z nich. Nie wiem do czego potrzebny jest akurat Tobie g-kod w laserze. Programy sterujące czytają wiele formatów, m.in. również dxf. Ten z Inkscapa jest podobnie g....niany jak z Corela, który nadaje się według Ciebie tylko do druku. Ścieżka składała się z kilkunastu odcinków i laser skacze wybierając sobie kolejność losowo. Oczywiście można ją ustawić tak aby wycinał po kolei. Problem jest gdzie indziej - jeżeli mamy np. obiekt wewnętrzny, to nie oznacza, że będzie on wycięty na początku. Dopiero łączenie linii daje zamknięcie obiektu i prawidłową kolejność cięcia. Program sterujący również sobie z tym poradzi - trzeba tylko mu to powiedzieć, czyli mimo wszystko poznać go. Tym samym, zakładając że masz rację i Corel jest do d..., to powiedz szczerze - dlaczego polecasz stosowanie takiego samego g... . Czy tylko dlatego że jest bezpłatne?

pozdrawiam
Andrzej
Robię z dxf-a g-kod właśnie po to, żeby mi frezarka nie szalała.
Pod wieloma względami Inkscape jest "takim samym gównem" jak Corel Draw, bo to podobne programy, stworzone do tego samego.
Próbujecie programu dla artystów używać do celów technicznych.
To taka sama głupota jak rysowanie portretu w programie CAD.
Natomiast dxf2gcode został stworzony do konwersji artystycznych bohomazów w ścieżki narzędzia dla obrabiarek.
To jest pomost pomiędzy światem artystów i światem inżynierów.
Czy to trudno zrozumieć ?

.



Tagi:


bh91
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 6
Posty: 855
Rejestracja: 29 sty 2008, 21:00
Lokalizacja: Radom

#42

Post napisał: bh91 » 26 lis 2013, 19:51

Tux, a znasz ty się trochę na tym Corelu? Czy tak sobie tylko piszesz?

Powiedz mi jak ja to robię, że rzeczy które rysuję mają taki wymiar jak chcę? Wmawiasz mi, że coś nie działa jak działa...

Ustawiam sobie kontur włosowy - i jak wpiszę te cholerne 15mm to dostaję 15mm... Czego chcieć więcej? Nie robię pierdolnika z pliku tylko łączę krzywe aby działały sensownie - automatycznie mi to wychodzi. Pliki się wycinają ładnie bez skakania od wektora do wektora. Świat jest piękny!

Proste prace 2D na frezarkę też robię w corelu - na wymiary również nie narzekam. Szybciej mi to wychodzi. A efekt jest taki sam jak przy użyciu programu dla inżyniera. Ja lubię margarynę a ty masło. Takie życie :p

Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 15
Posty: 4466
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

#43

Post napisał: tuxcnc » 26 lis 2013, 20:43

bh91 pisze:Proste prace 2D na frezarkę też robię w corelu
Ale ja wcale nie widzę w tym nic złego.
Masz program i doświadczenie w jego używaniu, to dlaczego masz z niego nie korzystać ...
Tylko sam piszesz o "prostych pracach".
Mnie natomiast przez dłuższy czas zmuszano do robienia w Corelu dość skomplikowanych elementów.
Wiesz, na przykład osłona maszyny z poliwęglanu 8 mm.
Malowałem to w Corelu, eksport do HPGL i kładłem na frezarkę materiał za pół miesięcznej wypłaty, ze świadomością że jak coś spieprzę to za niego zapłacę ...
Innych programów w firmie używać nie było wolno, tylko zakupione przez właściciela, z zaufanych firm, z fakturą itd.
Nawet Linuksa nie wolno było zainstalować, bo "nie ma faktury to się mogą przypieprzyć" ...

To było parę lat temu, to mogłem coś zapomnieć, ale raczej wiem jak wszystko robisz, bo sam tak robiłem i inaczej się nie da.

.

Awatar użytkownika

triera
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 6
Posty: 1454
Rejestracja: 16 paź 2005, 01:26
Lokalizacja: Świecie

#44

Post napisał: triera » 26 lis 2013, 22:16

Zaczynam rozumieć traumę.

Nie było żadnego podglądu/symulacji na maszynie?

lub:

Jak dorabiam uszczelki (np. misek olejowych),
to najpierw jadę w tekturze,
sprawdzam pasowanie na detalu, ew. korekta,
dopiero potem tnę materiał.

Awatar użytkownika

tuxcnc
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 15
Posty: 4466
Rejestracja: 26 lut 2011, 23:24
Lokalizacja: mazowieckie

#45

Post napisał: tuxcnc » 27 lis 2013, 05:08

triera pisze:Zaczynam rozumieć traumę.

Nie było żadnego podglądu/symulacji na maszynie?

lub:

Jak dorabiam uszczelki (np. misek olejowych),
to najpierw jadę w tekturze,
sprawdzam pasowanie na detalu, ew. korekta,
dopiero potem tnę materiał.
Do firmy w której to miało być zamontowane było 50 kilometrów.
Zresztą firma co prawda cywilna, ale produkcji dotyczyły prawa autorskie warte miliony i mieli normalną paranoję.
Żeby tam wejść trzeba było się wcześniej umówić i dostać zgodę, o wniesieniu aparatu fotograficznego nie było mowy, a otwory pod śruby mocujące były już gotowe i te w osłonach musiały do nich pasować.
Wszystko co zrobiłem pasowało, ale nigdy nie powiem że Corel Draw się do tego nadaje, tylko że udało się go do tego użyć, a to różnica zasadnicza.

.


bh91
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 6
Posty: 855
Rejestracja: 29 sty 2008, 21:00
Lokalizacja: Radom

#46

Post napisał: bh91 » 27 lis 2013, 13:57

Hmm ja przeżywałem podobne rzeczy w pewnej drukarni - wydruk UV na plexi 200x300cm o grubości 15mm (każdy wie, że tanie to to nie jest)

Prób na papierze więcej niż dziennej produkcji, tysiąc kalibracji, a na plexi pół metra przed końcem część głowic odmówiła posłuszeństwa, dając w rezultacie piękne paski :D

Na hali było 8 stopni ciepła a powinno być min. 20 :D

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Wycinarka Laserowa / Grawerka Laserowa / Lasery”