Frezarka na stole traserskim

Maszyny ze stali, aluminium, odlewów itp.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę

m.j.
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Specjalista poziom 3 (min. 600)
Posty w temacie: 6
Posty: 687
Rejestracja: 30 lip 2009, 14:00
Lokalizacja: Świdnik

#81

Post napisał: m.j. » 19 cze 2017, 08:04

Co do filmików to wywal "s" przy "https" i filmik wtedy pokaże się na stronie forum.
Co do szumu wózków to ja mam łożyska liniowe na wałki więc dużo nie podpowiem, ale już w dóch osiach mam wymienione łożyska na łozyska z brązu :wink: więc tym bardziej nie podpowiem.
Co do ustawienia prowadnicy: kluczowe jest dobre tzn prostoliniowe ustawienie jednej prowadnicy. Aby to zrobić musisz mieć bazę (punkt odniesienia). Najlepiej więc aby frezowane płaszczyzny były jak najbardziej dokładne. Tutaj zawsze opłaca się walczyć o każdą setkę. Przynosi to korzyści w postaci mniejszego zużywania się łożysk, prowadnic, mniejszych oporów, lepszej dokładności wykonanych części. Warto wykonać taką "pracę u podstaw", że tak się wyrażę. To zawsze przynosi dobre efekty. Najlepiej by b yło mieć dobry liniał o długości boku stołu traserskiego (tylko dobry, a nie używany kupiony na złomie). Wtedy możemy pobawić się w podskrobanie jednego z boków tak aby dokładność płaszczyzny była w okolicach 0.01mm. Mając taką bazę możemy dokładnie ustawić sobie jedną prowadnicę. Według niej ustawiamy drugą i po sprawie. Pamiętaj, że równoległość możesz mieć pomiędzy doma łukami i nie oznacza ona prostoliniowości, a oto nam chodzi. Znacznie łatwiej uzyskać równoległość niż prostoliniowość. Masz fajny kawał żeliwa i dobrze go wykorzystaj, a będziesz miał naprawdę fajną maszynkę :smile:
Ja bym dał ten stół jeszcze na dobrą szlifierkę w dobrym zakładzie i zapomniał o problemie.


tokarka NARVIK "made in Taiwan", frezarka Hartford (klon Bridgeporta "made in Taiwan"), frezarka Bridgeport w takcie przeróbki na CNC, frezarka CNC DIY, trochę pomniejszych klamotów

Tagi:


IMPULS3
Moderator
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 3
Posty: 5901
Rejestracja: 25 gru 2010, 21:55
Lokalizacja: LUBELSKIE

#82

Post napisał: IMPULS3 » 19 cze 2017, 08:40

Natan5064 pisze: Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz, czy to normalne że gdy wózki poruszają sie po prowadnicy wydają taki charakteropatyczny świst szum.. im szybciej pcham wózek tym dzwięk wydaje sie wyższy.
To akurat normalne, choć jak wladujesz w te wózki trochę smaru czy oleju to będzie ciszej. Chyba że będziesz jeżdzil ile fabryka da. :)
Natomiast nie do końca podoba mi się rozstaw wózków na bramie a zwlaszcza to że ten wózek po stronie wrzeciona powinien być co najmniej w osi wrzeciona a nawet lekko wystawać, a u Ciebie będzie on schowany. Co prawda zyskasz ciut przesuwu ale stracisz dużo na sztywnosci a tym samym dokladności tej maszynki.
"Za regresem stały działania firm naftowych, węglowych, być może też motoryzacyjnych i innych. Winni są też politycy, którzy nie skupiali się na myśleniu długofalowym. Ta logika, niszczyła i nadal niszczy nasz świat" prof. Szymon Malinowski.


Autor tematu
Natan5064
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Specjalista poziom 2 (min. 300)
Posty w temacie: 41
Posty: 360
Rejestracja: 06 sty 2015, 00:45
Lokalizacja: Konin

#83

Post napisał: Natan5064 » 19 cze 2017, 10:33

Najlepiej było by dać na szlifierkę.. z tym ze to poza moim zasięgiem finansowym :/ na początek popatrzę za liniałem albo sam może zrobię bo drugi stół mam. W dobrym stanie.
Co do rozłożenia wózków.. nie jestem przekonany czy dużo stracę na sztywności- trochę na pewno. Z tym ze nie wiem, czy jest o co walczyć. W razie czego zawszę mogę zrobić z 30-40 blachy nowe dłuższe łączniki wózków. Efekt powinien byc taki sam

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezarka - konstrukcja metalowa”