Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

Tu można porozmawiać na dowolny temat nie koniecznie związany z tematyką maszyn i CNC

atlc
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 5
Posty: 1982
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#11

Post napisał: atlc » 13 sty 2021, 17:50

Pneumokok pisze:Fajnie, tylko czy musieli kupować chińszczyznę?

Nie licz na nic innego przy kryterium przetargowym "najniższa cena"..



Awatar użytkownika

pitsa
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 3504
Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
Lokalizacja: PL,OP

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#12

Post napisał: pitsa » 13 sty 2021, 17:59

Ja miałem szczęście do praktyk. Na przykład w zakładzie regenerującym silniki do DT-T5 byłem na każdym dziale i pracowałem od demontażu po hamownię silników. Na obrabiarkach od wymiany półproduktów na automatach (np. obwiedniówka frezująca wałki WOM) po przetaczanie żeliwnych tarcz (do zderzaka). Pracowałem też w odlewni części do maszyn rolniczych, remontowałem ciągniki i kombajny.
Jeden dzień w tygodniu na dniówce, w dobrym zakładzie, i pod dobrą opieką, przygotowuje młodego człowieka do życia.
Na pracę dyplomową w technikum sami zrobiliśmy kapitalny remont samochodu dostawczego, blacharka, malowanie, konserwacja podwozia. Rozebrać i złożyć to było coś. Za to na studiach szok. Zero praktyki, gotowe stanowiska i praca odtwórcza zgodnie z instrukcją.

Co do dobrej opieki to konkretny przykład z wywiadu Bogdana Pszenicy nieżyjącego już szefa rodzinnej narzędziowni, który inwestował w młodzież:

Przeszkodą w rozwoju gospodarczym Opolszczyzny jest również brak wykwalifikowanych pracowników. Większość młodych po ukończeniu szkoły woli jechać na Zachód, gdzie zarobią więcej nawet jako niewykwalifikowani robotnicy.
Bo pracownika trzeba sobie samemu wyuczyć. Od dawna organizuję praktyki dla uczniów zawodówek, techników i dla studentów politechniki. Aktualnie jest ich 30. Spieram się często z kolegami przedsiębiorcami, którzy narzekają, że ponoszą zbyt wysokie koszty szkolenia uczniów. To błędne rozumowanie! Ja zatrudniam na swój koszt instruktorów zawodu. Uważam, że w dłuższej perspektywie to mi się opłaca. Wychowuję i szkolę sobie pracowników. Dla konkurencji również, ale trudno. Mam nadzieję, że coraz więcej przedsiębiorców zrozumie, że zadbanie w szkolenie uczniów to najlepszy sposób na brak wykwalifikowanych pracowników
.

Opowiadał mi, że zaprasza na rozmowę młodocianego razem z rodzicami, aby wiedzieli, czego oczekuje od małolata.
"wszystko umieć, nic nie robić" - dziadek kamara
ostatni zawód świata - konsument

Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 15
Posty: 7568
Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#13

Post napisał: bartuss1 » 13 sty 2021, 18:14

pitsa pisze:Przeszkodą w rozwoju gospodarczym Opolszczyzny jest również brak wykwalifikowanych pracowników.


g prawda, prawie poł roku szukałem jakiejkolwiek roboty, nawet na ciecia trzeba miec papiery inwalidy, normalnych stanowisk nie ma, a z 3 literkami to w ogole, no chyba ze jesteś poliglotą


Pneumokok
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 3
Posty: 755
Rejestracja: 28 gru 2009, 15:56
Lokalizacja: Miasto nieudaczników

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#14

Post napisał: Pneumokok » 13 sty 2021, 18:35

atlc pisze:
13 sty 2021, 17:50
Pneumokok pisze:Fajnie, tylko czy musieli kupować chińszczyznę?

Nie licz na nic innego przy kryterium przetargowym "najniższa cena"..
Ja wychodzę z założenia, że biednego na tanie nie stać - widocznie wszyscy kupujący w tym kraju mają bardzo dużo pieniędzy. A przetargi można tak przeprowadzić, że wygra dobry sprzęt. A po drugie, jeśli dobrze uzasadni się wybór droższych maszyn to i droższe przejdą. Ale to trzeba chcieć to zrobić i wiedzieć, które maszyny są dobre, a które to szrot.
Jeżeli pomogłem kliknij pomógł :)


tristar0
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 1
Posty: 224
Rejestracja: 21 sty 2020, 17:48
Lokalizacja: Toruń

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#15

Post napisał: tristar0 » 13 sty 2021, 19:03

Może zwróćcie uwagę że te maszyny stoją tylko na pokaz zasilanie i powietrze to chyba po wi-fi .
wydali unijne dotacje a cała reszta to na pokaz . żadna z maszyn nie jest nawet przykręcona ( Może to hurtowania obrabiarek ma być z PRC teraz tak się chyba pisze kraj pochodzenia.


atlc
ELITA FORUM (min. 1000)
ELITA FORUM (min. 1000)
Posty w temacie: 5
Posty: 1982
Rejestracja: 28 lip 2010, 18:37
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#16

Post napisał: atlc » 13 sty 2021, 19:10

Pneumokok pisze:Ale to trzeba chcieć to zrobić i wiedzieć, które maszyny są dobre, a które to szrot.

Oczywiście że się da, ale jak sam piszesz, trzeba chcieć.
Problemem jest to, że ci którzy organizują przetarg mają interes w tym żeby było tanio i zero wiedzy o przedmiocie przetargu, za to osoby które będą na tych maszynach pracowały z uczniami mają niewiele do gadania, nawet jeśli pojęcie o tym mają. Pewnie nawet usłyszą przy jakieś okazji "czego chcecie, przecież kupiliśmy wam tyle nowych i ładnych maszyn"...


oprawcafotografii
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 6
Posty: 5734
Rejestracja: 29 kwie 2009, 10:11
Lokalizacja: Kraków / Jaworzno / Kopanka

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#17

Post napisał: oprawcafotografii » 13 sty 2021, 19:55

NFZ pisze:
13 sty 2021, 16:39
"Oryginalny" - czy sznajder? ;)
Taki jak na foto. Chyba oryginał? Zresztą nie wiem :)



q

Dodane 4 minuty 1 sekunda:
Pneumokok pisze:
13 sty 2021, 17:32
Fajnie, tylko czy musieli kupować chińszczyznę? Czy nie ma w kraju producentów obrabiarek? Można przy okazji wesprzeć polski przemysł, a nie napędzać chińczyka...
O jaki byłby wątek gdyby kupili maszyny Kimli :) Skrzynki piwa by brakło, żeby przeczytać :)

q

Dodane 1 minuta 16 sekundy:
bartuss1 pisze:
13 sty 2021, 18:14
pitsa pisze:Przeszkodą w rozwoju gospodarczym Opolszczyzny jest również brak wykwalifikowanych pracowników.


g prawda, prawie poł roku szukałem jakiejkolwiek roboty,...
Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść -- Konfucjusz


emsc
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 2
Posty: 450
Rejestracja: 13 wrz 2018, 02:19
Lokalizacja: Pisdecka Republika Ludowa, ***** ***

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#18

Post napisał: emsc » 13 sty 2021, 20:42

bartuss1 pisze:
13 sty 2021, 18:14
pitsa pisze:Przeszkodą w rozwoju gospodarczym Opolszczyzny jest również brak wykwalifikowanych pracowników.


g prawda, prawie poł roku szukałem jakiejkolwiek roboty, nawet na ciecia trzeba miec papiery inwalidy, normalnych stanowisk nie ma, a z 3 literkami to w ogole, no chyba ze jesteś poliglotą
Przeszkodą w rozwoju gospodarczym Opolszczyzny jest również brak wykwalifikowanych pracowników chętnych pracować za przysłowiową miskę ryżu na zarobki niemieckiego księgowego i jego polskiego wspólnika-ekonoma.
Jak to się mówi - myśl została wyrwana z kontekstu :)

Awatar użytkownika

Petroholic
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 1
Posty: 2440
Rejestracja: 08 gru 2015, 12:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#19

Post napisał: Petroholic » 13 sty 2021, 21:25

sssTOMEKsss pisze:wiecie jak to będzie w praktyce wyglądać? Nauczyciele będą klepać fuchy na tych maszynach a praktykanci co najwyżej kilka razy dotkną pare guzików, nikt ich nie dopuści do tych maszyn w obawie że albo czymś gdzieś wydupcą albo sobie krzywde zrobią
Z tym niestety się zgodzę :( Widziałem na polibudzie maszynę, na której doktorant zaliczył dzwona stulecia bo gdzieśtam kilka lat temu czytał jak się to obsługuje :( A kto mu zabroni jak jest najmądrzejszy w całym stadzie baranów?

Do tej pory wspominam z szyderczym uśmiechem jak kiedyś napisałem program z palca na HH z użyciem LBL to się barany stały patrzyły i pytały co to...


Pneumokok
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 3
Posty: 755
Rejestracja: 28 gru 2009, 15:56
Lokalizacja: Miasto nieudaczników

Re: Jedna jaskółka... ale może idzie ku lepszemu?

#20

Post napisał: Pneumokok » 13 sty 2021, 22:01

atlc pisze:Problemem jest to, że ci którzy organizują przetarg mają interes w tym żeby było tanio i zero wiedzy o przedmiocie przetargu, za to osoby które będą na tych maszynach pracowały z uczniami mają niewiele do gadania, nawet jeśli pojęcie o tym mają.

I to jest główny problem państwowych firm. To jest rak toczący polski państwowy przemysł. Decydentami są pionki z nadania bez wiedzy, doświadczenia i pojęcia o czymkolwiek. Pracowałem w państowej firmie zajmującej się obróbką skrawaniem, gdzie był prezesem koleś, który pracował wcześniej w Poczcie Polskiej, a dyrektorem ex-naczelnik z urzędu pracy!! Wiedza nt. tzw. 'roboty' była od samego dołu, ale kończyła się na kierownikach, ale nikt z powyższych ich nie słuchał. Dramat. Nóż w kieszeni się otwierał, jak patrzyłem ile kasy było co miesiąc wydawane na głupoty.
oprawcafotografii pisze:O jaki byłby wątek gdyby kupili maszyny Kimli :) Skrzynki piwa by brakło, żeby przeczytać

Czy to ważne? Byłoby co czytać. Ważne (oprócz polskiego pochodzenia maszyn) żeby sterowanie było w miarę popularne, że jak później taki człowiek pójdzie gdzieś do firmy na guzikowego, to żeby widział pewne analogie pomiędzy tym na czym się uczył, a tym na czym teraz pracuje. Chyba sterowanie Kimli się niestety pod to kryterium nie łapie. Np. maszyny CNC od AFM Defum z Sinumerikiem z ShopMillem, a manualne od AVII. Albo tokarka CNC od AFM z Sinumerikiem+ShopTurn, a frezarka CNC z AVII z Heidenhainem, a manualne od FMT Tarnów. O i to byłoby dobre :) Uważam, że zwłaszcza państwowe zakupy powinny być realizowane z uwzględnieniem 'patriotyzmu ekonomicznego'.
Jeżeli pomogłem kliknij pomógł :)

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Na luzie”