A nie czujesz wtedy, że leżąc tracisz tężyznę fizyczną i zamieniasz się w amebę?bartuss1 pisze: lepiej mi sie lezy.
giełda forexowa
-
pitsa
- Moderator
-
Lider FORUM (min. 2000)
- Posty w temacie: 5
- Posty: 4480
- Rejestracja: 13 wrz 2008, 22:40
- Lokalizacja: PL,OP
Powiem ci coś o pewnych ziomalach.
Są jednak tacy co mają czuja. Lekarze co chorobę na węch rozpoznają. W słowach potrafiący dostrzegać myśli i pragnienia innych ludzi.
Jestem cienki naleśnik, ale czuję, lub tylko przeczuwam, to co jest między wierszami pomimo że internet jest bardzo trudną do pokonania barierą komunikacyjną. Nie po słowie ich poznacie ale po czynach. Forexio i Dronik są w swym dążeniu zupełnie podobni pragną zdobyć czas wyłącznie dla siebie. Czy jeden w leżaku, czy drugi w kajaku, to nie ma znaczenia. Cel zupełnie podobny. Forexio wybrał drogę czuja giełdowego, Dronik za to podąża drogą spełnienia jakościowego. W tym co obaj piszą dobre i bardzo cenne rady widać i czuć. Koło fortuny Forexia buja się między brakiem klientów, a ich nadmiarem i wymaganiami którymi nie tylko pogardza ale i z wymagań tych się lubi naśmiewać. Przykład to niezbyt pozytywny, ale poprzez przeciwieństwo cenną w tym radę otrzymujemy: słuchaj klientów bo ich potrzeby to najszczersze rady co do produktów twoich. Dowodem na to jest rozwój Dronika i jego wygórowane potrzeby z różnych dziedzin, w których pomocy na forum oczekuje i od wielu chętnie otrzymuje. To bogactwo tak przyciąga i nie piszę tu o bogactwie wymiennym, które jak ślepej kurze ziarnko, na giełdach się trafia.
Howgh
Są jednak tacy co mają czuja. Lekarze co chorobę na węch rozpoznają. W słowach potrafiący dostrzegać myśli i pragnienia innych ludzi.
Jestem cienki naleśnik, ale czuję, lub tylko przeczuwam, to co jest między wierszami pomimo że internet jest bardzo trudną do pokonania barierą komunikacyjną. Nie po słowie ich poznacie ale po czynach. Forexio i Dronik są w swym dążeniu zupełnie podobni pragną zdobyć czas wyłącznie dla siebie. Czy jeden w leżaku, czy drugi w kajaku, to nie ma znaczenia. Cel zupełnie podobny. Forexio wybrał drogę czuja giełdowego, Dronik za to podąża drogą spełnienia jakościowego. W tym co obaj piszą dobre i bardzo cenne rady widać i czuć. Koło fortuny Forexia buja się między brakiem klientów, a ich nadmiarem i wymaganiami którymi nie tylko pogardza ale i z wymagań tych się lubi naśmiewać. Przykład to niezbyt pozytywny, ale poprzez przeciwieństwo cenną w tym radę otrzymujemy: słuchaj klientów bo ich potrzeby to najszczersze rady co do produktów twoich. Dowodem na to jest rozwój Dronika i jego wygórowane potrzeby z różnych dziedzin, w których pomocy na forum oczekuje i od wielu chętnie otrzymuje. To bogactwo tak przyciąga i nie piszę tu o bogactwie wymiennym, które jak ślepej kurze ziarnko, na giełdach się trafia.
Howgh
zachowanie spokoju oznacza zdolności do działania
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ
ᐃ 🜂 ⃤ ꕔ △ 𐊅 ∆ ▵ ߡ
-
Cncuslugi
- Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 6
- Posty: 17
- Rejestracja: 07 maja 2014, 15:29
- Lokalizacja: Warszawa
Zabawny temat. ja nie grałem, ale kuzyn grał. Codziennie przez dwa lata od rana do wieczora. Poprosiłem go żeby tą dyskusję przeczytał i tylko się uśmiechnął. I jedna ważna informacja on też na początku tak cudownie zarabiał
Pamiętam jak opracowywał systemy i mi mówił " Patrz tutaj pójdzie do tamtego punktu dojdzie " i przeważnie miał rację. Tylko jak już zaczęły się większe sumy to była przeważnie zmiana decyzji i poszło..... Ogólnie więcej już się na tych CNC wyciągnie 
-
bartuss1
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 43
- Posty: 8320
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
otóż to, emocje wziely górę hehe, a poszło bo gosciu pewnikiem postawił nieco za dużo licząc na szczęscie, z drugiej strony troche zdziwiony jestem ze mozna obstawić wiecej niz 5 procent depozytu na raz, toz to hazard, no chyba ze robot jakis, jedni grają inni zarabiają, trzeba mieć chyba predyspozycje i nie ulegać huraoptymizmom
wiec jakbym obstawil 5 procent to musiałbym 20 razy pod rząd utopic. bylbym du** a nie trader, no chyba ze koles zapomnial o czymś co się zowie stoploss, bo jakos nie wierze w taką strate wszystkiego - albo postawił wszystko albo nie ustawil zabezpieczen, jak jazda samochodem bez hamulców ile fabryka da kretą drogą - albo sie uda albo i nie.
zresztą co tam będę gadal, każdy swoje racje ma.
przykładowo jesli mam w depozycie 10 tys i jakis trade mi nie wyszedl to straciem góra 600 zł a nie wszystko, więc czegos nie rozumiem, poker? totolotek? czerwone i czarne ?
odnosnie cnc, zarobisz jesli masz produkt, albo uslugi reklamowe, albo wejscia w zlecenia, przy czym maszyna nie kleknie i nie odstawi numeru w pewnym momencie, inaczej będziesz mial ladny cnc mebel.
wiec jakbym obstawil 5 procent to musiałbym 20 razy pod rząd utopic. bylbym du** a nie trader, no chyba ze koles zapomnial o czymś co się zowie stoploss, bo jakos nie wierze w taką strate wszystkiego - albo postawił wszystko albo nie ustawil zabezpieczen, jak jazda samochodem bez hamulców ile fabryka da kretą drogą - albo sie uda albo i nie.
zresztą co tam będę gadal, każdy swoje racje ma.
przykładowo jesli mam w depozycie 10 tys i jakis trade mi nie wyszedl to straciem góra 600 zł a nie wszystko, więc czegos nie rozumiem, poker? totolotek? czerwone i czarne ?
odnosnie cnc, zarobisz jesli masz produkt, albo uslugi reklamowe, albo wejscia w zlecenia, przy czym maszyna nie kleknie i nie odstawi numeru w pewnym momencie, inaczej będziesz mial ladny cnc mebel.
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
Cncuslugi
- Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 6
- Posty: 17
- Rejestracja: 07 maja 2014, 15:29
- Lokalizacja: Warszawa
10 tyś na forex to malusio raczej. On ma bardzo dużą wiedzę na ten temat . Szkolenia to lipa przynajmniej w Polsce. Zresztą jak ktoś potrafi grać na forex to po co ma się męczyć za grosze i jakieś śmieszne szkolenia robić. Bartuss Ty grasz na żywo już?
Co do zarabiania maszynami to chyba najpewniejsze mniej dochodowe no ale nie oszukujmy się duży dochód duże ryzyko . Przecież jak się maszyna popsuje to i da się ją naprawić. Wiele osób ma cnc i radzą sobie Fakt jak walnie wrzeciono jest wydatek no ale w firmach produkcyjnych tak już jest zawsze trzeba wydać żeby troche zarobić.
Co do zarabiania maszynami to chyba najpewniejsze mniej dochodowe no ale nie oszukujmy się duży dochód duże ryzyko . Przecież jak się maszyna popsuje to i da się ją naprawić. Wiele osób ma cnc i radzą sobie Fakt jak walnie wrzeciono jest wydatek no ale w firmach produkcyjnych tak już jest zawsze trzeba wydać żeby troche zarobić.
-
bartuss1
Autor tematu - Lider FORUM (min. 2000)

- Posty w temacie: 43
- Posty: 8320
- Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
- Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
- Kontakt:
no chyba oczywiste ze na zywo, mam przed oczami 16 wykresów - pary walutowe, indexy, złotko, sreberko, rope light i brent, wiecej czasu zajmuje obserwacja gdzie by tu wskoczyc na szorta na 5 minut i ugryśc sobie z 200 zł, w miedzyczasie long się mieli na aud/usd, no żeby zjechał jeszcze z 200 punktów zanim sie zmieni kierunek.
szkolonko robilem w Dublinie, konkrety bez wciskania nadmiaru teorii.
10 kzł dla jednych malusio, innym sie ręce trzęsą jak je wyciagają z portfela hehe
szkolonko robilem w Dublinie, konkrety bez wciskania nadmiaru teorii.
10 kzł dla jednych malusio, innym sie ręce trzęsą jak je wyciagają z portfela hehe
https://www.etsy.com/pl/shop/soltysdesign
-
Cncuslugi
- Czytelnik forum poziom 1 (min. 10)

- Posty w temacie: 6
- Posty: 17
- Rejestracja: 07 maja 2014, 15:29
- Lokalizacja: Warszawa
Bartuss piszesz, że nie było zbyt wiele teorii, ale opanowanie 16 różnych instrumentów to chyba jednak wymaga sporo wiedzy, która i tak nie zawsze daje efekt. Grając long term mozna coś zarobić, ale wtedy trzeba znać dobrze AF, granie na TF mniejszych niż D1 to przecież czysty przypadek, kopanie się z systemami algo wielkich banków oraz inside traderami, którzy biorą sobie po prostu płynność dawaną przez detal.
Prawda jest taka, że wszyscy którzy siedzą w fx zarabiają na pośrednictwie, szkoleniach, niektórzy nawet dostają po kilkadziesiąt groszy za pisanie postów na forach, prowadzenie blogów, dzienników i innych pierdół.
Brokerzy płacą również IB za to, że ich klient przegrywa czyli ludzie zwykle mający po kilkatysięcy postów na forach oferują pomoc przy zakładaniu kont, dają zniżki itd, są to tzw naganiacze czyli IB, bardzo często są oni również moderatorami na forach.
Zgodnie ze starą zasadą "zawsze zarabiają sprzedawcy łopat" siedzą oni na tych wszystkich forach czy to polskich czy takich typu ff i snują wizję dla potencjalnego leszcza, który im da zarobić parę groszy. Jedyny spósób na zarabianie to dostęp do informacji(czyli tylko pracownicy dużych banków, funduszy hedge i podobnych) lub posiadanie zarabiającego systemu typy quant, ale takiego czegoś nikt nigdy nikomu nie sprzeda bo to nie ma sensu z punktu widzeni rynku. Jeżeli ktoś czyta o systemach typu PA, Ichimoku, Swieczki, systemy oparte na oscylatorach i podobnych to tylko traci czas bo to zostało wymyślone właśnie po to aby ludzie myśleli, że na fx można zarobić.
To napisał mój kuzyn
Prawda jest taka, że wszyscy którzy siedzą w fx zarabiają na pośrednictwie, szkoleniach, niektórzy nawet dostają po kilkadziesiąt groszy za pisanie postów na forach, prowadzenie blogów, dzienników i innych pierdół.
Brokerzy płacą również IB za to, że ich klient przegrywa czyli ludzie zwykle mający po kilkatysięcy postów na forach oferują pomoc przy zakładaniu kont, dają zniżki itd, są to tzw naganiacze czyli IB, bardzo często są oni również moderatorami na forach.
Zgodnie ze starą zasadą "zawsze zarabiają sprzedawcy łopat" siedzą oni na tych wszystkich forach czy to polskich czy takich typu ff i snują wizję dla potencjalnego leszcza, który im da zarobić parę groszy. Jedyny spósób na zarabianie to dostęp do informacji(czyli tylko pracownicy dużych banków, funduszy hedge i podobnych) lub posiadanie zarabiającego systemu typy quant, ale takiego czegoś nikt nigdy nikomu nie sprzeda bo to nie ma sensu z punktu widzeni rynku. Jeżeli ktoś czyta o systemach typu PA, Ichimoku, Swieczki, systemy oparte na oscylatorach i podobnych to tylko traci czas bo to zostało wymyślone właśnie po to aby ludzie myśleli, że na fx można zarobić.
To napisał mój kuzyn
-
trzasu
- ELITA FORUM (min. 1000)

- Posty w temacie: 49
- Posty: 1324
- Rejestracja: 10 cze 2007, 00:16
- Lokalizacja: o/Bełchatowa
I kuzyn pisze o sednie sprawy, dokładnie tak jest, niestety ale wygląda na to iż kolejny trader myśli iż złapał Pana Boga za skrzydła, bartuss1 pewnie obejrzał Wilka z Wall Street i się podpalił, albo kliknął w te nachalne reklamy w necie i dalej poszło, nie znam nikogo kto by wyszedł na plusie z forexa.
Teraz powinieneś zmienić opis artykułu sponsorowanego na : obróbka wieloosiowa forexa
Teraz powinieneś zmienić opis artykułu sponsorowanego na : obróbka wieloosiowa forexa




