Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

Maszyny ze stali, aluminium, odlewów itp.
Tu możesz również przedstawić się i opisać swoją maszynę

Autor tematu
Bronsonboss
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 41
Posty: 267
Rejestracja: 14 sty 2018, 18:27
Lokalizacja: Cedry Wielkie

Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#1

Post napisał: Bronsonboss » 14 sty 2018, 18:53

Witam..
Od jakiegoś czasu śledzę forum, obróbka skrawaniem jest moim pierwszym wyuczonym zawodem. Od jakiegoś czasu bawię się odkupioną frezareczką zbudowaną z płyt tekstolitowych, prowadnic fi12 i śrub trapezowych także fi12. Maszynkę kupiłem bez sterowania ale dorobiłęm do niej to sterowanie korzystając z prostego rozwiązania Arduino+CNCShield i w sumie wszystko ładnie działa.. nawet w alu daje się podziałać hobbystycznie. Niestety frezareczka ma stosunkowo małe pole robocze tj. 12x12cm oraz dodatkowo zastosowanie nie podpartych wałków na prowadnice skutkuje tym ze oś Z dość mocno przy obróbce twardszych materiałów pracuje..
W związku z powyższym podjąłem decyzję o próbie zbudowania większej i sztywniejszej maszyny..
I tu mam do was kilka pytań.. nie ukrywam że koszty są dla mnie ważne w sensie żeby nie wydać za wiele ale też zawsze staram się rozważnie do wszelakich oszczędności podchodzić..
Rozważam zakup albo prowadnic na wałkach podpartych fi20 albo normalne prowadnice HIWIN też w rozmiarze 20. Napęd przez śruby kulowe fi 16. Rozeznając możliwości zakupu u naszych wschodnich przyjaciów znalazłem dwie ciekawe oferty i nie wiem co wybrać..
za około 1k PLN mogę dostać zestaw prowadnic na wałkach podpartych fi20 w rozmiarach 300/600/1000mm razem z śrubami kulowymi w długościach 350/650/1050mm z niezbędnymi elementami pomocniczymi tj. z łożyskami liniowymi, nakrętkami i łożyskami do śrub kulowych..
Za niecałe 1,5k PLN mogę dostać zetsaw oparty już na prowadnicach liniowych HIWIN w rozmiarze 400/700/1000mm i śrubami kulowymi w tym samym rozmiarze tj. 400/600/1000 i wszystkimi niezbędnymi elementami.
Z informacji wyssanych z forum wiem że prowadnice HIWIN to już można powiedzieć wyższa półka w stosunku do wałków podpartych ale czy ta różnica 500zł około będzie odczuwalna w pracy maszyny, w możliwości uzyskania większych dokładności ??
Nie mam jeszcze sprecyzowanego rozwiązania które użyję w budowie, czy będzie to ruchoma brama czy bardziej ruchomy stół teowy. Zdaję sobie sprawę ze większą powierzchnię roboczą uzyskam przy budowie opartej o ruchomą bramę...
Zasadniczo konstrukcja ma się opierać na formatkach z płyt alu i profili konstrukcyjnych 50x50 lub większych.
Docelowo przewiduję pracę w aluminium, stopach miedzi ew. sporadycznie lekkie prace w miękkiej stali.. no i wszelkiej maści tworzywa sztuczne i płyty drewniane oraz drewnopochodne..
20180103_183824.jpg
moja mała frezareczka z tekstolitu



Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 7400
Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#2

Post napisał: bartuss1 » 14 sty 2018, 19:34

przeca hiwiny sa lepsze od jakichkolwiek wałków, dziwne pytania
zrób taką samą z alu, może deko wiekszą, jak zauwazysz błedy swoje, to następna maszynka będzie bardziej.
o stali zapomnij, nie taka konstrukcja i inna moc i inne obroty.


Autor tematu
Bronsonboss
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 41
Posty: 267
Rejestracja: 14 sty 2018, 18:27
Lokalizacja: Cedry Wielkie

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#3

Post napisał: Bronsonboss » 14 sty 2018, 19:50

W stali to pewnie i chciałbym ale wtedy finalny koszt frezarki byłby znacząco wyższy.. :-) zdaję sobie sprawę.. Głównie zależy mi na sztywności i zdecydowanie większym niż 12x12cm polu roboczym.. Prowadnice w takich długościach jak podałem zdecydowanie powiększą mi pole robocze.. a że wschodni brat ma wystawione całkiem fajne zestawy, dodatkowo z wysyłką z Niemiec to chcę pójść w tą stronę...
Zamówić prowadnice i śruby.. i na ich bazie zaprojektować frezarkę.. czy też bardziej ploter frezujący.. :-)
Myślę że z prowadnic 700 i 1000mm jestem w stanie uzyskać te 50x50 pola roboczego.. a może nawet ciut więcej..

Stal to chciałbym spróbować.. na małym urobku i posuwie.. ale to tak jak pisałem bardzo sporadycznie i hobbystycznie...
Zastanawiałem się nawet przeglądając projekty kolegów z forum czy nie przygotować konstrukcji frezarki z profili stalowych odpowiednio pospawanych, odprężonych i splanowanych w miejscach mocowania pozostałych elementów ale obawiam się że w moim przypadku dużo prostszym rozwiązaniem będą profile alu konstrukcyjne z formatkami z pełnego alu...

Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 7400
Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#4

Post napisał: bartuss1 » 14 sty 2018, 19:55

ja czekalem na dupnik do elektroniki z Szanghaju dobre 2,5 miesiąca

Awatar użytkownika

Petroholic
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 2293
Rejestracja: 08 gru 2015, 12:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#5

Post napisał: Petroholic » 14 sty 2018, 22:57

Bronsonboss pisze:Stal to chciałbym spróbować.. na małym urobku i posuwie..
Jak konstrukcja nie będzie miękka jak papier to szybkoobrotowym wrzecionem miękką stal lizniesz ale raczej trochoidem :) Klasycznienie nie wytrzyma naprężeń :(


Autor tematu
Bronsonboss
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 41
Posty: 267
Rejestracja: 14 sty 2018, 18:27
Lokalizacja: Cedry Wielkie

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#6

Post napisał: Bronsonboss » 15 sty 2018, 11:19

Dlatego jeśli finalnie oprę szkielet o profile alu to będą to min. 50x50 o ile nie większe i oczywiście odpowiednio powzmacniane tak żeby maszyna była możliwie jak najbardziej sztywna..

Rozumiem że te 5 stówek warto do HIWINów dołożyć i będą to dobrze zainwestowane pieniążki ??

Awatar użytkownika

Petroholic
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 2
Posty: 2293
Rejestracja: 08 gru 2015, 12:23
Lokalizacja: Lublin

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#7

Post napisał: Petroholic » 15 sty 2018, 12:08

Bronsonboss pisze:Rozumiem że te 5 stówek warto do HIWINów dołożyć i będą to dobrze zainwestowane pieniążki ??
Pod warunkiem, że reszta konstrukcji nie będzie papierowa to zdecydowanie TAK :)


Autor tematu
Bronsonboss
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Specjalista poziom 1 (min. 100)
Posty w temacie: 41
Posty: 267
Rejestracja: 14 sty 2018, 18:27
Lokalizacja: Cedry Wielkie

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#8

Post napisał: Bronsonboss » 15 sty 2018, 17:40

No to set z HIWINami i resztą gratów zamówiony.. wyszło jeszcze taniej niż pierwotnie liczyłem.. jedyne 1380zł już wliczonym kurierem z niemiec..
Zestaw zawiera:
2 prowadnice 400mm
2 prowadnice 700mm
2 prowadnice 1000mm
12 wózków HGH20
1 x SFU/RM1605- 400mm
1 x SFU/RM1605- 700mm
1 x SFU/RM1605- 1000mm
3x BK/BF12 set
3 sprzęgła
3 nakrętki kontrujące śruby kulowe...

Więc myślę że cena jak za ten set w miarę sensowna... zresztą sklep polecany na światowych forach
Opinie kupujących też potwierdzają że jakość jest na dobrym poziomie..

Awatar użytkownika

bartuss1
Lider FORUM (min. 2000)
Lider FORUM (min. 2000)
Posty w temacie: 5
Posty: 7400
Rejestracja: 05 kwie 2006, 17:37
Lokalizacja: Kędzierzyn - Koźle
Kontakt:

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#9

Post napisał: bartuss1 » 15 sty 2018, 18:01

Na światowych mówisz hehe
Coś tanio, ja ostatnio za same śrubki, tzn sie hiwinki jedna 1400 a druga 500mm 2510 z blokami FK15 i ff15 dałem ponad 1500zł, a ten tu jeszcze prowadnice ma w komplecie z wózkami, ciekawostka.
Na śruby mówimy toczne, ta nowomowa z kulowymi mnie przeraża. Mój prof na polibudce strasznie tępił te wygłupy, a tera wszędzie tego pełno, bo ballscrew, ale to po ichniemu, nasza nomenklatura wymaga poprawnosci technologicznej.
A wrzecionko jakies wolnoobrotowe, przeróbka z jamnika cy coś, na alledrogo jeden koles przerabia, tu z forum znacz sie, bardzo fajne, ale nie pamietam ksywy.


piotrp133
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Sympatyk forum poziom 2 (min. 50)
Posty w temacie: 1
Posty: 57
Rejestracja: 12 lut 2008, 19:28
Lokalizacja: Śmigno/Tarnów

Re: Frezarka - ewolucja z małej tekstolitówki w coś ambitniejszego

#10

Post napisał: piotrp133 » 15 sty 2018, 19:32

Napis hiwin jest i tyle by było wspólnego z hiwin. Śruby toczne nawet tego napisu nie mają. Ale dokładność na pewno lepsza niż wałki podparte i śruby trapezowe, w szczególności za taką cenę. W końcu sam taki zastaw kupiłem i nie żałuję, a paczka z niemiec w 3 dni była u mnie.

ODPOWIEDZ Poprzedni tematNastępny temat

Wróć do „Frezarka - konstrukcja metalowa”